Gazeta.pl Next >  Biznes >  Eksport z Chin na celowniku nie tylko Donalda Trumpa. Coraz większe utrudnienia, Pekin chce się bronić

Eksport z Chin na celowniku nie tylko Donalda Trumpa. Coraz większe utrudnienia, Pekin chce się bronić

A A A
Przeładunek w chińskim porcie

Przeładunek w chińskim porcie

W ubiegłym roku na całym świecie wszczęto 119 śledztw dotyczących niewłaściwych praktyk handlowych chińskich eksporterów - niemal 37 proc. więcej niż rok wcześniej. Chiny narzekają na rosnący protekcjonizm.

- Chiny stały się głównym celem protekcjonistycznej polityki prowadzonej przez niektóre kraje. Coraz częściej na chińskie produkty nakładane są restrykcje w celu ochrony lokalnego przemysłu – mówił w czwartek na konferencji prasowej Sun Jiwen, rzecznik prasowy chińskiego Ministerstwa Handlu.

Przedstawił też dane, które miały potwierdzić nasilające się globalne tendencje protekcjonistyczne. W ubiegłym roku w 27 krajach wszczęto wobec chińskich eksporterów 119 postępowań wyjaśniających nadużycia w eksporcie. To o 36,8 proc. więcej tego rodzaju przypadków niż w 2015 roku. Dotyczyły one towarów o wartości 14,34 mld dol – 76 proc. większej niż rok wcześniej.

Chiński eksport już nie rośnie. W ubiegłym roku wyliczony w juanach spadł o 2 proc., co spowodowało, że nadwyżka handlowa Chin zmniejszyła się o 9,1 proc.

Czytaj więcej: Świat stanął na głowie. Chiński prezydent broni wolnego handlu.

Chiny będą się bronić i nawołują do współpracy

Rzecznik chińskiego resortu handlu zapewnił, że Pekin nie zostawi samych eksporterów atakowanych za granicą i użyje „wszelkich możliwych środków”, by bronić ich słusznych racji w sporach handlowych.

- Rząd rozpocznie dyplomatyczne negocjacje, zachęci drugą stronę do dialogu i współpracy i będzie wspierał organizacje przedsiębiorców i firmy w sporach sądowych – zapewnił Sun Jiwen.

Chiny, jak mówił dalej, uznają prawo innych krajów do korzystania z narzędzi kontrolujących import i eksport, ale są głęboko zaniepokojone, że niektóre kraje nadużywają tego prawa ze szkodą dla chińskich przedsiębiorstw. - Nadużywanie środków kontroli handlu zagranicznego nie przyczynia się do rozwiązywania problemów związanych z rozwojem przemysłu. Ale może zakłócić normalną globalną i dwustronną wymianę handlową – powiedział.

Czytaj więcej: Niemcy nie chcą sprzedawać firm Chińczykom. Zirytował ich zakup fabryki robotów.

I na koniec Sun Jiwen podkreślił, że Chiny zawsze sprzeciwiają się działaniom protekcjonistycznym. Są jednak przekonane, że wszelkie problemy, jakie pojawiają się w handlu z innymi krajami można rozwiązać za pomocą dialogu i współpracy.

Tekst pochodzi z blogu “Subiektywnie o giełdzie i gospodarce”. 

Polecamy
    • Lenovo kreatywnie Potężny spadek zysku Lenovo. Tłumaczenia największego producenta komputerów nie mówią wszystkiego
Komentarze (20)
Eksport z Chin na celowniku nie tylko Donalda Trumpa. Coraz większe utrudnienia, Pekin chce się bronić
Zaloguj się
  • Oceniono 1 raz 1

    chiny to kraj który najbardziej skorzystał na globalizacji często rujnując przemysł innych krajów tak że nie dziwi ich niepokój na próby obrony innych gospodarek.Mam nadzieje że im się nie uda

  • student_zebrak

    Oceniono 1 raz 1

    na amrkecie w Sydney sa chinskie jablka Fuji. Nie widzialem bialego, ktory by je kupowal, wylacznie Chinczycy. W porownaniu do australijskich jablek, to jak trociny i krwisty stek.
    Swiat powinien ostro tepic handel gownianymi towarami (Two dollars shop), ktore migiem laduja na zwalce. Chinskie tworzywa sztuczne sa niskiej jakosci, podobnie materialy (bawelna). Chinskie badziewie to marnowanie surowcow i energii.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane