Gazeta.pl Next >  Biznes >  Ponad 500 osób przeciw mBankowi. Łódzki sąd zajmie się ich pozwem zbiorowym. To już drugi taki przypadek

Ponad 500 osób przeciw mBankowi. Łódzki sąd zajmie się ich pozwem zbiorowym. To już drugi taki przypadek

A A A
mBank, kredyty we frankach

mBank, kredyty we frankach

Łódzki Sąd Okręgowy uznał, że pozew 531 frankowiczów przeciwko mBankowi może być rozpatrywany w postępowaniu grupowym. Bank zapowiedział odwołanie się od tego postanowienia.

Grupa frankowiczów domaga się ustalenia pełnej lub częściowej nieważności ich umów kredytowych z mBankiem, zawartych w latach 2006-2010. Powód? Nieuczciwe, ich zdaniem, klauzule określające mechanizm waloryzacji kursem franka szwajcarskiego – czyli przeliczania kwoty kredytu i kolejnych rat pomiędzy frankiem a złotym.

Grupę reprezentuje Miejski Rzecznik Konsumentów w Warszawie, Małgorzata Rothert, oraz jej pełnomocnicy - kancelaria Gabrysiak Niedużak Adwokaci.

Pozew złożyli już w kwietniu br. W sierpniu odbyło się pierwsze posiedzenie sądu w tej sprawie. Podczas niego sąd zajmował się wnioskami mBanku zawartymi w jego ponad 130-stronicowej odpowiedzi na pozew. Bank przedstawił liczne załączniki, które zostały zgromadzone w kilkunastu tomach akt, dokładnie przeanalizował poszczególne umowy kredytowe członków grupy. Wnioskował m.in. o przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Warszawie czy przesłuchanie każdego z członków grupy. Sąd odrzucił większość zarzutów formalnych, niemniej przychylił się do żądania uzupełnienia przez członków grupy frankowiczów do uzupełnienia błędów formalnych. Ponowny pozew frankowicze złożyli w październiku.

Postanowienie łódzkiego sądu o przyjęciu do rozpoznania pozwu zbiorowego nie jest prawomocne. Pełnomocnik mBanku zapowiedział odwołanie do wyższej instancji. Jego zdaniem sytuacja członków grupy frankowiczów nie jest taka sama, co uniemożliwia rozpoznawanie sprawy w trybie zbiorowym.

Jak informuje mBank, "znaczna część członków grupy dokonała – na swój wniosek – przewalutowania posiadanych przez nich kredytów hipotecznych w polskich złotych na kredyt waloryzowany do CHF". Również "znaczna część członków grupy" posiadała doświadczenia z kredytami walutowymi lub doświadczenie zawodowe związane z produktami waloryzowanymi do waluty obcej. Niektórzy z pozywających zarabiali w funtach czy euro, co w dużym stopniu eliminowało ryzyko kursowe.

Niemniej w opinii sądu jest co najmniej 10 takich osób (w grupie ponad 500), których sytuacja jest porównywalna, więc przesłanki postępowania grupowego zostały spełnione. Dodatkowo sąd uznał, że dopiero na etapie ustalania składu grupy należy zdecydować, czyja sytuacja jest na tyle standardowa, że ostatecznie w grupie się znajdzie.

Adwokaci frankowiczów kontrują, uznając, że jeśli kwestionowany mechanizm waloryzacyjny jest niezgodny z prawem, to jest niezgodny w każdej umowie. „W związku z tym nie ma znaczenia, jaka jest sytuacja poszczególnych członków grupy” – dodają.

Drugi pozew przeciw mBankowi

Warto przypomnieć, że ten pozew jest już drugim, jaki frankowicze sporządzili przeciw mBankowi. Poprzednia sprawa, w której grupa ponad 1200 kredytobiorców, ciągnie się od 2010 r. Kredybiorcy z tej grupy skarżą się na klauzulę, na podstawie której bank może dokonywać zmiany oprocentowania kredytu. W ich opinii jest ona nieprezycyjna i uprawnia mBank do podejmowania arbitralnych decyzji.

W 2013 r. Sąd Okręgowy w Warszawie uznał kwestionowaną klauzulę za niedozwoloną i nakazał wypłatę odszkodowania. Rok później warszawski Sąd Apelacyjny podtrzymał ten wyrok, jednak mBank wniósł do Sądu Najwyższego skargę kasacyjną od wyroku, a Sąd Najwyższy ją uznał. Sprawa wróciła do rozpatrzenia do Sądu Apelacyjnego w Łodzi. W sierpniu frankowiczów wsparł Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, wydając tzw. istotny pogląd w tej sprawie (taki dokument nie jest dla sądu wiążący, niemniej stanowi pewną podpowiedź jak rozpatrywać daną sprawę).

- W wydanym istotnym poglądzie uznaliśmy, że postanowienie występujące w umowach jest niedozwolone w całym zakresie - mówił Marek Niechciał, prezes UOKiK. - Tym samym nie wiąże ono konsumentów, a kwestionowane postanowienie może nawet powodować nieważność całej umowy – dodawał.

W ostatnim czasie kilka innych spraw dotyczących kredytów „frankowych” zostało przyjętych do rozpoznania w trybie postępowania grupowego. W październiku Sąd Okręgowy w Gdańsku uznał, że zbiorowo można rozpatrywać pozew ok. 700 kredytobiorców frankowych przeciwko BPH. Kilka dni wcześniej podobną decyzję w sprawie klientów Getin Noble Banku podjął warszawski Sąd Okręgowy. We wrześniu Sąd Okręgowy w Warszawie przyjął do rozpoznania pozew zbiorowy ponad 450 osób przeciwko Bankowi Millennium - nie tylko frankowiczów, ale i posiadaczy kredytów w złotych.

Polecamy
Komentarze (35)
Ponad 500 osób przeciw mBankowi. Łódzki sąd zajmie się ich pozwem zbiorowym. To już drugi taki przypadek
Zaloguj się
  • zamaszysty.cios.w.krocze

    Oceniono 18 razy 10

    "Poprzednia sprawa, w której grupa ponad 1200 kredytobiorców, ciągnie się od 2010 r."

    W 6 lat sąd nie potrafi paru stron umowy ocenić. Mozambik.

  • tojamyszka

    Oceniono 4 razy 4

    A dlaczego do tej pory nie uchwalono ustawy o spredach ? Leży w zamrażarce Marszałka? Na co on czeka ? Na kolejny protest , na dołaczenie do grupy KOD-u ? Przecież to była sztandarowa obietnica Pana Prezydenta : naprawienie krzywd wyrzadzonych klientom bankow , którzy wzięli kredyty w walutach obcych oraz podwyższenie kwoty wolnej od podatku. Ustawa o kwocie wolnej to czysty przekręt . Czego jeszcze mozemy się spodziewać po ludziach ktorym zaufano? Miało być zgodnie z prawem i sprawiedliwie . A jest powrót komuny . Komu na , komu nie

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane