Gazeta.pl Next >  Biznes >  Ogromna drożyzna na Litwie po wprowadzeniu euro. Ludzie bojkotują centra handlowe

Ogromna drożyzna na Litwie po wprowadzeniu euro. Ludzie bojkotują centra handlowe

A A A
Nowy sklep

Nowy sklep

Na Litwie trwa bojkot centrów handlowych. Powodem są wysokie ceny artykułów spożywczych, niektóre z nich zdrożały w ciągu dwóch lat o 40 proc.
Wróć do artykułu
Polecamy
    • Ładowanie akumulatorów  tesli w pierwszej stacji do ładowania aut w Warszawie otwartej przez RWE w 2009 r.  Minister ma pomysł. Elektryczny samochód, który ma przejechać 100 km w cenie litra paliwa
    • Kodak Ektra Kiedyś słynęli z produkcji aparatów fotograficznych. Teraz wchodzą w tablety
Komentarze (244)
Ogromna drożyzna na Litwie po wprowadzeniu euro. Ludzie bojkotują centra handlowe
Zaloguj się
  • Oceniono 9 razy 5

    To nie wina Euro tylko przekroczenia pewnej masy krytycznej koncentracji kapitału w handlu i zamiany konkurencji w oligopol. Dokładnie ten sam proces postępuje w Polsce.

  • Oceniono 10 razy 2

    "Mądre inaczej" Litwiny myślały, że jak wejdą do strefy EUR to "Pana Boga za nogi chwycą". A tu się okazało, jak mówią rdzenni Niemcy " Ojro ist tojro" co się tłumaczy, że euro to drożyzna !

  • Oceniono 7 razy 3

    "Główny ekonomista banku Danske Bank na kraje bałtyckie Rokas Grajauskas jest jednak zdania, że problemem Litwy nie są wysokie ceny, ale niskie wynagrodzenia. Podkreśla, że ceny na Litwie są zbliżone do cen w Europie Zachodniej, tymczasem litewskie pensje to zaledwie około 30 proc. średniego wynagrodzenia w Unii Europejskiej."

    To jest dobre :D Niemcy skolonizowali im ceny i jeszcze mówią że to wina zarobków, pewnie w niemieckich marketach

  • Oceniono 3 razy 1

    No proszę, znowu odkryli, że kiepsko płacą za pracę.
    Zastanawia mnie, że w osiedlowych sklepach i bazarach jest taniej niż w marketach, no chyba, że z Rosji czy Białorusi towar przywożą, Rosja miała po raz pierwszy nadprodukcję ziemniaków i zbóż.

  • horatio_valor

    Oceniono 40 razy 30

    "Główny ekonomista banku Danske Bank na kraje bałtyckie Rokas Grajauskas jest jednak zdania, że problemem Litwy nie są wysokie ceny, ale niskie wynagrodzenia."

    To za dochodzenie do tak odkrywczych wniosków zostaje się głównym ekonomistą dużego banku?

    "Problemem naszej reprezentacji nie jest niecelność strzałów, tylko wielkość bramki przeciwnika."
    "Problemem nie jest moja nieznajomość języka, tylko to, że on używa zbyt wielu słów, których nie rozumiem."
    "Problemem nie jest moja nieaktrakcyjność, tylko zbyt wygórowane oczekiwania estetyczne dziewczyn."

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane