Przez prawie 20 lat był jednym z najważniejszych ludzi w polskiej bankowości. Premier właśnie go odwołała

To koniec pewnej ery - Wojciech Kwaśniak odchodzi ze stanowiska wiceprzewodniczącego KNF. Razem z nim odwołany został inny zastępca przewodniczącego, Lesław Gajek.

Komisja Nadzoru Finansowego podała w komunikacie, że premier Beata Szydło na wniosek przewodniczącego KNF Marka Chrzanowskiego, odwołała jego zastępców - Lesława Gajka i Wojciecha Kwaśniaka. Na ich miejsce powołała Filipa Świtałę i Marcina Pachuckiego, którzy do tej pory zajmowali w Komisji stanowiska kierownicze.

Wojciech Kwaśniak działa w bankowości od 1989 roku. Zanim pojawił się w KNF, pracował m.in. w NBP i w Generalnym Inspektoracie Nadzoru Bankowego (GNIB), gdzie od 1998 roku był dyrektorem, a później generalnym inspektorem. Generalny Inspektorat Nadzoru Bankowego podlegał NBP i był organem wykonawczym Komisji Nadzoru Bankowego. W wyniku reformy, w 2008 roku nadzór nad sektorem finansowym przejęła KNF. Wojciech Kwaśniak do Komisji Nadzoru Finansowego trafił w 2011 roku, gdzie do wczoraj pełnił funkcję zastępcy przewodniczącego.

Wojciech Kwaśniak był postrzegany jako zwolennik twardego nadzoru. W ostatnich latach bywało o nim głośno w związku z nadzorem nad SKOK-ami. KNF składała zawiadomienia do prokuratury w sprawie przynajmniej kilku kas, a - jak mówił sam Kwaśniak - członkowie Komisji Nadzoru Finansowego otrzymywali groźby karalne. W 2014 roku Wojciech Kwaśniak został napadnięty i dotkliwie pobity. W zlecenie napadu miał być zamieszany Piotr P., według prokuratury organizator procederu wyłudzeń kredytów w SKOK Wołomin. Proces w tej sprawie toczy się przed warszawskim sądem.

Nowy szef Komisji Nadzoru Finansowego, którym od października ubiegłego roku jest Marek Chrzanowski, już na początku swojego urzędowania wzbudził kontrowersje mówiąc, że nie zamierza bronić niezależności Komisji. Jego zdaniem najrozsądniejsze rozwiązanie to przeniesienie nadzoru nad całym sektorem finansowym z powrotem do NBP, czyli odwrócenie reformy sprzed 10 lat.

Jak na razie nic nie wiemy o kulisach zwolnienia Lesława Gajka i Wojciecha Kwaśniaka. Niewykluczone, że sami chcieli odejść. W 2007 roku pojawiały się doniesienia, że Wojciech Kwaśniak chciał zrezygnować, wtedy jeszcze ze stanowiska Generalnego Inspektora Nadzoru Bankowego. Napisał wtedy o tym „Pakiet” powołując się na nieoficjalne informacje. Kwaśniakowi miały nie podobać się działania ówczesnego prezesa NBP, Sławomira Skrzypka. Do dymisji jednak wtedy nie doszło. 

W ubiegłym tygodniu Lesław Gajek i Wojciech Kwaśniak byli przesłuchiwani przed sejmową komisją śledczą w sprawie Amber Gold.

Zobacz także WIDEO: Członek komisji śledczej stawia pytania ws. Amber Gold: Dlaczego pismo z KNF nigdy nie dotarło do prokuratora Seremeta? 

Więcej o:
Komentarze (137)
Przez prawie 20 lat był jednym z najważniejszych ludzi w polskiej bankowości. Premier właśnie go odwołała
Zaloguj się
  • Paul Tomas

    Oceniono 23 razy 17

    PiS wyrównuje rachunki, oni nie zapomną i nie przepuszcza nikomu. Dobra Durna Zmiana.

  • ar.co

    Oceniono 18 razy 14

    Prezes odwiedził "lekko potłuczoną", przyniósł nową broszkę, to i Becia zaczęła "podejmować decyzje".

  • acototak

    Oceniono 14 razy 12

    Żeby nikt Biereckim na ręce nie patrzył.

  • lares87

    Oceniono 13 razy 11

    Wszystkich nominowanych przez pisbolszewików trzeba będzie zwolnić natychmiast po zmianie władzy. To oczywiste.

  • remo29

    Oceniono 11 razy 9

    To premiera nie leży w szpitalu?

  • piotraa81

    Oceniono 15 razy 9

    Misiewicze czekają na miejsce przy korycie...

  • wan20_3

    Oceniono 10 razy 8

    No to teraz hulaj SKOKI nie ma nadzoru a pani Beatka jak kogoś przyśle to będzie to pewnie kolega z podstawówki z licencjatem z historii luj kulturoznawstwa a jeszcze lepiej z politologii (jak min. Jaki).

  • calmy

    Oceniono 7 razy 7

    Ponieważ nikt nie uzasadnił dymisji czymś, co ten pan zrobił, to ciekawe czego robić nie chciał? I dlaczego zaistniała konieczność zastąpienia nieinteresującego się polityką fachowca od nadzoru nad bankami "zaufanym towarzyszem partyjnym"?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX