Blisko połowa firm planuje podwyżki pensji. Już od stycznia. O ile więcej w kieszeni?

Robert Kędzierski
Instytut Badawczy Randstad opublikował badania, z których wynika, że aż 44 procent badanych firm planuje podnieść pensje swoim pracownikom. Instytut twierdzi, że w ośmioletniej historii badań nie odnotował jeszcze takiego wyniku.

Wynagrodzenia mogą wzrosnąć już od stycznia, bo końcówka roku sprzyja tego typu decyzjom. 

Te 44 proc. to najwyższy zanotowany w ośmioletniej historii badania wynik - o 19 pkt. proc. więcej niż w poprzednim kwartale i o 9 pkt. proc. więcej niż rok temu. Z drugiej strony, 32 proc. firm przewiduje zwiększanie zatrudnienia, co oznacza spadek liczby wskazań o 5 pkt. proc. wobec poprzedniego kwartału - poinformował w poniedziałek Instytut Badawczy Randstad.

Rekordowo dużo pracodawców zamierza podnosić pensjeRekordowo dużo pracodawców zamierza podnosić pensje Fot. Randstad

Czytaj też: Będzie więcej pracy dla Polaków. Przez tę inwestycję. 

Podwyżki w małych miastach

Monika Hryniszyn, przedstawicielka zarządu Randstad, w rozmowie z PAP przyznała, że zmiany dotkną nie tylko mieszkańców dużych aglomeracji, ale i pracujących w małych miastach, a także na wsi. Podwyżki pensji planuje 55 procent firm przemysłowych, 48 procent firm usługowych i 43 procent firm związanych z usługami dla biznesu. 

Ponadto 55 procent badanych firm rozumie konieczność podniesienia pensji, która ma dotyczyć "9 na 10 pracowników". 

Niewiele więcej w kieszeni

Niezbyt dobrą wiadomością jest realna kwota podwyżki. 26 proc. prezesów i właścicieli przedsiębiorstw przewiduje skok płac pracowników o 2-4 proc., 21 proc. - o mniej niż 2 proc., a 20 proc. - o 4-7 proc. Na podstawie tych deklaracji "można więc ocenić, że średni poziom podwyżek będzie wynosił ok. 5 proc." - czytamy w komunikacie Randstad. 

Ostrożnie z zatrudnianiem

Według badań maleje liczba pracodawców planujących zwiększenie zatrudnienia. Taki krok przewiduje 32 procent firm. 9 procent chce zwalniać. Według Moniki Hryniszyn oznacza to, że pracodawcy wolą doceniać pracowników, których już pozyskali. 

Więcej o:
Komentarze (36)
Blisko połowa firm planuje podwyżki pensji. Już od stycznia. O ile więcej w kieszeni?
Zaloguj się
  • gosiakz

    Oceniono 13 razy 9

    Jasne !! Skoro teraz minimalne wynagrodzenie to 1850 PLN, a od stycznia 2017 ma być ustawowo 2000 PLN, to podwyżki w wys. 150 PLN muszą być !

  • semm1

    Oceniono 7 razy 7

    Średnio 2%, np. od 3 tysięcy to ile to, ażesz jaka straszna suma i jeszcze minus podatek!

  • dyskootantka

    Oceniono 6 razy 6

    Podwyżka płacy minimalnej zmusza chciwców do podniesienia płac. Oznacza to tylko, że 44% pracodawców płaci minimalne płace. Te podwyżki zostaną natychmiast pożarte przez wzrost cen a pracownik nadal pozostanie z pustą kieszenią. Pracodawcy obudzą się dopiero, kiedy zorientują się, że wszyscy, którzy coś umieją, wyjechali. Wtedy okaże się, że trzeba zatrudnić imigrantów z Ukrainy i liczyć na to, że nieznajomość języka nie spowoduje trudności w pracy.

  • 01kotek01

    Oceniono 6 razy 4

    Co to za podwyżki 2-3% najczęściej, większość i tak żeżre inflacja, a PL pracownik jak był goły i wesoły tak jest.
    Polscy Janusze śmiali się z Chin ze swoją wyższością, a tam były podwyżki średnio 20-30% rok, po roku, tak że np. w dużych miastach typu Szangchaj już dogonili i przegonili tych Januszy, zaczynając od standardowych 3 dolarów na godzinę i więcej (no a tam życie i towary są znacznie tansze niż u nas). Taki Janusz podniesie 2-3% i myśli, że jest wielkim dobrodziejem i pracownicy mają go za to po rękach całować. No a przecież jesteśmy nie w Chinach tylko w Europie, UE gdzie ci Janusze na wspólnym rynku działają i biorą podobne pieniądze za towary co Hans z Niemiec i ten Hans płaci swoim o 300-500%, niż Janusz.
    No i z czym do ludzi, z czym.......?

  • napletekgandalfa

    Oceniono 6 razy 4

    Randstad, dalej nie czytam. Informacja jest warta tyle co GUSowskie, średnie wynagrodzenie Polaków.

  • alejagwiazd

    Oceniono 3 razy 3

    zloty w ostatnich latach bardzo sie oslabil zarabiamy wiec mniej niz zarabialismy 10 lat temu w porownaniu do sasiadow z zachodu. czas wiec na rewaloryzacje

  • cztery0000ziobra

    Oceniono 2 razy 2

    Trzeba rozpętać taką inflację, żeby za pińcet można było dziecku kupić najwyżej lizaka.

  • kreesdebarg

    Oceniono 2 razy 2

    najwięcej pewnie podniosą pracodawcy z Lewiatana

  • gwlazlo

    Oceniono 2 razy 2

    Ja planowałem, żeby się wybrać do Nowego Jorku. Planowałem to już wieeele razy. Tak sobie myślę, że jeszcze to sobie poplanuję w przyszłości :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX