Komentarze (121)
Giełdy już wiedzą, kto wygra wybory w USA. "Indeks strachu" się nie myli
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • hanes

    Oceniono 7 razy 3

    Ludzie, czy wy wiecie, gdzie jest ta Ameryka? Czemu was to tak podnieca?
    Podobno w Stanach dostęp do zmywaka, wcale nie zależy od prezydenta. Wrzućcie na luzik.

  • leonleonidas

    Oceniono 4 razy 2

    Gdyby tz. "gielda" miala jakis zwaizek z realna gospodarka to mozna byloby sie czego bac.
    Jesli pomuje sie "gielde" pieniadzem pochodzacym z QE to jaki ma to wplyw na realna gospodarke.
    Wrecz NEGATYWNY.

  • adin_null_adin

    Oceniono 4 razy 2

    Podsumowując, obie strony to jedna i ta sama, przegrana drużyna.

  • cichwoda

    Oceniono 4 razy 2

    I batdzo dobrze niech wyciagaja kase z gieldy, Donek przywroci Federal Reserve z powrotem Amerykanom

  • valla

    Oceniono 1 raz 1

    Clinton do konca zycia sie bedzie kojarzyc z cygarami jej meza :)

  • ja5569

    Oceniono 1 raz 1

    Bedzie Donald w Waszyngtonie i Donald w Brukseli...

  • mgr.jekyll

    Oceniono 51 razy 1

    Czyli wygra Trump, bo giełda nigdy się nie myli, chyba że wygra Clinton bo tak przepowiada pewien gostek który jeszcze nigdy się nie pomylił.

  • atomik2

    0

    wszystko jedno kto wygra, byle nie zadna szachrajka, ani nie zaden szachraj oczywiscie.

  • coelka

    0

    kto wygra to sie okaze , jak sie okaze, ja na pewno nie przewiduje a przewaznie przewiduje dobrze tym razem nie przewiduje, róznica jest taka mała ,ze znowu moga liczyc i sie moze okazać ,ze wygra ten na którego głosowało 5 tys. ludzi mniej ,ale dostanie wiecej głosów elektorskich, taki system ,ze przy minimalnych róznicach elektorzy decyduja, to ze w wiekszosci przypadków głosy elektorskie sa zbieżne z głosowaniem powszechnym jednak nie zawsze jak pamietamy i do tego jak to było w reklamie prawie robi dużą różnice

  • leonleonidas

    0

    "Indeks strachu"
    Chle chle chle.

    "Gielda" wywalona w kosmos dzieki QE. Jest z czego spadac, czy z Trumpem czy tez i nie.

  • pawko13

    Oceniono 4 razy 0

    A czemu Gary Johnson i Gill Stein nie brali udziału w debatach? Na tym polega najlepsza demokracja świata, że od razu wyklucza się dwójkę kandydatów?? Ja się teraz z rysunku dowiedziałem, że w ogóle ktoś taki tam kandyduje!

  • ml2403

    Oceniono 12 razy 0

    Od dawna wydaje mi się, że Trump wygra, a teraz jest bardzo prawdopodobne, bo pani Clinton jest wyjątkowo marnym kandydatem. Jak widzę polskie programy to zachwycają się nią głównie nasze panie dziennikarki na zasadzie kobiecej solidarności. Słuchałem nawet opinię, że Chelsea Clinton będzie dużym wsparciem dla matki w ostatniej fazie kampanii. Sztab chyba się zorientował, że swoją szpetotą przy rodzinie Trumpa będzie takim dysonansem, że tylko matkę pogrąży. Pani Clinton jak widać kompletnie sobie nie radzi z ostatnimi oskarżeniami, a jej beztroska w sprawie służbowych maili jest katastrofalna i nie ma na nią nawet średniej odpowiedzi. Zobaczymy za parę dni ale spodziewam się powtórki z Polski.

  • airmaro

    0

    Wiadomość dla Świata:
    www.youtube.com/watch?v=Ud5dq9iQMiM

  • marekqat91

    Oceniono 2 razy 0

    "Myli się raz na 8", "prawie nigdy się nie myli". Nie no, ponad 10% pomyłek to prawie nigdy, rzeczywiście.

  • no_to_ciach

    Oceniono 18 razy 0

    Skoro debaty okazały się ustawką i oszustwem to Clinton -ka już jest politycznym trupem !!
    Nikt nie lubi jak sie go w balona robi a cały naród tym bardziej :)

  • edi54

    Oceniono 10 razy 0

    Powtórze to co tu juz pisałem wczesniej - wygra Trump.I bedzie to z korzyscia tak dla Amerykanow jak i dla Europejczyków. Nastapi też poprawa stosunków USA - Rosja.Straci na tym wyborze Kaczyński bo to nie bedzie zaden partner dla Trumpa.Duda zas zostanie "sprowadzony" do roli "wasala" dla ktorego " zaszczytem" bedzie uscisniecie ręki Trumpa.

  • Marcin Ciślak

    Oceniono 10 razy 0

    jedno mnie zastanawia: po co nam informacje po ile procent maja kandydaci, skoro to bez znaczenia, bo w USA głosuje się inaczej, zbierając elektorów za wygrane w konkretnych stanach, czyli nawet kandydat nie ma obowiązku zebrać większej ilości głosów w generalnych wyborach, ważne by zdobył więcej elektorów.

  • com_ent

    Oceniono 1 raz -1

    Giełdy do ostatniej chwili nie przewidziały wyników głosowania w UK w sprawie brexitu

  • barney37

    Oceniono 7 razy -1

    Dobra wiadomość - dolar będzie tańszy.
    Zła wiadomość - czas zacząć uczyć się rosyjskiego.

  • rejestracjanowegokonta

    Oceniono 13 razy -1

    Ta, trzeba nawymyślać, jak to cały świat powinien bać się wyboru Trumpa. To jak Clinton jest popierana przez Obame to wiemy jakim jest kandydatem, bo widzimy w jakim kierunku poszły zdarzenia na świecie za jego prezydentury. W złym, a już w szczególności z naszego punktu widzenia, bo mamy tych całych imigrantów.

  • wunderwaffen

    Oceniono 5 razy -1

    Kto czuje się na silach może zagrać na kontraktach terminowych pod amerykańskie wybory. Do zgarnięcia będzie ładna pula punktów...;)

  • pela_46

    Oceniono 8 razy -2

    ale czad!! ale adrenalina, Polacy! czy Was to tak naprawdę obchodzi kto w tym dalekim kraju wygra? i jakie to będzie miało dla Was znaczenie?? Wiemy, że dla nas nic się nie zmieni i niech wygra Myszka Miki!

  • pull_up

    Oceniono 4 razy -2

    To będzie obalenie mitu o wszechpotędze Chazarów w Stanach. Teraz serają ze strachu bo wreszcie jakiś prezydent nie będzie ich popychlem.

  • mniklasp

    Oceniono 10 razy -2

    Cztery razy wybieralem kandydata reprezentujacego moja Partie Demokratyczna , po raz pierwszy za tydzien bede kandydowal na kandydata Republikanskiego.

  • astronombosy

    Oceniono 7 razy -3

    Demokracja - system w którym decydujący głos mają niezdecydowani. Smutne

  • rggg

    Oceniono 11 razy -3

    FBI zagłosowało na Trumpa

  • januszz4

    Oceniono 12 razy -4

    Nie wiem, czy jednak nie demonizuje się zbytnio D. Trumpa. Owszem, facet jest przyjacielsko nastawiony do Putina, ale to jest normalka. Do tej pory większość prezydentów USA uczyło się Rosji na własnej skórze. Obama też początkowo bratał się z Putinem, robił jakiś reset, aż w końcu Putin kilka razy "puścił smroda" i na tym kumplowanie się skończyło. Tutaj będzie podobnie. Im większa miłość na początku, tym większe będzie rozczarowanie później. A znając temperament Trumpa może okazać się, że po tak wielkim zawodzie zostanie drugim Reganem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX