Polska zacieśnia gospodarcze związki z Białorusią. Do zyskania jest bardzo dużo

Polska chce wzmocnić współpracę gospodarczą z Białorusią. Służyć ma temu m.in. poniedziałkowa wizyta w tym kraju wicepremiera, ministra rozwoju i finansów Mateusza Morawieckiego. Białoruskie firmy mogą zadebiutować na polskiej giełdzie.

W planach poniedziałkowej wizyty wicepremiera Morawieckiego w Mińsku są spotkania z prezydentem Alaksandrem Łukaszenką i premierem Andriejem Kabiakouem. Zaplanowano także rozmowy polskiej delegacji z białoruskim wicepremierem Michaiłem Rusym.

Mateusz Morawiecki otworzy ponadto XX Białorusko-Polskie Forum Gospodarcze Dobrosąsiedztwo 2016, weźmie udział w czwartym posiedzeniu Polsko-Białoruskiej Międzyrządowej Komisji Współpracy Gospodarczej. Jak podkreśla resort rozwoju, na tegorocznym Forum Dobrosąsiedztwo pojawi się około 150 polskich przedsiębiorców – to kilka razy więcej niż do tej pory.

Wizyta wicepremiera ma być krokiem do poprawy stosunków Białorusi z Polską i Unią Europejską. Korzyści płynące ze zbliżenia widzą obie strony, jednym z jego elementów ma być współpraca gospodarcza. Okazja ku temu jest dobra. W sierpniu upłynęło ćwierć wieku od ogłoszenia niepodległości przez Białoruś, wkrótce minie 25 lat od nawiązania polsko-białoruskich stosunków dyplomatycznych.

Białoruskie firmy na polskiej giełdzie?

Wkrótce białoruskie firmy mogą zadebiutować na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych, wprowadzenie tam państwowych spółek białoruskich rozważają bowiem władze w Mińsku. Na warszawskim parkiecie mogłyby być obecne także firmy prywatne

W poniedziałek ma zostać podpisana w związku z tym deklaracja o utworzeniu w Mińsku centrum IPO. Jak donosi „Parkiet”, informacje  na temat funkcjonowania giełdy pozyska tam kadra kierownicza oraz pracownicy zajmujący się finansami białoruskich przedsiębiorstw.

Białoruski prezydent Aleksander Łukaszenko jest co prawda przeciwny prywatyzacji firm państwowych, jednak coraz gorsza sytuacja ekonomiczna kraju (PKB w 2015 r. spadło o 3,9 proc., deprecjacja rubla białoruskiego), skłania go do otwarcia gospodarki. GPW potwierdza zainteresowanie ze strony białoruskich firm. Polski rynek jest dla nich ciekawy z powodu niewielkiej odległości, ale i polskich doświadczeń w zakresie transformacji gospodarczej.

Do zyskania jest bardzo dużo

Polska w I półroczu 2016 r. była trzecim partnerem handlowym Białorusi, trzecim eksporterem na Białoruś i dziewiątym inwestorem. Dla Białorusi byliśmy z kolei szóstym rynkiem eksportowym.

Wymiana handlowa pomiędzy Polską i Białorusią jest jednak skromna. W okresie styczeń-lipiec 2016 roku miała wartość 1,289 mld dolarów i była kilkukrotnie niższa niż z porównywalnymi ludnościowo Czechami.

Eksport polskich towarów na Białoruś w tych miesiącach wyniósł 790 mln dolarów i był o 4,5 proc. wyższy niż rok wcześniej, import to 499 mln dolarów (wzrost o 7 proc.). Zanotowaliśmy więc dodatnie saldo w wysokości 485,6 mln dolarów.

Polskie firmy inwestują głównie przy granicy – największe ich zaangażowanie zanotowano w obwodzie brzeskim, następnie w grodzieńskim, witebskim i mińskim. Poziom bezpośredniego zaangażowania inwestycyjnego Polski na Białorusi od roku 1991 szacuje się łącznie na blisko 360 mln dolarów.

 

 

Więcej o:
Komentarze (96)
Polska zacieśnia gospodarcze związki z Białorusią. Do zyskania jest bardzo dużo
Zaloguj się
  • krzysiozboj

    Oceniono 28 razy 14

    Podśmiechujki robicie przez pryzmat Łukaszenki i obecnej sytuacji. Ja na Białoruś wolałbym patrzeć przez pryzmat ostatnich 500 lat, w zasadzie nie tyle na Białoruś co na naród tam mieszkający, na prostych i życzliwych nam ludzi. Wtedy mi wychodzi że to nasz najbardziej naturalny sojusznik, sojusznik za którym stoi kilkaset lat wspólnego państwa.

    Zaraz po 89 o ile pamiętam była propozycja ze strony Białorusi byśmy ze względu na przeszłość zawarli jakieś bliższe porozumienie i współpracę, szkoda że Polska to odrzuciła. Myślę ze raz wtedy Białoruś nie wpadłaby w objęcia Rosji a my wspólnie z nimi mielibyśmy lepszą pozycję w Europie.

    To nie Ukraińcy, to nie Żmudzini z obecnej Litwy, to właśnie potomkowie i Jagiełły i wielu innych "Polaków" do których my się przyznajemy a którzy pochodzą z byłej Litwy, to moim zdaniem najbliższy nam naród.

  • smok61

    Oceniono 22 razy 10

    Dla Białorusi i Ukrainy (między innymi) jesteśmy symbolem sukcesu gospodarczego.
    Białoruś w porównaniu z Ukrainą, to stabilny kraj , który powoli rozumie, że prezenty od Putina właśnie się kończą.
    Warto się zainteresować tym krajem, choćby z tego względu, że oni muszą zrobić zwrot na zachód.

  • arend_dickmann

    Oceniono 26 razy 6

    Bardzo dobrze. Zachód od 30 lat handluje z Chinami, nie przejmując się prawami człowieka. Niemcy realizują z Rosją kontrakty gospodarcze, mimo sankcji. Dlaczego Polska ma się odwracać tyłem na najbliższego nam sąsiada. Język białoruski jest tak podobny do Polskie, że w zasadzie nie potrzeba nawet tłumacza. Białoruś do nie jest wielki rynek, ale niezagospodarowany. Do tego PKB jest tam o wiele wyższe niż na Ukrainie. Ogólnie wbrew temu co wielu uważa, Białoruś to nie jest 3-ci świat. Są jakieś 6-8 lat gospodarczo za nami. To nie jest przepaść, różnica mniej więcej jak między Polską a Czechami. A poza tym dla polskiej racji stanu ważne jest, aby starać się przeciągać Białoruś na naszą stronę. Nie możemy biernie przyglądać się rusyfikacji tego kraju. Musimy działać.
    Warto na koniec dodać, że podobno w 92 roku Białorusini sami zaproponowali nam unię gospodarczą, niestety nasz rząd nie potraktował tego poważnie, a parę lat później władze przejął Łukaszenka.
    Kulturowo, historycznie, a nawet genetycznie nie ma bliższego nam narodu niż Białorusini. Dlaczego nie możemy z nimi współpracować? To jakiś absurd. Tym bardziej, że tylko rozwój gospodarczy, otwarcie na świat da realną możliwość odsunięcia Łukaszenki od władzy. 20 lat ignorowania Białorusi nie dało żadnych rezultatów, więc czas może zmienić strategię.

  • janmikolaj1

    Oceniono 3 razy 3

    Polityka jagiellonów w pełnym rozkwicie.

  • bystry_bronek

    Oceniono 2 razy 2

    Popatrzcie sobie jak Białoruś prowadzi renowacje zabytkow Rzeczpospolitej. Np. przykłady, gdzie znika stylizacja cerkiewna i powraca styl sprzed rozbiorów. Przy całej sovieckości Lukaszenki to jest cos co warto zauważyć. Ciekawe procesy dzieją się tam "podskórnie"

  • kali555

    Oceniono 6 razy 2

    to akurat jest swietny ruch

  • leonleonidas

    Oceniono 3 razy 1

    Naszym bojowam zadaniem (to bylo glownie zadanie Zdradka) bylo destybilizowanie Ukrainy (udalo sie Majdan hurrrra) no i rozwalanie Bialorusi (to sie nie udalo). Hegemon czeka. Ekipa inna ale pala Hegemona w naszych ustach, hurrraaaa.

  • marechec

    0

    a nie tak dawno japę darli na lukaszenkę i co? schorowane umysły tych śmiesznych elit politycznych

  • Kamil Kamiński

    0

    a Autostrady jak nie było tak nie ma - wielka mi wspólpraca - Doooopa Nie WSpoolpraca - Drogi Przeki zbudujcie to bedziemy wpsólpracować

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX