Imponujący skok zatrudnienia w polskich firmach. W miesiąc tyle co przez cały poprzedni rok. Co się stało?

Zielona Góra. Fabryka Wyborowa - Pernod Ricard

Zielona Góra. Fabryka Wyborowa - Pernod Ricard (AGATA MICHALAK)

Jak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego, przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w styczniu br. 5959,7 tys. osób, co jest wynikiem o 4,5 proc. wyższym niż rok temu. Co jednak ważniejsze - jest aż o ponad 160 tys. etatów więcej niż jeszcze w grudniu 2016. Ten skok jest też wynikiem zmian w statystyce i relokacji pracowników z umów zleceń na umowy o pracę.

.. źródło: Spotdata

Jak wynika z danych GUS, tylko w styczniu 2017 r. zatrudnienie w firmach z powyżej 9 pracownikami wzrosło aż o 160,8 etatów. Niemal taki sam wzrost – 173 tys. etatów – zanotowano przez cały poprzedni rok.

Skąd więc taki skok w styczniowych danych? Ekonomiści zgodnie odpowiedź widzą m.in. w corocznej aktualizacji próby przedsiębiorstw badanych przez GUS. - W styczniu GUS tradycyjnie dokonuje zmian w próbie badania przedsiębiorstw zatrudniających powyżej 9 osób. Na bazie tej próby przez kolejne 11 miesięcy przeprowadzane jest badanie sytuacji w zakresie zatrudnienia i wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw. Tym samym zmiany w zakresie zatrudnienia w poszczególnych przedsiębiorstwach w trakcie 2016 r. mają wpływ na dane styczniowe 2017 r., gdyż część przedsiębiorstw (w których zatrudnienie spadło poniżej 10 osób w minionym roku) zostaje wyłączona z nowej próby, zaś część (gdzie odnotowano wzrost zatrudnienia powyżej 9 osób) – włączona do próby. Co ważne wyłączenie / włączenie przedsiębiorstwa z próby badania implikuje obniżenie / podwyższenie zatrudnienia o wartość wszystkich etatów przedsiębiorstwa, a nie tylko o zmiany tego zatrudnienia w trakcie roku – tłumaczy główny ekonomista BOŚ Banku Łukasz Tarnawa. To nieco utrudnia interpretację danych.

- Przyrost zatrudnienia podany przez GUS to ponad 160 tys. osób, co potwierdza tezę o znacznym wzroście firm zatrudniających powyżej 9 osób i istotnie wpływa na dane – dodaje główny ekonomista BPS TFI Krzysztof Wołowicz.

Eksperci zwracają jednak też uwagę na inną możliwą przyczynę. - Pozytywny wpływ na liczbę etatów mogło mieć wprowadzenie z początkiem roku minimalnej płacy godzinowej dla umów zlecenia i samozatrudnionych, co mogło się przełożyć na realokację przez pracodawców części swoich pracowników na etaty – zauważa starszy ekonomista Banku Pekao Piotr Piękoś. Wtórują mu analitycy Raiffeisen Polbanku. „Czynnikiem wspierającym zatrudnienie jest wzrost liczby etatów kosztem tzw. umów śmieciowych” – komentują.

Przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w styczniu 4 277,3 zł. Oznacza to, że w ciągu roku wzrosło o 4,3 proc., natomiast w porównaniu z poprzednim miesiącem odczytów, czyli grudniem 2016 – spadło o 7,7 proc. (wówczas wynosiło 4635,77 zł).

.. źródło: Spotdata

Eksperci ostrzegają, że przy rosnącej inflacji, pomimo podwyżek płac w 2017 r., realny wzrost wynagrodzeń Polaków będzie niższy niż w 2016 r. - Zakładając, że tempo wzrostu nominalnych wynagrodzeń w tym roku będzie umiarkowane (tj. ok. 5 proc.), inflacja na poziomie ok. 2 proc. spowoduje wyhamowanie dynamiki realnych wynagrodzeń do ok. 3 proc. (4,7 proc. w 2016 r.) – prognozuje główny ekonomista Plus Banku Wiktor Wojciechowski.

Zobacz także
  • Wicepremier i minister finansów Mateusz Morawiecki; premier Beata Szydło Polska właśnie zadłużyła się na aż 30 lat. To nowy rekord. Inwestorzy świetnie na tym zarobią
  • Produkty Tarczyński Znany producent wędlin ma problem w związku z Alma Market. Musi zrobić odpis na prawie 2 mln zł
Komentarze (59)
Imponujący skok zatrudnienia w polskich firmach. W miesiąc tyle co przez cały poprzedni rok. Co się stało?
Zaloguj się
  • smerfofil

    Oceniono 3 razy -3

    No to nie ma skoku zatrudnienia, więc nie piszcie bzdur. Zatrudnienie czy śmieciowe czy etatowe jest i tak zatrudnieniem. Kogo wy zatrudniacie w gazecie?

  • jan.w2

    Oceniono 7 razy -3

    Wzrosło zatrudnienie, a nie spadło bezrobocie. Takie cuda tylko w PiSowskiej Polandii. Ten wzrost zatrudnienia, to w większości przejście ze śmieciówek na etaty, bo dłużnej Janusze polandyjskiego biznesu już nie mogli tak ciągnąć. Ale za to żeby nie zapłacić 13 zł za godzinę, wymyślają opłaty za ubrania, narzędzia, dowóz itp.

  • piotrek_meteorolog

    Oceniono 4 razy -2

    Informacja, że państwo zadłużyło się na 30 lat na 2 mld zł. wisiała na czerwono przez cały dzień a świetne informacje o wzroście zatrudnienia w firmach powyżej 10 pracownika o 4,5% r/r (280 tyś. osób) jest mało istotną wiadomością, która pojawia się z dobowym opóźnieniem.

  • big.ot

    Oceniono 6 razy -2

    No jak to? Przecież po wzroście płacy minimalnej miały być masowe zwolnienia w prężnej dynamicznej i innowacyjnej gospodarce Bolandii?

  • chrupolek

    Oceniono 8 razy -2

    No to "by żyło się lepiej" nie wróci tak prędko i dobrze :)

  • america_n_beauty

    Oceniono 4 razy -2

    Strategia GW jest następująca : w każdym sukcesie autorstwa PiS znaleźć zawsze złą stronę i tak przedstawić fakty, aby po przeczytaniu być bardziej zaniepokojonym niż przed..

  • soso_soso

    Oceniono 4 razy -2

    Ciekawy jest 'ton' GW - 'eksperci ostrzegaja' a pozniej, ze wzrost wynagrodzen jest szybszy niz inflacja, z tym, ze te nozyce nie sa juz tak rozwarte.
    Przecież podwyżki plac nie majace pokrycia we wzroście PKB to chyba nie jest dobry wskaźnik, panowie 'eksperci'? A moze po raz kolejny 'ekspertem' GW jest chłopak z gimbusa?

  • spluwa-orginal

    Oceniono 6 razy -2

    " Misiewiczow " zatrudnili ,to i w statystykach sie podnioslo.

  • grzegcza

    Oceniono 10 razy -2

    Zasada agorowych mediów jest taka.Przy informacji pozytywnej(nie tylko z gospodarki)NIE MA PRAWA POJAWIĆ SIĘ SŁOWO PIS!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje