Francuz pozywa Ubera o 45 mln dolarów. Aplikacja doprowadziła do rozpadu jego małżeństwa

Francuski biznesmen pozywa Ubera o 45 mln dolarów. Jego zdaniem, błąd w aplikacji doprowadził do rozpadu małżeństwa i rozwodu.

Kłopoty biznesmena z Lazurowego Wybrzeża zaczęły się w  momencie, kiedy pożyczył iPhone’a żony i za pośrednictwem  zainstalowanej tam aplikacji zamawiał przejazdy samochodami Ubera.

Okazało się jednak, że nawet po wylogowaniu się z aplikacji, żona mogła nadal śledzić trasy czy czasy przejazdów męża. Pozyskane w ten sposób informacje miały być dowodem na pozamałżeńskie spotkania męża. Wystąpiła w związku z tym o rozwód.

Uber nie komentuje

Usterka techniczna polega na tym, że nawet po zalogowaniu się do aplikacji Uber na innym urządzeniu, poprzedni telefon przechowuje informacje na temat użytkownika, wysyłane są tam też powiadomienia

Najprawdopodobniej błąd dotyczy tylko wersji aplikacji Ubera na iOS. Pasażerowie Ubera korzystający z telefonów wyposażonych w system Android, mogą zatem spać spokojnie.

Wstępna rozprawa ma się odbyć w marcu. Oczekuje się, że może ona pociągnąć za sobą podobne pozwy, na całym świecie z Ubera aktywnie korzysta 40 milionów użytkowników.

Spółka odmówiła komentarza. - Uber nie wypowiada się publicznie na temat indywidualnych przypadków, zwłaszcza tych, które dotyczą rzeczy takich jak sprawy rozwodowe – podkreśla przedstawiciel firmy w rozmowie z Le Figaro.

Grzechy Ubera

To nie pierwsze kłopoty Ubera związane z wykorzystaniem pozyskanych informacji na temat klientów. W grudniu okazało się, że niektórzy pracownicy spółki nadużywali uprawnień i śledzili celebrytów, polityków czy byłych partnerów.

Uber ma już za sobą problemy we Francji. W grudniu paryscy kierowcy Ubera zablokowali francuskie lotniska w proteście przeciwko niskim wynagrodzeniom

Więcej o:
Komentarze (41)
Francuz pozywa Ubera o 45 mln dolarów. Aplikacja doprowadziła do rozpadu jego małżeństwa
Zaloguj się
  • mhjunior007

    Oceniono 15 razy 15

    Francuz na pewno nie rozwodzi sie "przez Ubera". Jesli bzykal - to przez wlasna niewiernosc. Jesli nie bzykal -to przez nadmierna podejrzliwosc zony. Ale na pewno nie przez jakas aplikacje.

  • artur-borubar

    Oceniono 18 razy 12

    Niech jeszcze kochankę pozwie o kolejne 45 mln, w sumie to przez nia tez sie rozwodzi....

  • meen

    Oceniono 5 razy 5

    czegoś tu nie rozumiem .... bo dla mnie to nie błąd w aplikacji tylko on sam jest sobie winien .... każde zachowanie i decyzje mają jakieś konsekwencje i następstwa ... wsadzisz łapę do wrzątku to się poparzysz, przebiegasz na czerwonym to prawdopodobne jest że wylądujesz w szpitalu lub w kostnicy, bzykasz gdzie popadnie mimo tego że masz rodzinę musisz się liczyć z tym że wyjdzie to na jaw ....

  • 2random

    Oceniono 12 razy 4

    Pieprzony żabojad chce łatwego zarobku. Siebie niech pozwie. To nie Uber bzykał na boku.

  • ponury_swiniarz

    Oceniono 3 razy 3

    Dlatego kochanki nalezy kwaterowac maksymalnie 10 minut drogi piechota.

  • moszna666

    Oceniono 2 razy 2

    Powinien jeszcze pozwac kochanke

  • obudz_sie_europo

    Oceniono 2 razy 2

    Trzeba było nie zdradzać, a teraz pretensje do całego świata. :))

  • szmuggi

    Oceniono 1 raz 1

    Należy spytać żony czy chce rozwodu bo Uber czy może ma inny powód i wszystko się wyjaśni.

  • axp4654

    Oceniono 1 raz 1

    Pasażerowie Ubera korzystający z telefonów wyposażonych w system Android, mogą zatem spać spokojnie.

    Autor zapomniał: spać z kochankami spokojnie

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX