Zakaz handlu w każdą niedzielę czy tylko w jedną w miesiącu? Rafalska: "Postaramy się znaleźć mądry środek". Decyzja rządu już wkrótce

Do końca lutego rząd przedstawi swoje stanowisko w sprawie zakazu handlu w niedziele - poinformowała minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska. Zaprzeczyła planom odrzucenia projektu autorstwa Solidarności, jednocześnie przyznając, że zawiera on wady prawne.

- Nie mogę dzisiaj zagwarantować, że jesteśmy za zakazem we wszystkie niedziele miesiąca, nie powiem że będzie dotyczyło to tylko jednej niedzieli. Postaramy się znaleźć jakiś mądry, rozsądny środek – mówi minister Rafalska. Informuje, że oficjalne stanowisko rządu będzie znane do końca lutego br.

Na razie nad obywatelskim projektem ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele, autorstwa NSZZ "Solidarność", trwają prace sejmowe. Pod koniec listopada Komisja Polityki Społecznej i Rodziny skierowała dokument do podkomisji stałej do spraw rynku pracy.

W zeszłym tygodniu pojawiły się doniesienia, jakoby Elżbieta Rafalska dostała zadanie opracowania nowego projektu. Ministerstwo zdementowało te informacje. Nie ulega jednak wątpliwości, że dokument przygotowany przez związek zawodowy nie jest idealny i zawiera błędy. - My odniesiemy się do - jak to mówię - wad prawnych, które w tej ustawie występują. „Solidarność” też mówi, że wycofa się np. z kar więzienia za naruszenie przepisów tej ustawy - mówi sama minister.

Kontrowersje wywoływały też interpretacje projektu, które mówiły np. o zakazie sprzedaży w niedziele napojów czy batoników z automatów. Alfred Bujara, szef handlowej "Solidarności" odpowiedzialny za projekt ograniczający handel w niedzielę w wywiadzie dla „Wyborczej” przyznał pod koniec grudnia, że będzie zgłaszać do projektu poprawki.

Co na to Morawiecki?

Bardzo interesujące jest to, jak projekt zaopiniuje Ministerstwo Finansów i Ministerstwo Rozwoju. Elżbieta Rafalska stwierdziła, że po rozmowie z ministrem Mateuszem Morawieckim czeka na oficjalne stanowisko kierowanych przez niego resortów „z dużym zaciekawieniem”. Dotychczas Morawiecki wyrażał się o pomyśle bardzo pozytywnie. - Można kupić chleb w sobotę, a nie w niedzielę, a buty w piątek – komentował we wrześniu wicepremier.

W październiku dodał, że projekt ograniczający handel w niedziele powinien być napisany tak, aby jego wpływ na gospodarkę był znikomy lub żaden. Paweł Szałamacha, poprzednik Morawieckiego na stanowisku ministra finansów, optował za zakazem handlu na początku tylko w pierwszą niedzielę każdego miesiąca, i obserwowaniem efektów tego ograniczenia. Ale pod koniec września Szałamacha pożegnał się z resortem.

Zobacz też: Co właściwie znajduje się w projekcie zakazującym handlu w niedzielę? Czy jest się czego bać?

Więcej o:
Komentarze (85)
Zakaz handlu w każdą niedzielę czy tylko w jedną w miesiącu? Rafalska: "Postaramy się znaleźć mądry środek". Decyzja rządu już wkrótce
Zaloguj się
  • bzdigniew

    Oceniono 28 razy 22

    A nie mozna powrocic do wyprobowanych wzorow? Np. poniedzialek bezmiesny, wtorek bez czekolady i batonikow, sroda bez benzyny, czwartek bez wody sodowej, piatek bez jajek, sobota bez chleba, a niedziela msza swieta.

  • burkaklucha

    Oceniono 20 razy 16

    Wprowadzić nakaz dobudowania do każdego sklepu kaplicy. Przy okazji odprawianych nabożeństw każdy klient będzie zobowiązany do wrzucania datków na kk. Albo alternatywnie: w każdą niedzielę księża będą mogli chodzić po supermarketach i innych obiektach handlowych i rozrywkowych i zbierać datki. W tej ustawie tylko o kasę wiernych chodzi.

  • zielony_wesolek

    Oceniono 15 razy 13

    no już się boimy jak mowa o "mądrej decyzji" oby potem nie było "no nie wyszło no i co - trochę dystansu"

  • hamsterx

    Oceniono 9 razy 9

    Rafalska: "Postaramy się znaleźć mądry środek".
    boję się "mądrych środków" tych ludzi

  • eric nowak

    Oceniono 9 razy 9

    Podsuwam pomysl Rafalali i reszcie watykanskich dupolizów.
    Piatek postny, dzien bezmiesny. W piatki usuwamy wszelakie mieso z zamrazarek, chlodziarek i to swieze oczywiscie równiez, Sklep szczególnie ten zagraniczny moze zaplacic i dostac od czarnych dyspense na sprzedaz (tak jak dali pozwolenie na kebsy na marszu niepodleglosci co to akurat wypadl w piatek). Naprawde ta banda kretynów mysli ze ludzie w niedziele zamiast na zakupy pojdzie do kosciola i pieniadze przeznaczone na zakupy wrzuci na tace? Niech mnie ktos uszczypnie.

  • partner15

    Oceniono 8 razy 8

    Po niedzieli jest poniedziałek, dalej wtorek itd do soboty. Rodzina powinna mieć czas na refleksje nad niedzielną ewangelia i kazaniem. Zakaz handlu od niedzieli do soboty - nie marnować sil ani energii na chodzenie po zakupy, nie rozpraszać się po niedzielnych modlitwach.

  • kleha

    Oceniono 8 razy 8

    Kto robi zakupy w niedzielę? No bo przecież wiadomo że nie katolicy, że nie PISowcy, nie związkowcy z rodzinami, to kuna kto? Być może to pozostałe 30 000 000 Polaków?

  • dejtrejder

    Oceniono 7 razy 7

    Oczywiście, że projekt ma wady prawne. Wszystkie podmioty muszą być traktowane tak samo więc jeśli się zamyka sklepy to trzeba też zamknąć kościoły.

  • sim.salabim

    Oceniono 7 razy 7

    Wystarczy sabotaz niedzielnej mszy i zaraz biszkopty beda lobbowaly w rzadzie, zeby jednak handel w niedziele byl. Taka jest polityka - czasem trzeba nacisnac na jednych zeby inni zrozumieli.
    Jak to w ogole jest ze rzad zajmuje sie ustawami, ktorych spoleczenstwo nie chce?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX