Komentarze (186)
Najlepiej zarabiający Polacy dostają znacznie mniej pieniędzy niż najgorzej zarabiający Duńczycy.
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • takito.ataki

    Oceniono 3 razy 1

    czytając wasze wpowiedzi dochodzę do wniosku, że Giertych powinien stanąć przed TS za to, że nie wymagał zdawania matury z matmy. Gdyby wymagał, wiele bzdur tu by nie napisano.

  • kontra.punkt

    Oceniono 3 razy 1

    Czego się spodziewać po kraju, w którym większość kolejnych rządów działała prawem Janosika: zabierała bogatym i dawała.... sobie, bo była biedna ;-) We Włoszech przedsiębiorca prywatny jest traktowany przez urzędy jako dobroczyńca, bo daje ludziom pracę i płaci podatki. W Polsce prywatny przedsiębiorca jest w urzędzie wrogiem publicznym nr 1, a już na pewno - złodziejem i krwiopijcą.

  • wedrowieczdaleka

    Oceniono 1 raz 1

    czy to jest mierzone silą nabywcza czy nie. Jeśli sila nabywcza nie jest brana pod uwagę to takie porównanie zarobków nie ma sensu.

  • jackee_3

    Oceniono 3 razy 1

    Dlaczego pisane sa takie bzdury? W analizie dochodow w skali miedzynarodowej nie liczy sie wartosc zarobkow na godzine, tylko ich sila nabywcza, uwzgledniajaca obciazenia socjalne i podatkowe. Tylko poprzez zestawienie odpowiednich zrodel mozna porownywac rzeczywista wartosc dochodu i tworzyc obraz statystyczny. Nalezy tez uwzglednic tzw. szara stefe, ktora znaczaco wplywa na rzeczywisty dochod czesci spoleczenstwa. W Niemczech to ok. 300 miliardow €, czyli ok. 20% PKB. Polskie artykuly ekonomiczne lub wynurzenia polskich ekonomistow, bankowcow i politykow w kwestjach monetarnych lub gospodarczych utwierdzaja moje przekonanie o wrodzonym debilizmie ekonomicznym.

  • mniklasp

    Oceniono 1 raz 1

    Niewatpliwie placa wynika rowniez z wartosci w euro ile pracownicy w kazdym kraju daja wartosci produkcyjnej w ciagu godziny. Tsie przeklada na cala gospodarke panstwa. Jezeli np w fabrykach samochodowych w Niemczech kazdy pracownik wytwarza rocznie 1 ml euro wartosci a Polski tylko 100 tys euro ( np produkujac meble) to widac jaki jest GNP w kazdym kraju. Automatyzacja i robotyzacja pozwala na ogromna wydajnosc przy pomocy 10% ludzi. te 90 % znajduje zatrudnienie w innej produkcji i uslugach . Ciekawe jest ze np NIemcy robia jescze outsourcing w tych operacjach gdzie wartosc sprzedazowa np 1 kg produktu jest niska , np 1 kg wiazek elektrycznych jest wart o wiele mniej niz 1kg gotowego samochodu . Rachunek eknomoczny jest zawsze zwiazany z kosztami nakladu do przychodu( nie zysku). W Niemczech nie mozna koszty nakladu obnizac przy stalcyh kosztach przychodu natomiast wPolsce doskonale, wlasnie dlatego ze place sa 4 razy nizsze , 4 euro do 15 euro. Niemcy sie na tym swietnie bogaca . To jest wspolczesna forma neokolonalizmu korzystna dla obu stron. Pisanie o roznicy zarobkowej w Polsce na tle innych panstw jest naiwne

  • 2bogaty-wienc-mondry

    Oceniono 5 razy 1

    Potrzebujemy więcej TANICH pracowników z Ukrainy.
    Potrzebujemy więcej TANICH pracowników z Ukrainy.
    Potrzebujemy więcej TANICH pracowników z Ukrainy.
    Ostatecznie,mogą być skądkolwiek.Nawet z Korei Północnej.Byle byli by TANI.
    Bo polski biznes nie udźwignie podwyżek płac.No,nie udźwignie. Nigdy w życiu nie udźwignie. No jak ma udźwignąć,jak nie udźwignie. Sodomia i Gomoria,koniec świata,dno i dramat. Płacenie za pracę to KOMUNA!!!
    "Zausz firmę i sam więcej płać,mondralo" !
    "Złodziejskie Państwo mnie,sól ziemi,okrada i daje patologii 500zł na wódkę"!
    "Przeniesę firmę do Czech,na Litwę,do Anglii-a złodziejom nie będę płacił MOICH piniendzy"!
    Socjalizm,komuna,lewactwo,gułagi,ekonomiczna mowa nienawiści.Święty Balcerowiczu,módl się za nami!!! Błogosławiony Rysiu Swetru,ratuj nas!!! Niepokalany Władku Frasyniuku-prowadź!!!

  • snowbird1

    Oceniono 5 razy 1

    Bez populizmu prosze i to jeszcze w Wyborczej. Zarobki sa takie na jakie pracodawcow stac. Poniewaz Polska jest duzo biedniejsza niz Dania, Szwecja lub Niemcy to zarobki sa duzo nizsze. Trzeba ciezko pracowac to zarobki beda rosly a przede wszystkim nie trzeba bylo dawac wladzy pisowi bo teraz zarobki beda rosly jeszcze wolniej.

  • agnrodis

    Oceniono 7 razy 1

    Bez obaw, PiS nas wkrotce zrowna z Wegrami.....

  • eldritch68

    Oceniono 3 razy 1

    hmm kiedy Hitler dał rozkaz ataku na II RP krzyczał że żaden Polak nie może zarabiać więcej niż najgorzej opłacany Niemiec . no i? to ma być ta "złota epoka"?

  • sztucznypolak

    Oceniono 1 raz 1

    Porownanie zarobkow bez uwzglednienia sily nabywczej jest kompletnie bez sensu. Polecam PPP per capita.
    (Koszty utrzymania w Danii sa minimum ok. 2.2 raza wyzsze niz w Polce.)

  • werole

    Oceniono 3 razy 1

    Stare rzymskie przysłowie mowi: "Nie ma złych zolnierzy, sa tylko zli oficerowie". Polscy pracownicy wcale nie sa gorsi od innych, tylko rzadzacy sa do dupy. Dlaczego jak ktoś ma dobrze platna prace, to go trudno oderwać?

  • kater-11

    Oceniono 11 razy 1

    W 1990 roku zarabialiśmy równowartość 20 USD . Po 26 latach również zarabiamy 20 USD ?
    w 1990 r na auto pracowaliśmy min 100 miesięcy ( cała wypłata ) , dzisiaj to około 20 miesięcy.
    Nie wiecie jak było w 1990 r ? więc po co się wypowiadacie o stanie naszej gospodarki ?
    Jeszcze 5 lat temu wszyscy jechali do Norwegii, Hiszpanii, Holandii, Niemiec itd , dlaczego wrócili do Polski i teraz pracują tutaj . Przecież tutaj jest tak źle :) dobra zmiana ? nigdy jeżeli już to ,,podła zmiana '' ...tamte muchy były najedzone , a teraz przyleciały nowe , głupie i głodne ....

  • siekieraaxe

    Oceniono 9 razy 1

    ALE KOGO TO OBCHODZI
    lepiej rozdac polityczne widły
    i patrzec z sejmowych galeriii,
    jak sie polski motłoch napier....

  • jamaska jamaska

    0

    A najtańszy duński chleb jest droższy od najdroższego polskiego. Uwielbiam porównania typu ale oni zarabiają bez zestawienia: ale oni wydają.

  • hehth

    0

    Wałesa obiecał przeciez druga Japonia, ale pewnie nie rozumiał o czym dokładnie mówi, mnie odrazu smiech ogarnał? Japonczycy długo na to pracowali i nie rozkradali kraju, a u nas korupcja kwitnie w najlepsze. W Polsce najnizsze rety to 100 funtów . To wstyd i hanba!

  • misio1942

    0

    sprawdziliście ile wydają i jakie płacą podatki? i ile im zostaje w kieszeni, ile mają w koszyku jak idą po zakupy?

  • kontra.punkt

    Oceniono 2 razy 0

    Wątpię, czy coś sięw Polsce zmieni w najbliższym czasie. Znam 30 latków po studiach ekonomicznych, którym Balcerowicz skutecznie wyprał mózgi z umiejętności logicznego myślenia i stali się intelektualnymi hunweibinami, ale zamiast "czerwonej książeczki" podpierają się ideologią liberalną. Powtarzają mantre "mało zarabiamy jako ludzie bo jesteśmy biedni jako kraj" nie dostrzegając, że jest na odwrót - bogactwo ludzi sprawia, że kraj staje się bogaty. Wystarczy się rozejrzeć - najbogatsze są te kraje w których funkcjonuje silna klasa średnia.
    Kiedy zmiany nastąpią w Polsce Za kilkadziesiąt lat, gdy do Polski wrócą pokolenia, które wcześniej wyjechały do UK czy Niemiec w poszukiwaniu lepszego życia. Po co wrócą? Na emeryturę, bo Polacy na starość robią się nostalgiczni. Tak więc tamte pokolenie wrócą do Polski, by ożyć spokojnej starości ale będą chciały mieszkać w kraju rządzonym/ urządzonym według zasad, do których przywykli przez wiele lat pracy zawodowej. I spróbują zmienić Polskę, ale dla części tu piszących to już bedzie za późno.

  • kontra.punkt

    Oceniono 2 razy 0

    "...najsłabiej zarabiający Duńczycy dostają średnio 61 procent więcej niż najlepiej zarabiający Polacy" - zrozumienie tego zdania przekracza Wasze możliwości percepcji.
    W krajach europejskich przykładem najsłabiej zarabiających są sprzątaczki, a najlepiej zarabiających - kierownicy/dyrektorzy.
    Stad prosty wniosek, że przeciętna sprzątaczka w Danii zarabia 61 procent więcej niż przeciętny dyrektor w Polsce

  • takito.ataki

    Oceniono 2 razy 0

    Trzeba było posłuchać Korwina i nie wybierać "bandy czworga" - jak on kiedyś nazwał PO, PiS, PSL i SLD.
    Dziwi mnie też, że część piszących tu ma wyprane szare komórki, jakby u Balcerowicza studiowali.
    Ale do rzeczy: w przytoczonym raporcie Eurostatu czytamy:
    najniższe wynagrodzenie za 1 godz. w Polsce: 2,30 Euro, Włochy 8,30 Euro, UK 8,50 Euro. Zakładając, ze ta najniższa płaca jest dla ludzi pracujących przy zmywaku w McDonaldsie, nie widzę racjonalnych przyczyn, by Polacy otrzymywali niemal 4x mniejszą zapłatę. Tłumaczenie jest tylko jedno - jesteśmy kolonią UE, bo nie jest dla mnie argumentem powoływanie sie na koszty pracy: we Włoszech funkcjonuje ZUS podaobny do naszego, podczas gdy w UK takich opłat prawi nie ma - a wartość 1 godz. jest podobna.

  • kocurimysza

    0

    Kaczoland nigdy nie podniesie wiecej ,im biedniejszy tym glupszy ktorym lepiej sterowac .

  • wejsunek35

    0

    Dla kogo szokujące?

  • leszekkrzysztof

    0

    anty-ogłupianie
    Powyższy tekst zawiera anty-ogłupianie, w stosunku do relacji nt. sukcesów wyspy nad Wisłą, które jest niekończącą się historią... Trzeba dodać, że sytuacja w zakresie zarobków jest spuścizną upiora sovietu. Należało jej zapobiegać, m.in. powołać partię budżetu lub ustanowić zarząd komisaryczny nad finansami wyspy - co najmniej 10 lat temu. Najcięższe klęski (KAPUT) miały miejsce w długu publicznym...
    Leszek Klukowski
    basista na zastępstwie

  • nostradrianus

    Oceniono 2 razy 0

    Polski eksport to 200mld€ Niemiecki to 1,5bln€ Jakies pytania czy wonty? Nalezy odpowiedziec sobie jak to poprawic. Odpowiedz jest prosta i rzad daje znakomity przyklad. Nalezy tylko tak dalej robic jak dotychczas tylko odwrotnie

  • bob2436

    Oceniono 4 razy 0

    Zarabiamy o tyle mniej od ludzi na zachodzie Europy, bo to stamtąd pochodzi cały biznes, który robi interesy w naszym kraju. Polska jest jak typowy kraj III świata - jeden nadmiernie rozwinięty ośrodek - Warszawa - w którym gnieżdżą się przedstawicielstwa zachodnich firm i cała reszta, gdzie zarobki są niskie, bo nie ma tam wysoko płatnych miejsca pracy. A skąd się mają brać te miejsca - w końcu "na prowincji" nie tworzy się ich, bo prowincja służy do zarabiania kasy, która potem wędruje za granicę, a nie generowania kosztów. Koszty kumuluje się w jednym miejscu (Warszawa), to duża oszczędność.

    To oczywiście uproszczenie, bo zdarzają się biznesy poza Warszawą, ale wystarczy porównać wskaźniki ekonomiczne Warszawa vs. reszta Polski. To są inne światy.

    Czy da się coś z tym zrobić? No pewnie, że się da. Trzeba rozwijać krajowy biznes, zwłaszcza przemysł. I lokować go w całym kraju. Jak na razie nikt na tak prosty pomysł nie wpadł, niestety.

  • adnan25

    Oceniono 2 razy 0

    Macie zatem politycy i pismaki odpowiedź, dlaczego przeciętny Polak kupuje kilkunastoletnie auto i jeździ aż się rozpadnie. Potem robi znowu to samo i tak przez całe życie. Nie siłą a zarobkami możecie zmusić do odmłodzenia taboru samochodowego w Polsce.

  • wilq9

    Oceniono 4 razy 0

    Powinno się porównywać zarobki netto, ponadto z uwzględnieniem teoretycznie takiej samej stopy bezrobocia w danym kraju (tam gdzie jest wysokie to średnie zarobki są wyższe i na odwrót) i tylko liczone pod względem parytetu siły nabywczej, inaczej robi się głupolom wodę z mózgów. Średnia płaca w Polsce wg. parytetu siły nabywczej to 105% czeskiej 86% włoskiej (bez zrównania stopy bezrobocia to ok 82% włoskiej przy dwa razy wyższym bezrobociu we Włoszech) i ... uwaga uwaga .. około 65% średniej płacy netto w Niemczech. To nie przypadek, że pojawia się już powoli w Polsce emigracja nawet z Włoch i Hiszpanii. Te dane które podaje autor artykułu są tak niekorzystne z powodu ogromnej słabości złotówki. Średnio w Polsce za złotówkę można kupić dwa razy mniej niż w krajach Zachodu i stąd iluzja ogromnej różnicy w zarobkach.

  • komercyjny02

    Oceniono 4 razy 0

    Owo porównanie zarobków wyszłoby dziś trochę korzystniej dla Polski, gdyby nominalny wzrost płac liczonych w złotych był taki, jaki był, zaś jednocześnie kurs złotego pozostał taki, jaki był w okolicach roku 2008 (1 EUR = nieco ponad 3 PLN - komu to przeszkadzało?).

    No ale w Polsce nie znajdziemy zbyt wielu obrońców siły polskiego pieniądza.

  • parazyd

    Oceniono 4 razy 0

    Może zarabiamy mało, ale utrzymujemy rozdętą jak balon sektę złodziejsko-pedofilską, która odwdzięcza się nam wprowadzając tu kato-szariat i cofając nas do średniowiecza. Tak że coś za coś, każdy ma to co lubi :-)

  • stnslf

    Oceniono 4 razy 0

    Dalej wyśmiewajcie propozycje Razem, które kompleksowo podchodzą do tych problemów - godziwa płaca minimalna + progresja podatkowa. Postulaty, które na zachodzie Europy realizują nawet partie konserwatywne statystyczny Kowalski będzie jednak uważał za komunizm, łykając propagandę liberałów i prawicowców.

  • pollako

    Oceniono 2 razy 0

    Dlaczego nikt nie mówi że przez roku rządów PIS znacznie przybyło w RP ludzi bezdomnych i ubogich...70% rok do roku

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX