Spóźniasz się z przeglądem auta? Zapłacisz podwójnie - rząd szykuje zmiany w prawie

Według nowego pomysłu resortu infrastruktury każdy kierowca, który nie zrobi przeglądu auta w terminie zostanie odprawiony z kwitkiem z prywatnego zakładu. Będzie musiał skorzystać z nowej państwowej sieci stacji kontroli pojazdów.

Jak donosi "Dziennik Gazeta Prawna", projekt nowelizacji prawa o ruchu drogowym Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa zakłada, że w Polsce ma powstać całkiem nowa sieć stacji kontroli pojazdów działających pod nadzorem Transportowego Dozoru Technicznego. I to właśnie tam będą odsyłani spóźnialscy kierowcy. Według autorów pomysłu na każde województwo ma przypadać tylko jedna taka stacja (czyli zaledwie 16 na cały kraj). Kierowca, który tam trafi, zapłaci podwójną kwotę za badanie. A dodatkowo będzie musiał dojechać na przegląd i wrócić do domu za własne pieniądze.

Cel: zdyscyplinowanie kierowców

MIB nie ukrywa, że chce w ten sposób zdyscyplinować kierowców do przeprowadzania regularnych badań technicznych w terminie i ograniczyć obecność niesprawnych pojazdów na drogach. A jest kogo dyscyplinować. W Polsce - według różnych szacunków - nawet 40 proc. kierowców nie robi przeglądów na czas.

Tak duża grupa spóźnialskich może spowodować szybkie zakorkowanie się wyznaczonych przez rząd stacji diagnostycznych. Przedstawiciele MIB uspokajają, że nowelizacja przewiduje dodatkowe 30 dni na wykonanie badania bez ponoszenia konsekwencji. Nieoficjalnie mówi się też o rozszerzeniu sieci takich punktów i włączeniu do niej już istniejących prywatnych punktów. To jednak wydaje się małym pocieszeniem w obliczu rosnącej liczby pytań i wątpliwości.

Koszty poniesiemy wszyscy

Wychodzi na to, że planowane zmiany uderzą po kieszeni nie tylko samych kierowców. Całkowicie nowa sieć stacji kontroli pojazdów działających pod nadzorem TDT de facto jeszcze nie istnieje. Jej wybudowanie może kosztować budżet państwa nawet 48 mln złotych. I pewnie dlatego przepisy przejściowe dopuszczają do 2023 roku zawieranie porozumień z już istniejącymi stacjami komercyjnymi.

Czytaj też: Ciągnik Ursus hitem sprzedaży. Schodzi jak świeże bułeczki

Konsekwencje wprowadzenia pomysłu są trudne do przewidzenia. Co w sytuacji negatywnego wyniku pierwszego przeglądu? Kto poniesie koszty ewentualnych noclegów lub dojazdów, kiedy będzie trzeba powtórzyć badanie albo kolejka wydłuży się na następny dzień? Co z kosztami transportu auta bez ważnego badania technicznego? Trudno policzyć, ile ostatecznie może kosztować kierowcę taka wyprawa.

Więcej o:
Komentarze (127)
Spóźniasz się z przeglądem auta? Zapłacisz podwójnie - rząd szykuje zmiany w prawie
Zaloguj się
  • michalpopychal

    Oceniono 20 razy 18

    Czyli jeżeli ktoś mnie stuknie 2 tygodnie przez terminem badania, i nie zdążę naprawić w tym czasie auta, to jestem ugotowany.

  • twojastaranakolanach

    Oceniono 16 razy 12

    Jak dla mnie, to mogliby w ogóle zlikwidować przeglądy w obecnym kształcie. Dzisiejszy przegląd to fikcja. Gdyby był prawidłowo wykonywany, to zniknęłyby wszystkie szroty z tego zakłamanego kraju.

  • jakis_gosc01

    Oceniono 16 razy 6

    No dobra, ale jak np skończy mi się ważność badania technicznego, a autem akurat nie jeżdżę i nie mam zamiaru nim jeździć przez jakiś czas, to na cholerę mam po pierwsze płacić za przegląd, a po drugie mieć ważne badanie techniczne, którego termin będzie już niepotrzebnie upływał, a auto w tym czasie będzie stało na parkingu, albo w garażu? Przecież to bez sensu.

  • refio

    Oceniono 3 razy 3

    Gorzej niż za okupacji. Ale przeżyliśmy okupanta przeżyjemy i komisarzy ludowych.

  • volkszorn

    Oceniono 3 razy 3

    nie zdziwilbym sie, gdyby jakis niemiec maczal w tym swoje brudne szpony - dyscyplinowania polakow juz nie jeden adolfek probowal

    w niemczech istnieje panstwowa siec przegladow technicznych, cena za 15 minut przegladu 100 euro

    i jeszcze biora argument "bezpieczenstwa" w swoje brudne mrody, kiedy chodzi tylko o pieniadze

    jak wyruchac polaka i jeszcze mu kazac za to zaplacic - niemiec wam powie, jakis rodak was sprzedal znowu

  • tbernard

    Oceniono 6 razy 2

    Gdyby w ramach rekompensaty wprowadzili możliwość czasowego wyrejestrowania pojazdu który stoi na prywatnej posesji, oraz dla takiego pojazdu znieśli obowiązek OC, tym samym pokazując, że tylko o wyeliminowanie z ruchu pojazdów bez ważnych badań tu chodzi, to można by nawet uznać, że pisiorki odwalają dobrą robotę. Uważam, że zbliżyło by to nas nieco do normalności. Ale obawiam się, że na samych restrykcjach zakończą zmiany.

  • wykidajlo2

    Oceniono 1 raz 1

    Kryterium uliczne coraz bliżej. Oby tylko rozwścieczony motłoch nie rozładował swej złości na tych 16 stacjach. To w końcu przedmioty martwe.

  • fragles102

    Oceniono 7 razy 1

    głosowałem na PIS i nie życzę sobie takich ustaw
    jak nie jezdżą na przeglady to widocznie nie stać ich a tym bardziej nie pojada zapłacic POdwójnie

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX