Jest odpowiedź rządu na smog. Będą dopłaty, ograniczenia i program "Czyste powietrze"

Pozamykane szkoły, darmowa komunikacja miejska i wielokrotnie przekroczone normy zanieczyszczenia powietrza zmobilizowały rząd do działania. Wicepremier Mateusz Morawiecki wspomniał o "kilkunastu bardzo ciekawych propozycjach".

- Mamy kilkanaście bardzo ciekawych propozycji, w tym również (...) podpisanie rozporządzenia w zakresie jakości kotłów, które zdecydowanie poprawi jakość powietrza - mówił wicepremier Morawiecki podczas czwartkowej konferencji.

Zapowiedział również rozporządzenia dotyczące paliw, czy elektromobilności. - Na Komitecie Ekonomicznym Rady Ministrów potwierdziliśmy i wypracowaliśmy kilkanaście nowych działań z obszaru podniesienia jakości powietrza. Ustaliliśmy również (...), że będziemy mieli specjalny program "Czyste Powietrze". To był temat, którym nasz rząd zajmie się na zasadach priorytetowych. Mamy też wiele dodatkowych pomysłów, które mają poprawić jakość powietrza - zacytował wypowiedź ministra PAP.

Jako rozpatrywane rozwiązania podano m.in.:

- instalowanie czujników odpowiedzialnych za wykrywanie zanieczyszczeń w specjalnych miejscach

- upowszechnienie badań jakości powietrza

- działania dotyczące spalanych materiałów

- zachęty ze strony Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej

- dopłaty do wymiany kotłów na ekologiczne

- od 2018 r. zakaz sprzedaży i montażu kotłów na paliwa stałe, które nie będą miały najwyższej, piątej klasy parametrów emisyjnych

Energooszczędne domy

Morawiecki podkreślił również, że rząd przykłada dużą wagę do produkcji energooszczędnych w budownictwie mieszkaniowym. Wskazał m.in. na program termoizolacji i domy pasywne. 

Organizacje pozarządowe informują, że rocznie na 200 tys. sprzedanych w Polsce pieców węglowych aż 140 tys. stanowią tanie, o niskich standardach emisyjnych. To tzw. kopciuchy, odpowiedzialne za część groźnych dla zdrowia zanieczyszczeń, które ostatnio pokryły powierzchnię połowy kraju.

Ministerstwo Energii poinformowało, że w przyszłym tygodniu do konsultacji społecznych i uzgodnień międzyresortowych zostaną skierowane przepisy dotyczące sytemu monitorowania i kontrolowania jakości paliw czy wymagań jakościowych dla paliw stałych. Dzięki nowym rozporządzeniom do obiegu nie powinny trafić materiały opałowe najniższej jakości.

Nowe regulacje i zaostrzenie dotychczasowych norm są niezbędne. Podczas ostatnich mrozów, kiedy paliliśmy w piecach czym popadnie, Polska stała się krajem z najbardziej zanieczyszczonym powietrzem na świecie.

Co roku z powodu chorób wywołanych zanieczyszczeniami środowiska umiera 45 tys. Polaków. 

 

Więcej o:
Komentarze (113)
Jest odpowiedź rządu na smog. Będą dopłaty, ograniczenia i program "Czyste powietrze"
Zaloguj się
  • pintonek

    Oceniono 5 razy -5

    Nagonka smogowa to bzdura. W moim mieście, niedaleko mojego mieszkania jest stacja czystości powietrza, śledziłem to przez ostatnie dni i jest czarno na białym, że tu chodzi tylko o temperature i brak ruchu powietrza, a ludzie palą tym samym i tak i tak w piecach czy za oknem mam minus pięć czy minus dwadzieścia pięć. Temperatura wzrosła, dym z kominów leci nadal a PM10 w normie.... z 750 spadł do 40.

  • gzymek.mk

    Oceniono 4 razy -2

    jedyny sukces cimajdanu - wyjaśniono przyczynę smogu nad Polską
    ✡✡✡✡✡✡✡✡✡✡✡✡✡✡✡✡✡✡✡✡✡✡✡✡✡✡✡✡✡✡✡
    przyczyną smogu było palenie faktur Mateuszka Kijowskiego

  • kertog123

    Oceniono 4 razy -2

    A wystarczy wyposażyć Policję w każdej gminie w urządzenie do zdalnego pomiaru składu spalin i podnieść mandaty ze 100zł na 1000zł. I do tego konsekwencja w działaniu. Bo najwiekszym problemem nie jest palenie węglem w kopciuchach, tylko palenie smieci, butelek, gumy itp. Mamy na osiedlu sąsiada, mieszkającego w niezłym zadbanym domu, który lubi sopie popalić smieciami nawet wiosną czy jesienią, z komina leciu mu czerwony, czasem zielonkawy dym, smierdzi tak, że nie da sie otworzyć okna. Straż miejska nic nie może z nim zrobić. Tylko duże mandaty i nieuchronność kary. To nie biedni ludzie palą smieci tylko głupi i podli.

  • Tomek B

    Oceniono 1 raz -1

    Dodatkowe rozwiazanie to zaprzestanie wydobycia słabej jakości polskiego węgla. Tylko że w Polsce nie ma nikogo z jajami jak pani Thatcher.

  • jworld

    Oceniono 5 razy -1

    korzystanie z okazji by dobrać sie do kopalń ;]
    każdy nawet idiota wie że w samej W-wie ponad 60 % emisji spalin jest z aut i każdy wie że kogo stać na węgiel za 600 zł w górę ?więc pali się co się da + wszystkie domowe śmieci a węgiel dostanie rykoszetem....;]

  • Madzia Laniska

    Oceniono 1 raz -1

    Kotły to jedno, drugie to wieże pochłaniające smog, trzecie jest takie ze jakieś zwroty za oczyszczacze powietrza. W media expert nie są aż takie drogie. Można by je sobie odpisac od podatku czy coś, natomiast na dłuższa metę nie rozwiązuje to problemu.

  • Kacper Mielecki

    0

    a zdążą jeszcze w tym roku, bo jak nie to kupię ten oczyszczacz w media expercie? Ściany mchu i wieże pochłaniające smog proponuję. bo szkoda mi zdrowia. Póki co liczę że wygram na ich FB, ale szanse są mniejsze niż w totka.

  • cambrone

    0

    Kopta dalej wungiel i kupujta w reichu wypierdziane przez germańca diesle,to będzieta zdrowe......

  • wiewiorcia25

    0

    Zanieczyszczenie powietrza jest bardzo dynamiczne. Zmienia się w przestrzeni i w czasie. W każdej części miasta jest inne. Jedni mieszkańcy oddychają w miarę przyzwoitym powietrzem, a inni ciężką chemią. Miejskie stacje pomiarowe są zazwyczaj znacznie oddalone od osiedli z zabudową jednorodzinna, a więc ich odczyty nie są tożsame z jakością powietrza, którym oddychaja mieszkańcy tych osiedli oraz okolicznych bloków. istnieje więc potrzeba rozszerzenia monitoringu powietrza o obszary, w których zagrożenie zdrowotne dla mieszkańców jest poważne, tak aby wszyscy byli rzetelnie informowani o powietrzu, którym oddychają. Żeby każdy mógł podjąć świadomą decyzję, czy w obecnej chwili jest warto przewietrzyć mieszkanie, czy akurat można wyjść z psem na spacer lub pozwolić dziecku wyjść na dwór. Myślę, że rozszerzenie monitoringu i wzrost świadomości co do jakości powietrza w miejscu zamieszkania może też sprawić, że zaniepokojeni o swoje zdrowie właściciele domów sami zaczną wymieniać przestarzałe piece. Poza tym ludzi mieszkających w blokach nikt nie pyta czy stać ich na ogrzewanie miejskie lub gazowe. Nie mają alternatywy w postaci spalania różnych rzeczy w piecach więc po prostu wszyscy płacą. Czy w tym kraju w blokach mieszkają sami bogacze, a w domach nędzarze?
    To nie bieda, ale mentalność jest przyczyną palenia byle czym i w byle czym.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX