Na tańsze OC możesz sobie zasłużyć. Ubezpieczyciel chce 'tylko' wiedzieć jak prowadzisz auto

Nowy sposób na tańsze polisy OC proponuje od niedawna Ergo Hestia do spółki z Yanosikiem, producentem popularnej aplikacji do wykrywania radarów i nawigacji. Rozwiązanie o nazwie YU! zakłada, że kierowca da śledzić ubezpieczycielowi swój styl jazdy i na tej podstawie uzyska nagrodę w postaci zniżki.

Istotą działania systemu YU! jest telematyka, czyli rejestrowanie przez aplikację Yanosik zachowania kierowcy na drodze. Jak możemy przeczytać na oficjalnej stronie produktu, pod uwagę mają być brane najróżniejsze kryteria i okoliczności.

Ubezpieczyciel dostanie informacje o tym jak prowadzimy w dzień i w nocy, po terenie zabudowanym i poza miastem. YU! będzie pilnował limitów prędkości, respektowania znaków drogowych, zachowania w niebezpiecznych punktach oraz ekonomii jazdy. Właśnie na tej podstawie możemy potem uzyskać prawo do tańszej polisy OC.

YU! Monitorowanie stylu jazdy przez ubezpieczycielaYU! Monitorowanie stylu jazdy przez ubezpieczyciela źródło: payhowyudrive.pl

Dodatkowo każdy klient dostaje w prezencie osobny moduł do monitoringu YU!track, który po zamontowaniu w niewidocznym miejscu w razie kradzieży pojazdu posłuży do jego szybkiego zlokalizowania. Jak zapewniają przedstawiciele YU! w rozmowie z serwisem Niebezpiecznik.pl, usługa spełnia wszelkie standardy bezpieczeństwa przechowywanych informacji.

Trochę prywatności za zniżkę

Czy Ergo Hestia oraz inni ubezpieczyciele, którzy planują uruchomienie podobnych usług w Polsce mogą liczyć na duże zainteresowanie? Według najnowszych badań Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego do przekazywania danych o swoim stylu jazdy przekonanych jest aż 40 proc. ankietowanych. Z kolei przeciwnych takiemu rozwiązaniu jest aż ponad 55 proc. zapytanych przez UFG kierowców.

Czytaj też: Policja coraz mniej potrzebna? UFG sam skutecznie wyłapuje pojazdy bez wykupionego OC

Więcej o:
Komentarze (36)
Na tańsze OC możesz sobie zasłużyć. Ubezpieczyciel chce 'tylko' wiedzieć jak prowadzisz auto
Zaloguj się
  • kaczysens

    Oceniono 3 razy -3

    Widać, że wiele osób ma alergię na słowo "śledzić". Alergia ta jest naleciałością z poprzedniego systemu, z którym najwyraźniej nie wszyscy potrafią się rozstać. Jeżdżę z yanosikiem głownie dla info o wypadkach itp, bo to czasem potrafi skutecznie zepsuć przejazd. Nie jestem ani zawalidrogą ani za----alczem i nie sądzę żeby mój styl jazdy zmieniłby się gdybym dostał oferte z YU ;p

  • mirek866

    Oceniono 1 raz -1

    Jakby Yanosik tak to weryfikowal jak mowicie to by nikomu nie zaproponowal oferty co nie? a mimo wszystko sa oferty dla kierowcow. Takze lepiej nie pieprzyc glupot i wyolbrzymiac. Nie podoba sie uzywaj yanosika jako antyradaru. YU! to cos innego, podmioty sa powiazane ale nie takie same. Poczytajcie najpierw co?

  • s0nar

    Oceniono 3 razy -1

    Mogą mnie cmoknąć w pompę. Nic im do tego jak prowadzę samochód. Powinno im wystarczyć, że odkąd mam prawo jazdy nie spowodowałem żadnej kolizji czy wypadku, a nawet nie uczestniczyłem w żadnym. Niektórzy jeżdżą powoli, niby spokojnie, ale ogólnie jak ofermy i co jakiś czas są sprawcami wypadków. Ja jeżdżę dynamicznie, lubię czasem pocisnąć, ale nikomu nic do takiego stylu jazdy, bo nikomu nie szkodzę! Gdyby na podstawie stylu jazdy wyciągać jakieś wnioski to ja pewnie miałbym zwyżki (a mam 60% zniżek na OC i AC), a jakiś leśny dziadek w kapeluszu miałby zniżki, choć nawet pasa zmienić nie potrafi albo nie umie się płynnie włączyć do ruchu i co chwilę wymusza pierwszeństwo.

  • kundzyk

    Oceniono 1 raz -1

    Podejrzewam, że jak te znizki będa faktycznie duże, to wielu maruderow zmieni opinię i będzie blagało o ofertę z yu ;p

  • dariawnw

    Oceniono 3 razy -1

    Nie widzę w tym rozwiązaniu żadnego zagrożenia. Nie chcesz udostępniać danych, to nie klikaj, że wyrażasz zgodę. albo przestań uzywas yanosika, smartfona, facebook,a gmaila i wiele wiele innych urządzeń i aplikacji ;p

  • myslacyszaryczlowiek1

    0

    Powinna być specjalna oferta dla tych osób, które w razie wypadku rezygnują z samochodu zastępczego, chcą naprawić auto za pomocą używanych części i w byle jakim warsztacie, zamierzają się leczyć w NFZ itd, czyli powrotu do zasad jakie obowiązywały przed podwyżkami. Chcesz mieć luks obsługę to zapłać za nią, a ludziom biedniejszym zostawić bieda OC. Problem jest w tym, że ci którzy nie chcą luks OC, nie mogą w razie wypadku zrzec się częsci przysługującego mu odszkodowania na rzec swojej firmy ubezpieczeniowej. Czyli problem jest w prawie i przepisach. Chyba, że się dogadają miedzy sobą firmy ubezpieczeniowe, na co nie ma co liczyć. Do tortu dopchała się banda się banda prawników, których każdy użytkownik samochodu musi utrzymywać. Do tego prowadzi amerykanizacja prawa, gdzie odszkodowanie to czasami może mieć wartość wygranej na loterii, co wykorzystują różnego rodzaju cwaniaczki.

  • mille666

    0

    cudzysłów to nie apostrof: czego was uczą?

  • ksobier

    0

    W UK takie coś działa już od dawna. Telemetria to tylko podkładka do zainstalowania urządzenia. To jak jeździsz daje zniżkę ale dla firmy najważniejsze jest KIEDY jeździsz. Jeśli jesteś najlepszym i najdelikatniejszym kierowca świata ale jeździsz tylko do pracy na 8-9 i wracasz o 3-6 zapomnij o zniżkach.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX