Handel bronią największy od końca zimnej wojny. Kto ją głównie kupuje?

Marcin Kaczmarczyk
Z najnowszych danych Sztokholmskiego Międzynarodowego Instytutu Badań nad Pokojem wynika, że globalny handel głównymi systemami uzbrojenia osiągnął najwyższy poziom od 1990 roku.

Wg analityków z prestiżowego szwedzkiego ośrodka analitycznego międzynarodowy handel bronią w latach 2012-2016 był największy spośród wszystkich okresów pięcioletnich liczonych od 1990 roku.

Handel bronią na świecie.Handel bronią na świecie. Sztokholmski Międzynarodowy Instytut Badań nad Pokojem (SIPRI).

Nie ma większych problemów ze wskazaniem największych eksporterów broni. To Stany Zjednoczone i Rosja – razem odpowiadają za ponad połowę światowego eksportu broni.

Amerykanie sprzedają broń do co najmniej 100 krajów i jej sprzedaż była w latach 2012-2016 o 21 proc. większa niż w latach 2007-2011. Niemal połowa broni eksportowanej z USA trafia na Bliski Wschód. W sumie Amerykanie kontrolują około 1/3 światowego rynku handlu bronią.

Drugim największym sprzedawcą broni na świecie jest Rosja – jej udział w tym rynku sięga 23 proc. Rosjanie mają jednak zdecydowanie mniejszy krąg chętnych na ich czołgi, rakiety i samoloty niż Amerykanie. Jednak ci, którzy już kupują rosyjską broń, robią to od lat i często w dużych ilościach. Aż 70 proc. rosyjskiej broni, wg danych Instytutu Badań nad Pokojem, kupują Indie, Wietnam, Chiny i Algieria.

Czytaj więcej: 5 największych koncernów lotniczo-zbrojeniowych świata. Przychody pierwszego z nich większe od dochodów budżetu Polski.

Chiny – nowy duży eksporter

Chiny nie tylko dużo kupują. Są też znaczącym eksporterem broni. W piątce największych jej sprzedawców znajdziemy poza USA i Rosją, kolejno Chiny, Francję i Niemcy.

Widać też tutaj wzrost chińskiego eksportu broni (choć i tak dużo mniejszy niż w wypadku USA) i spadek jej sprzedaży przez Niemcy. Ten pierwszy urósł w latach 2012-2016 o 6,2 proc. W poprzedniej pięciolatce tylko o 3,8 proc. Niemcy natomiast w latach 2012 do 2016 roku sprzedali za granicę aż o 36 proc. mniej broni niż w poprzedniej pięciolatce.

Czytaj więcej: Pod koniec minionego roku Putin rozdał wyjątkowe prezenty - wśród nich 6 MIG-ów i 30 czołgów. 

Kto głównie kupuje. Wcale nie Bliski Wschód

Dane szwedzkiego ośrodka analitycznego mogą zaskakiwać, jeżeli chodzi o import broni. Najwięcej na świecie kupują jej kraje azjatyckie, a nie – jak może się wydawać - z regionu Bliskiego Wschodu.

Azja odpowiada za 43 proc. zakupów na międzynarodowym rynku głównych systemów uzbrojenia. Najwięcej przy tym kupują Indie – do tego kraju trafia aż 13 proc. światowego eksportu broni.

Gwałtownie wzrosły również zakupy broni przez Wietnam. W latach 2007-2011 kraj ten był 29 największym importerem broni na świecie. W kolejnej pięciolatce stał się dziesiątym.

Kraje Bliskiego Wschodu oczywiście nadal są jednymi z największych kupujących na rynku broni – odpowiadają za 29 proc. jej globalnego importu. Wydatki na zakup zagranicznego uzbrojenia wzrosły w regionie aż o 86 proc. w pięciolatce zakończonej w 2016 roku w stosunku do poprzedniego pięcioletniego okresu. W tym w Arabii Saudyjskiej o 212 proc., co czyni z królestwa Saudów drugiego po Indiach największego importera broni.

Tekst pochodzi z blogu „Subiektywnie o giełdzie i gospodarce”

Więcej o:
Komentarze (8)
Handel bronią największy od końca zimnej wojny. Kto ją głównie kupuje?
Zaloguj się
  • mark6

    Oceniono 15 razy 3

    Jeszcze jeden zamach stanu zorganizowany przez Amerykanów, tak jak na Ukrainie, a interes będzie się jeszcze lepiej kręcił.
    Głupcy pokroju Polaków zazbroją się na śmierć.
    PS
    Ciekawe gdzie Jankesi planują zorganizowanie następnego kryzysu?
    Wszystkiemu jednak winny Putin no i Tusk.

  • Marcin Jędrowiak

    Oceniono 7 razy 3

    A czy można rzetelniej poinformować o proporcjach? 43% importu przypada na grubo ponad 4 miliardy Azjatów, podczas gdy 29% światowego importu na zaledwie 200 milionów mieszkańców Bliskiego Wschodu..

  • hersztgorgutz

    Oceniono 1 raz 1

    Dobrze, że za Macierewicza Polska w tym nie uczestniczy - bo chyba drony kupione na aliexpress i długopisy taktyczne się nie liczą? Mamy pacyfistyczny rząd - wystarczą nam kaprale, aptekarze i kapelani zamiast generałów a kosynierzy (a raczej polscy rezuni) z obrony terytorialnej są praktyczniejsi od nowych śmigłowców..

  • 1234qwerty

    Oceniono 9 razy 1

    Siać panikę do oporu i biznes się kręci. Zamiast kasa dla ludzi to się topi setki miliardów w złom do zabijania. Macie Czerska w tym malutki udział.

  • schwarzeradler

    0

    I co tutaj się dziwić że wojny na Bliskim Wschodzie i Afryce się nie kończą albo zaczynają się nowe. Do tego jeszcze nowy wyścig zbrojeń.
    Jak żyć gdy nie ma rynków zbytu.

  • leonleonidas

    Oceniono 6 razy 0

    Nasi amerykancy sojusznicy zorganizuja nastepna wojenke u bram EU.

    Doktryna wojenna USA: siej konflikty z dala od domu :-)

  • mocno_kwasny

    Oceniono 1 raz -1

    Czyli mówicie ze będzie wojna ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX