Od lutego 500 plus w jednym banknocie. Prace nie zwalniają pomimo prośby z Ministerstwa Rozwoju

Już 10 lutego do obiegu ma zostać wprowadzony banknot o nominale 500 zł. Narodowy Bank Polski nie zwalnia prac, choć dostało z Ministerstwa Rozwoju prośbę o rozważenie zasadności wprowadzania go do powszechnego użytku.

- Mając na uwadze obecne potrzeby gospodarcze Polski, uprzejmie proszę o ponowne rozważenie zasadności wprowadzania do powszechnego użytku banknotu o nominale 500 zł, ewentualnie ograniczenia dostępności tego banknotu wyłącznie do obrotu międzybankowego - pisał w grudniu w liście do prezesa NBP Tadeusz Kościński, Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rozwoju.

Kościński przekonywał, że wysokie nominały są najchętniej wykorzystywane do działań przestępczych, a poza tym gotówka w nadmiernych ilościach jest hamulcem gospodarki. „Koszt obsługi gotówki jest szacowany na poziomie 1 proc. PKB, co by wskazywało na fakt, iż polska gospodarka traci rocznie kilkanaście miliardów złotych z tego powodu” – pisze Kościński. Dodaje też, że promowanie banknotu 500 zł stoi w sprzeczności z potrzebą promowania rozliczeń bezgotówkowych, dzięki którym nasz system podatkowy jest szczelniejszy.

Narodowy Bank Polski zdaje się być jednak nieugięty. Co prawda informuje, że „pozostaje w bieżącym kontakcie z organami władzy wykonawczej”, niemniej kontynuuje, zgodnie z harmonogramem, prace nad 500-złotowym banknotem z wizerunkiem Jana III Sobieskiego. 10 lutego 2017 r. pieniądz ma zostać wprowadzony do obiegu.

Warto przy tym jednak przypomnieć, że gdy w czerwcu br. prezentowano nowy nominał, Marek Belka, ówczesny prezes NBP, zapowiadał, że w pierwszych latach banknot 500 zł będzie służył głównie do przechowywania zapasu strategicznego w NBP, będzie więc rzadko spotykany w obiegu.

„Decyzja o rozpoczęciu prac nad banknotem o nominale 500 zł została poprzedzona szczegółowymi analizami dotyczącymi m.in. struktury wykorzystania poszczególnych nominałów banknotów w obrocie gotówkowym w Polsce i zapotrzebowania na poszczególne nominały” – tłumaczy teraz Narodowy Bank Polski w przesłanym do redakcji oświadczeniu. „Dane NBP wskazują na wzrost zainteresowania w społeczeństwie wysokimi nominałami. Blisko 63 proc. wszystkich polskich banknotów pozostających w obiegu gotówkowym stanowi banknot o nominale 100 zł. Drugim ilościowo (ponad 13 proc.) pozostaje banknot o nominale 200 zł. NBP prognozuje wzrost tej tendencji” – czytamy też.

Faktem jest przy tym, że we wszystkich krajach Unii Europejskiej w obiegu znajdują się banknoty o wartości wyższej niż 200 złotych (dziś największy nominał w Polsce). Więcej warte są nawet banknoty 500 lei czy 100 lewa – a przeciętne zarobki w Rumunii czy Bułgarii są niższe niż w Polsce. 

Czytaj więcej: Banknot dwustuzłotowy: najmniejszy z największych

Więcej o:
Komentarze (121)
Od lutego 500 plus w jednym banknocie. Prace nie zwalniają pomimo prośby z Ministerstwa Rozwoju
Zaloguj się
  • oloros11

    Oceniono 41 razy 29

    niedlugo te 500 bedzie warte 5 zl
    starsi to znaja - pamietaja do czego prowadzi polityka robiona przez puste lby

  • sara-banda

    Oceniono 37 razy 25

    Witaj inflacjo. Pod koniec 2017 będą drukowali 1000 zł w jednym banknocie, a potem już hiper poleci 2000, 5000.

  • kruk6666

    Oceniono 44 razy 24

    Pod pozorem wprowadzenia nowego banknotu , zamierzają dodrukować pusty pieniądz , suma wpuszczonych na rynek pieniędzy w pięćsetzłotówkach to 25 mld zł. to akurat tyle co braki na ich obietnice wyborcze , a teraz wysilcie swe cebulackie umysły i domyślcie się co będzie dalej.

  • jan.w2

    Oceniono 13 razy 7

    Przy okazji pisiory podreperują budżet dodrukiem pustego pieniądza. Hiperinflacja nadchodzi.

  • kukunapniu

    Oceniono 8 razy 6

    a wiec na poważnie zaczynamy drukowanie pieniądza bez pokrycia aby w ogóle można było z czego wypłacać 500+

  • liberalna.demokracja

    Oceniono 8 razy 6

    Tak jak przypuszczałem, mennica ruszyła pełną parą na potrzeby polityczne. Czyli możemy się pożegnać z dobrą lokatą i kursem złotówki. Szkoda tylko osób, które zadłużyły się w obcej walucie. Oni tego na pewno nie będą w stanie unieść. I to jest jeszcze jeden dowód na to, że w przyrodzie nie ma nic za darmo. Po prostu, aby jednemu dać, trzeba wykończyć drugiego. PiS to partia ludzi, o skrajnie niebezpiecznym analfabetyzmie finansowym i ekonomicznym.

  • w.s3

    Oceniono 8 razy 6

    Czyli spodziewają się sporej inflacji. Ja już byłem "milionerem" i wcale mi się to nie podobało.

  • spyderman2

    Oceniono 7 razy 5

    na banknocie 1000zł będzie zimny lech, ten co "poległ" przez swego brata który teraz rękami swych pisiewiczów rozkrada Polakom ojczyznę

  • stanislaw50

    Oceniono 7 razy 5

    500+, Mieszkanie +, OTK +, wiek emerytalny i frankowicze +, wszystko wskazuje, że MARIONETKI uczynią nas na koniec swojej kadencji "MILIONERAMI".
    Na początek banknot o nominale; 500 zł, na koniec roku 1.000 zetów, w 2018 roku 5.000 zetów, a na koniec 2018 roku 10.000 zetów. Do 2020 roku mamy szansę stać się milionerami !!!
    Ale to już było...,
    "Aby Polska rosła w siłę, a ludziom żyło się dostatniej", tow Jarosławie KACYNSKI I PREZESIKU KC PiS to już wszystko było !!!, A na koniec wam to wszystko PiS-dnie po prostu !!!
    demos

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX