Rowerowa pętla za 5 mln euro połączy Polskę i Słowację. Będzie można nią przejechać za niespełna 2 lata

Nowa trasa rowerowa powstanie w Dolinie Popradu, między miejscowościami uzdrowiskowymi regionu po obu stronach granicy. Projekt w ponad 80 proc. sfinansuje Unia Europejska.

Transgraniczna trasa rowerowa połączy Krynicę, Muszynę, Piwniczną, Szczawnicę, a dalej po słowackiej stronie Vyzne Ruzbachy, Starą Lubovnię, Lubonianiskie Kupele, Bardejov i Bardejovskie Kupele. Ma mieć długość ponad 230 km, powstanie w części od nowa, a częściowo na już istniejących trasach (m.in. EuroVelo) oraz odcinkach mało uczęszczanych dróg.

Partnerem wiodącym tego projektu jest Związek Gmin Krynicko-Popradzkich w Muszynie. Jak podaje Gmina Muszyna, pętla rowerowa będzie przebiegać przez atrakcyjne przyrodniczo i krajobrazowo tereny parków narodowych i krajobrazowych, a także w okolicy cennych zabytków i oczywiście pijalni wody mineralnej. Powstanie też aplikacja mobilna, która ułatwi korzystanie z trasy i położnej wzdłuż niej atrakcji. W miejscowości Hniezdne trasa połączy się z inną pętlą, budowaną w ramach projektu "Historyczno-kulturalno-przyrodniczy szlak wokół Tatr".

Budowa nowej pętli rowerowej to pierwszy etap realizacji transgranicznego projektu Polski i Słowacji. Cel to ożywienie gospodarcze regionu – zamiast ze sobą rywalizować, lokalne uzdrowiska chcą stworzyć wspólną ofertę turystyczną. Koszt budowy trasy to prawie 5,19 mln euro, z czego 4,3 mln euro to dofinansowanie UE z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Kilka dni temu wiceminister rozwoju Adam Hamryszczak przekazał burmistrzowi Gminy Muszyna Janowi Golbie do podpisu umowę o dofinansowanie. Pętla powstanie do końca grudnia 2018 roku. 

Więcej o:
Komentarze (81)
Rowerowa pętla za 5 mln euro połączy Polskę i Słowację. Będzie można nią przejechać za niespełna 2 lata
Zaloguj się
  • lukasz_patrykus

    Oceniono 32 razy 28

    wreszcie jakaś pozytywna i optymistyczna wiadomość :-)
    PS dobrze że ta "zła i lewacka" UE przygarnęła nasze dwa kraje bo pewnikiem taka trasa w innych okolicznościach przyrody, nigdy by nie powstała

  • xynat

    Oceniono 14 razy 14

    Super inicjatywa. Boję się tylko, że za dwa lata będzie można pojeździć co najwyżej po pustyni patrząc na lawinowo rosnącą akcje wyrębu drzew w Polsce.

  • roro1000000

    Oceniono 8 razy 4

    nie wiadomo po co, bo pis'dy nie jeżdżą na rowerach..one wolom tedeiki!

  • Adrian D

    Oceniono 2 razy 2

    Jeśli bedzie tak samo wytyczona jak green velo niby po drogach słabo uzczęszcanych to krzyż na drogę. Zapraszam na te mało uczęszczane drogi.

  • pakoshead

    Oceniono 2 razy 2

    Czy bedzie mozna przejechac ta trase "scigaczem" na waskich oponach, czy tez jedynie rowerem gorskim... wie ktos?.. jesli tak, prosze o odpowiedz... Pzdr

  • mk30553

    Oceniono 1 raz 1

    fajnie byłoby zobaczyć na to mapce

  • smiki48

    Oceniono 1 raz 1

    kilometr drogi rowerowej ma średnio kosztować 100 tys. zł. W Polsce są samorządy, które na podobną inwestycję potrafią wydać nawet milion zł za kilometr.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX