Wraca pomysł łączenia Orlenu z Lotosem. Minister chce dzięki temu zabezpieczyć Orlen przed wrogim przejęciem

Rafał Hirsch
Stacja paliw Orlen przy autostradzie A4 pod Wrocławiem

Stacja paliw Orlen przy autostradzie A4 pod Wrocławiem (Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta)

Minister Henryk Kowalczyk powiedział w Telewizji Republika, że trzeba podnieść zaangażowanie Skarbu Państwa w PKN Orlen. Pomóc w tym mogłaby na przykład fuzja z Lotosem.

Zdaniem ministra Kowalczyka obecny poziom zaangażowania Skarbu Państwa w Orlenie jest "bezpieczny", ale tylko dlatego, że reszta akcji jest rozproszona na rynku. W takiej sytuacji ryzyko przejęcia spółki przez kogoś na rynku praktycznie nie istnieje. Jednak zdaniem ministra, gdyby pozostały akcjonariat w spółce był bardziej skupiony wówczas okazałoby się, że obecne 27 procent akcji, które posiada państwo to za mało. Dlatego minister Kowalczyk chce, aby udział Skarbu Państwa w Orlenie był większy niż 27 procent. Zapewne po to, aby wykluczyć ryzyko ewentualnego wrogiego przejęcia.

Minister powiedział, że "połączenie Orlenu z Lotosem to pomysł, dzięki któremu w połączonej firmie wzrósłby udział procentowy Skarbu Państwa".

Kontrola państwa nad Lotosem jest bezdyskusyjna i nie podlega żadnej wątpliwości – Skarb Państwa ma w gdańskiej spółce ponad 53 procent akcji. Pakiet ten jest dzisiaj wart 4,6 mld PLN.

Gdyby Orlen chciał je odkupić od rządu i zapłacić za nie emitując nowe akcje, to do rąk Skarbu Państwa w ramach zapłaty za pakiet kontrolny w Lotosie trafiłoby około 50 mln nowych akcji Orlenu. W efekcie Orlen przejąłby kontrolę nad Lotosem, a udział państwa w Orlenie wzrósłby do około 35 procent. Jeśli dodamy do tego pakiet 4,9 procent akcji należący do państwowego PERN (dawne Przedsiębiorstwo Eksploatacji Rurociągów Naftowych) i pakiet 8 procent należących do funduszy inwestycyjnych PKO BP, PZU i Pekao SA to wyjdzie nam blisko 48 procent akcji Orlenu będących pod bezpośrednią, albo pośrednią kontrolą państwa. W tym momencie pozycja państwa w Orlenie byłaby absolutnie niezagrożona.

Z drugiej strony wydaje się, że pozycja ta jest niezagrożona także dzisiaj. Skarb Państwa wraz z PERN i funduszami należącymi do państwowych instytucji finansowych ma około 40 procent w spółce. Dodatkowo pozycji państwa w spółce bronią specjalne zapisy w statucie Orlenu. Jakiekolwiek wrogie przejęcie płockiej firmy w tej sytuacji byłoby niezwykle trudne do przeprowadzenia i jest praktycznie niewyobrażalne.

Orlen i Lotos są notowane na warszawskiej giełdzie. Po tym jak temat fuzji powrócił notowania obydwu spółek wystrzeliły w górę. Orlen drożeje o 8,7 procent, a Lotos o 5,7 procent

orlen/lotosorlen/lotos investing.com

Pomysł łączenia Orlenu z Lotosem pojawia się regularnie od kilkunastu lat. Zawsze do tej pory rozbijał się o kwestie polityczne - samorządy Trójmiasta od lat skutecznie blokują tę koncepcję każdorazowo gwałtownie protestując. Lotos to jeden z największych pracodawców w województwie pomorskim, a także jeden z największych sponsorów kultury i sportu.

Zobacz także
  • Wicepremier i minister finansów Mateusz Morawiecki; premier Beata Szydło Polska właśnie zadłużyła się na aż 30 lat. To nowy rekord. Inwestorzy świetnie na tym zarobią
Komentarze (24)
Wraca pomysł łączenia Orlenu z Lotosem. Minister chce dzięki temu zabezpieczyć Orlen przed wrogim przejęciem
Zaloguj się
  • macwies

    Oceniono 7 razy 7

    a Misiewicz na prezesa !

  • marcel2761

    Oceniono 5 razy 5

    coś mi się zdaje, że przy dobrej zmianie niedługo będziemy tankować po 6-7 PLN.. stworzą molocha państwowego, wykurzą konkurencję z rynku, a my będziemy płacić na posadki kolejnych misiewiczów

  • y.woodoo

    Oceniono 3 razy 3

    A moze fuzja z kosciolkiem. Opieka boska zapewniona. Nikt wrazy nie podskoczy a i bucek cos zarobi. Armageddon sie zbliza, armia niebianska tez kosztuje a on skad ma wziasc kaske jak wszystko przytulaja jego szamani.

  • titus_fox

    Oceniono 2 razy 2

    Szczęśliwie za sprawę wział się Kowalczyk, a to daje 100% pewność, że cały temat koncertowo spie...doli, jak wszystko, czego tknął się do tej pory.

  • komercyjny02

    Oceniono 4 razy 2

    ANALOGIA
    Była sobie Compagnie française des pétroles (CFP), używająca brandu Total.
    W 1999 ten francuski koncern przejął kontrolę nad belgijską Petrofiną: powstała TotalFina.
    Rok później TotalFina, z inspiracji francuskiego rządu, przejął swojego krajowego konkurenta - firmę Elf Aquitaine. Powstał TotalFinaElf (po paru latach nazwę znów uproszczono do Total).
    Rynek jednak nie docenił efektu synergii, jaki rzekomo miał wyniknąć z tych połączeń. Cena giełdowa akcji nowej, większej spółki spadła tak nisko, że całkowita kapitalizacja powiększonego Totala zrównała się z kapitalizacją Totala sprzed 1999 roku. No i zaczęto głośno pytać: czy warto było?

    Francuskie wzory biznesowe nie zawsze zasługują na bezkrytyczne kopiowanie.
    PS Jeden ośrodek produkcyjny w Płocku, drugie centrum w Gdańsku. A główna kwatera OrLotosu gdzie? Naturalnie w centrum Warszawy, prawda? O to chodzi?

  • qudaq

    Oceniono 1 raz 1

    To dobry pomysł. Po co męczyć wrogie przejęcie wykupem dwóch spółek, kiedy wystarczy przejąć jedną w komplecie. I to cale bajdurzenie o jakiejś grze na rynku. Siła polskiej giełdy to sztucznie nadmuchane państwowe baloniki, napędzające kasę przyspawanym od lat specjalistom i całej giełdowej otoczce. Nie ma mowy, żeby zwykły ciułacz, a nawet ktoś zamożny mógł bezpiecznie zainwestować. Wyłącznie poprzez banki. Zrobienie sztucznej bessy to tylko wynik jednej decyzji megafinansistów. I po co mącić w głowach. Powiedzieć i napisać prawdę. Ten sektor paliw, jeszcze w polskich rękach, boli jak cierń w zdrowym ciele wolnego rynku. Pozbądźmy się i bądźmy wolni od wszelkiej polskiej, narodowej i państwowej własności. Prawda nas wyzwoli.

  • nicniemogetusk

    Oceniono 3 razy 1

    Monopolizowanie rynku konczy sie ZAWSZE likwidacja najswietszej zasady gospodarki rynkowej, czyli gry konkurencyjnej
    - i w efekcie paskarskimi cenami dla klientow.

    Gute Nacht PIS !!!!!

  • speedle

    Oceniono 1 raz 1

    a przy okazji problematycznemu Gdańskowi odejdzie mnóstwo kasy pod postacią podatków, dwie pieczenie przy jednym ogniu.... G..pie .uje!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje