Gazeta.pl Next >  Biznes >  Z powodu zimy można nie przyjść do pracy, ale trzeba mieć dobry powód i usprawiedliwienie

Z powodu zimy można nie przyjść do pracy, ale trzeba mieć dobry powód i usprawiedliwienie

A A A

Zimą czasem dzieją się rzeczy, z którymi nie mamy do czynienia w pozostałych porach roku. Samochody nie odpalają, drogi są nieprzejezdne nawet dla autobusów, a przedszkole, w którym chcieliśmy zostawić dziecko jest nieczynne z powodu awarii ogrzewania. Czy to wystarczające powody, żeby nie iść do pracy?

Wszystko zależy od sytuacji, jednak w gruncie rzeczy w tych niesprzyjających okolicznościach kodeks pracy jest przychylny pracownikom.

Zacznijmy od zamkniętych szkół, przedszkoli lub żłobków. Może się przecież zdarzyć, że w placówka, do której chodzi nasze dziecko z jakiegoś powodu będzie nieczynna. Co wtedy?

Rodzice, których pociechy nie ukończyły 8 lat mogą nie zjawić się w pracy, a po przedstawieniu potwierdzenia zamknięcia placówki (pismo z pieczątką i podpisem np. dyrektora) ich nieobecność zostanie zakwalifikowana jako "usprawiedliwiona". O tym, że nie pojawimy się w pracy należy poinformować przełożonego jak najszybciej. 

Uwaga: za te dni zamiast wynagrodzenia otrzymamy zasiłek opiekuńczy z ZUS. Dotyczy to wszystkich osób płacący składki na ubezpieczenia społeczne.

Można też skorzystać z dwóch dni wolnych na opiekę nad dzieckiem, które przysługują rodzicom dzieci, które nie ukończyły 14 lat. Za te dni dostaje się 100 proc. wynagrodzenia. Z wolnego może skorzystać jedno z rodziców, a wspomniane dwa dni przysługują na wszystkie dzieci. Również powinniśmy dać znać szefowi jeszcze tego samego dnia.

Jeżeli dwa dni to za mało, można dobrać kolejne w formie wspomnianej nieobecności usprawiedliwionej lub urlopu na żądanie.

Problem z dojazdem

To, że samochód nie odpalił, nie stanowi wymówki. Obowiązkiem pracownika jest dotarcie do pracy na czas. Ale co w sytuacji, kiedy to nasz jedyny środek transportu? Pozostaje wzięcie urlopu na żądanie.

Co musisz wiedzieć o urlopie na żądanie:
- możesz go wziąć z dnia na dzień, a nawet tego samego dnia, w którym planujesz nieobecność. Warunek - musisz jak najszybciej powiadomić o tym pracodawcę. Najlepiej jeszcze przed rozpoczęciem pracy i w formie pisemnej (mail, sms). Na wypadek problemów lub niedomówień, nie kasuj wiadomości przez jakiś czas, zawsze lepiej mieć dowód, że dopełniliśmy formalności.

- w ciągu roku możesz wziąć łącznie 4 dni urlopu na żądanie. Wybrać je możemy cztery razy po jednym dniu, dwa razy po dwa dni lub nawet wszystkie na raz.

- urlop na żądanie to część urlopu wypoczynkowego, czyli za każdym razem, kiedy z niego korzystamy, zmniejszamy sobie pulę dni wolnych.

Jeżeli drogi są nieprzejezdne, transport publiczny zawiódł, a my zostaliśmy odcięci od świata, to tak czy inaczej musimy o tym powiadomić pracodawcę. Najlepiej w takiej sytuacji skorzystać z urlopu na żądanie. Ci, którzy wolą zrezygnować z wynagrodzenia, ale zachować dni wolne, powinni postarać się o zaświadczenie np. z urzędu gminy lub lokalnego przewoźnika, że w określonym terminie drogi były nieprzejezdne, a transport nie kursował. Wtedy pracodawca powinien zakwalifikować nieobecność jako usprawiedliwioną.

W firmie jest zimno

Zgodnie z kodeksem pracy szef powinien zadbać o odpowiednią temperaturę w miejscu pracy. W biurach nie powinna spaść poniżej 18 stopni Celsjusza. Osoby zatrudnione np. w halach produkcyjnych, muszą mieć zapewnione minimum 14 stopni C.

Jeżeli pracujemy na zewnątrz należy nam się firmowa odzież ochronna, posiłek i ciepły napój. To wszystko przysługuje pracownikowi od momentu, w którym temperatura spada poniżej 10 stopni Celsjusza.

Pracodawca może zamiast gotowego posiłku wręczyć nam jego ekwiwalent pieniężny.

Właściciel firmy musi również zapewnić pomieszczenie, w którym osoby pracujące na zewnątrz będą miały możliwość się ogrzać lub przebrać. Temperatura w środku nie może spać poniżej 16 stopni C.

Jeżeli firma nie spełnia powyższych warunków, nie tylko możemy to zgłosić do Państwowej Inspekcji Pracy, ale również odmówić wykonywania obowiązków.

 

 

 

 

Polecamy
Komentarze (14)
Z powodu zimy można nie przyjść do pracy, ale trzeba mieć dobry powód i usprawiedliwienie
Zaloguj się
  • Oceniono 3 razy 3

    Uwaga: za te dni zamiast wynagrodzenia otrzymamy zasiłek opiekuńczy z ZUS. Dotyczy to wszystkich osób płacący składki na ubezpieczenia społeczne.

    Dobre to jest :-)

  • anty-oszolom

    Oceniono 2 razy 2

    A jeśli pracownik weźmie urlop na żądanie - informując o tym rano pracodawcę i stawiając go w obliczu problemu nie działania firmy, a pracodawca - również zgodnież kodeksem pracy - odwoła go z tego urlopu?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX