Boimy się niskich emerytur, ale nie chcemy pracować dłużej, żeby na starość dostać więcej

Uważamy, że na emeryturze trudno będzie się nam utrzymać, a jednocześnie nie chcemy pracować dłużej, by mieć wyższe świadczenie - wynika z badania Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych i Instytutu Rozwoju Gospodarki SGH.

W najnowszym badaniu „Sytuacja na rynku consumer finance” ankietowanych zapytano o emerytury. Z odpowiedzi wyłania się dość smutny obraz - większość Polaków jest przekonana, że czeka ich biedna starość, a mimo to planują odejść z pracy tak szybko, jak to będzie możliwe.

Już z poprzedniej edycji raportu (za IV kwartał 2016 r.) wiadomo, że aż 76 proc. przepytanych osób uważa, że po przejściu na emeryturę wysokość świadczenia nie zapewni im odpowiedniego poziomu życia (48,7 proc. "zdecydowanie nie", 27,3 proc. "raczej nie").

Raport KPF i IRG SGH 'Sytuacja na rynku consumer finance', IV kw. 2016Raport KPF i IRG SGH 'Sytuacja na rynku consumer finance', IV kw. 2016 Raport KPF i IRG SGH 'Sytuacja na rynku consumer finance', IV kw. 2016

Wśród negatywnie myślących sporo jest najlepiej zarabiających (33 proc. z nich ma dochód ponad 1400 zł na osobę) oraz mieszkańców wsi (34 proc.).

Ankieta wskazuje, że trzy czwarte Polaków martwi się wysokością swojej emerytury. Tym bardziej dziwi, że większość chce się na tej emeryturze szybko znaleźć.

Polacy wolą emeryturę - nawet jeśli jest niska

Z najnowszej edycji raportu wynika, że prawie 60 proc. badanych w planuje zrezygnować z pracy tuż po osiągnięciu wieku emerytalnego. Zaś ponad 11 proc. chce przejść na emeryturę jeszcze przed osiągnięciem ustawowego wieku, nawet jeśli będzie to oznaczać niższe świadczenie. Nieco ponad 29 proc. deklaruje pozostanie na rynku pracy dłużej, tak, by mieć później wyższą emeryturę.

Badanie 'Sytuacja na rynku consumer finance' KFP/IRG SGH I kwartał 2017Badanie 'Sytuacja na rynku consumer finance' KFP/IRG SGH I kwartał 2017 Badanie 'Sytuacja na rynku consumer finance' KFP/IRG SGH I kwartał 2017

Starsi i biedniejsi nie chcą dłużej pracować

Wygląda na to, że im dłużej pracujemy, tym bardziej mamy tej pracy dość i marzymy już tylko o odpoczynku. Jak najszybciej na emeryturę chcą przechodzić głównie starsi. W grupie 50-64 lata wcześniejszej emerytury nawet kosztem świadczenia chce 43 proc. badanych.

- Możliwe jest, że osoby ze starszego pokolenia mają inny stosunek do pracy i oczekują jak najszybszego przejścia na emeryturę. Bardziej prawdopodobne jest jednak, że wraz z wiekiem zmienia się skłonność do podejmowania aktywności na rynku pracy, co przekłada się na częstszy wybór najprostszego rozwiązania – przejścia na emeryturę - komentuje cytowany w komunikacie dr hab. Piotr Białowolski z IRG SHG.

Najdłużej na rynku pracy chcą pozostać zarabiający więcej. Być może, ci z niższym poziomem dochodów uznają, że późniejsza emerytura im się nie opłaca, bo przy ich niskich zarobkach i tak będzie na poziomie minimalnej. Odejście na emeryturę skłonni odwlekać są też pracujący na stanowiskach nierobotniczych (40 proc.), po drugiej stronie znaleźli się rolnicy (tylko 13 proc. chce pracować po osiągnięciu wieku emerytalnego).

Problem dla budżetu i rynku pracy

Autorzy raportu podsumowują, że nie dość, że skłonność do pracy po osiągnięciu wieku emerytalnego jest obecnie niska, to jeszcze spada wraz ze zbliżaniem się do tego wieku, co jest zagrożeniem nie tylko dla samych przyszłych emerytów, ale i całej gospodarki.

- Samo przejście większości społeczeństwa na emeryturę w ustawowym czasie, wynoszącym obecnie 65 lat dla mężczyzn i 60 lat dla kobiet, spowodowałoby obecnie spore wyzwania dla budżetu i rynku pracy. To, że potężna grupa osób planuje skorzystać z emerytury jeszcze wcześniej, może spowodować znacznie poważniejsze problemy, łącznie z obniżeniem tempa wzrostu gospodarczego, nie wspominając o potężnych kosztach społecznych - mówi dr Mirosław Bieszki, Doradca ds. Ekonomicznych Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych.

Sejm przegłosował powrót do niższego wieku emerytalnego (65 lat dla mężczyzn i 60 lat dla kobiet) pod koniec ubiegłego roku. W stanowisku do ustawy rząd oficjalnie przyznaje: "skorzystanie z prawa do emerytury w wieku 60 lat przez kobietę i 65 lat przez mężczyznę wiązać się będzie z niższą wysokością otrzymywanej emerytury".

Czytaj więcej na ten temat: Podoba Ci się obniżenie wieku emerytalnego? To zobacz, jak będzie wyglądała Twoja emerytura - za 10 lat, 20...

Przejście na emeryturę po osiągnięciu ustawowego wieku będzie jednak dobrowolne, rząd zapewnia też, że na emeryturze będzie można bez ograniczeń dorabiać.

 

Więcej o:
Komentarze (162)
Boimy się niskich emerytur, ale nie chcemy pracować dłużej, żeby na starość dostać więcej
Zaloguj się
  • kleofas_von_troba

    Oceniono 39 razy 23

    A może z takiego podejścia Polaków, można by wreszcie wywnioskować prawdę o polskim, niewolniczym rynku pracy i warunkach pracy? Wszystko lepsze niż być skrajnie wyzyskiwanym, oszukiwanym i tyrać jak koń za psi grosz ? Może lepiej mieć niewiele na pewno na emeryturze i nie zapier..ać dla kogoś, niż dymać za darmo cały miesiąc ?

    Ja w tym podejściu Polaków nie widzę nic dziwnego- to elementarny rozsądek.

    A są grupy i pracownicy uprzywilejowani i - proszę zauważyć - że im na emeryturę sie nie spieszy.

  • telefonografia

    Oceniono 19 razy 17

    W jakiś sposób pokazuje to jak nieszczęśliwym społeczeństwem jesteśmy. W większości nie lubimy swojej pracy, traktujemy ją jako zło konieczne, miejsce, do którego musimy chodzić, żeby mieć z czego się utrzymać. Większość z nas nie znajduje w pracy pasji, rozwoju, ani przyjemności. Nie może dziwić, że w takim społeczeństwie narastają pokłady frustracji, które owocują potem poparciem dla skrajności różnego rodzaju. Jest to smutne, choć zapewne w skali globalnej większość ludzi nie lubi swojej pracy. Może jednak, gdyby historia Polski potoczyła się inaczej i bylibyśmy dziś zamożniejszym krajem (jak Holandia, czy Niemcy), to żylibyśmy godniej i wtedy nawet te zwykłe codzienne zajęcia zarobkowe lubilibyśmy bardziej? Nie wiem, to takie luźne rozważania. Osobiście mam to szczęście że wykonuję pracę, która mnie pasjonuje i tak naprawdę w ogóle wolałbym nie iść na emeryturę tylko być na tyle zdrowym, żeby wykonywać ją do końca (inna rzecz że jako wolny zawód i tak tej emerytury nie dostanę). Wracając do tematu, Polacy tak nie lubią swojej pracy, że wolą żyć na starość za jeszcze mniejszą kwotę, byle nie musieć pracować. Smutne to, bo ciężko budować kraj z takim nastawieniem. Nikogo nie oskarżam, nie neguję takich deklaracji, to jest raczej refleksja nad większymi mechanizmami.

  • tosza13

    Oceniono 20 razy 10

    mam 55 lat,w tym 37 lat pracy, dostałem informację z ZUS, jak bym już od dziś nie pracował to dostanę około 2300 emerytury, jak przepracuję do 67 lat to będę miał 2800, a jak popracuję dłużej to będzie juz tylko 2500 zł wszystko brutto. To jaki interes mam pracować dłużej? Przecież idiotą nie jestem liczyć potrafię.

  • Barbara Kuchnowska

    Oceniono 9 razy 9

    pracowałem na najniższej krajowej 1850 zł Za rok pracy ZUS doliczył mi do emerytury 20 złotych netto !!! :(

  • ryskacz1

    Oceniono 10 razy 8

    Polacy są zmęczeni pracą. Proponuję porównać warunki pracy na zachodzie, ilość godzin pracy tygodniowo, pensję za tą pracę do warunków, pracy i pensji w Polsce. Polacy są przepracowani za głodowe stawki. Są zmęczeni. Dlatego zależy im na odpoczynku, nawet kosztem niskiego poziomu życia.

  • momma-sed

    Oceniono 14 razy 8

    Z jakiej niby racji mamy pracować dłużej ? To wszystko przez tych darmozjadów u władzy. Najpierw rozpieprzyli przemysł, a teraz rozpieprzają społeczeństwo. Nie było rządów, który by racjonalnie dysponował swoją władzą. Tylko korupcja i nepotyzm, a w kraju coraz większy syf.

  • opt

    Oceniono 12 razy 8

    A po co dłużej pracować, uczyć się , podnosić kwalifikacje, skoro w kolejnych waloryzacjach obniża się wartość nabywczą świadczenia i przybliża się do świadczeń najniższych. Lepiej pracować na czarno, nie zabiegać, bo jak świadczenie będzie niskie to rząd dołoży.

  • kater-11

    Oceniono 9 razy 7

    Najlepiej zostać górnikiem . Po 15 latach ,,pracy'' jest się emerytem z wysoką emeryturą . W wieku 35 lat jest się emerytem z emeryturą powyżej 3800 zł . Ciekawostką jest to , że żadna kopalnia od 30 lat nie płaci ZUS-u ( od 10 lat kopalnie mają moratorium na ZUS ) , a i podatkami jet tak samo . Kopalnie są niedochodowe i nie przyniosą dochodów. W UK zlikwidowano to 30 lat temu przez M Thatcher i sukces . U nas powinno być tak samo . Dosyć kasy dla darmozjadów.

  • trzymyszy3

    Oceniono 24 razy 6

    Lepiej dostać wcześniej niską niż wysoką wcale. A o brakującą kwotę do godnego życia zadbać wcześniej, możliwości inwestowania jest wiele.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX