Wielka kłótnia o imigrantów w Wielkiej Brytanii. Lordowie są po stronie Polaków. Co zrobi rząd?

Izba wyższa brytyjskiego parlamentu przegłosowała w środę poprawkę do ustawy ws. rozpoczęcia procedury Brexitu. Chce ochrony praw obywateli krajów UE, którzy mieszkają na Wyspach. To porażka gabinetu premier Theresy May, która liczyła na szybkie rozpoczęcie procesu wychodzenia ze Wspólnoty.

Izba Lordów chce, by w ciągu trzech miesięcy od uruchomienia procedury wyjścia z Unii Europejskiej, brytyjski rząd przedstawił propozycje dotyczące ochrony obywateli państw unijnych. Chodzi o jednostronne zagwarantowanie wszystkich tych praw, z których korzystają oni obecnie, mieszkając w Wielkiej Brytanii. Rząd argumentował, że należy poczekać, aż inne kraje UE przedstawią podobne gwarancje dla obywateli brytyjskich, ale nie udało się mu przekonać członków Izby Lordów.

Jak pisze Financial Times, frekwencja na posiedzeniu izby była najwyższa od 18 lat. W bardzo burzliwej debacie za poprawką opowiadali się przede wszystkim przedstawiciele Partii Pracy i Liberalnych Demokratów. "Obywatele krajów UE nie powinni być wykorzystywani jako karta przetargowa w negocjacjach w sprawie Brexitu" – mówił Keir Starmer, który jest rzecznikiem Partii Pracy w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z UE. Ale przeciwna była nie tylko opozycja. "Nie mamy do czynienia z obcym wrogiem w czasie wojny" – to z kolei słowa konserwatywnego lorda Bownesa, który powiedział, że nie chce być utożsamiany z planami rządu.

"Świetna wiadomość. Rząd musi teraz podjąć przyzwoitą decyzję i zagwarantować prawa obywateli Unii Europejskiej mieszkających w Wielkiej Brytanii" – napisał na Twitterze po głosowaniu Jeremy Corbyn, lider partii pracy.

Za poprawką w sprawie gwarancji zagłosowało 358 lordów, przeciw było 256. To cios wymierzony w premier Theresę May, która liczyła na to, że ustawę dającą zielone światło dla Brexitu uda się przepchnąć przez parlament bez żadnych zmian. Ale wynik głosowania to nie koniec walki. Środowe przyjęcie poprawki przez Izbę Lordów nie jest jednak ostateczne. Ustawa wróci teraz do Izby Gmin, która zresztą w ubiegłym miesiącu odrzuciła bardzo podobną poprawkę większością 42 głosów. Przez ten spór opóźni się formalne ogłoszenie rozpoczęcia negocjacji o wyjściu Wielkiej Brytanii z UE. Theresa May będzie mogła to zrobić najwcześniej w okolicach 13 marca, już po szczycie Rady Europejskiej.

Premier Wielkiej Brytanii Theresa MayPremier Wielkiej Brytanii Theresa May Matt Dunham (AP Photo/Matt Dunham)

Nie wiadomo, co stanie się z propozycją Izby Lordów. Możliwe, że w wyniku przerzucania ustawy między dwiema izbami zostanie wypracowane jakieś porozumienie pośrednie. PAP cytuje swoje źródło w brytyjskim rządzie, według którego chodzi o "jedynie autoryzację rozpoczęcia negocjacji i będą inne okazje, aby podjąć temat praw obywateli Unii Europejskiej już po rozpoczęciu negocjacji".

W Wielkiej Brytanii mieszkają trzy miliony obywateli Unii Europejskiej, w tym prawie milion Polaków.

Zobacz też, jak o początkach budowania znanej na świecie polskiej firmy mówi Michał Kiciński, współwłaściciel CD Projekt, twórcy gry "Wiedźmin":

Współtwórca gry "Wiedźmin": Tych błędów bym już nie popełnił [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (52)
Wielka kłótnia o imigrantów w Wielkiej Brytanii. Lordowie są po stronie Polaków. Co zrobi rząd?
Zaloguj się
  • jednooki.pirat

    Oceniono 28 razy 24

    Pozdrawiam wszystkich Polaków w UK, którzy głosowali na PiS, Kukiza, Korwina czy inne nacjonalistyczne popłuczyny. Chcieliście Polski dla Polaków, to miejcie honor i zostawcie Wielką Brytanie Brytyjczykom. Wracajcie do dobrej zmiany, którą nam zgotowaliście.

  • ally300

    Oceniono 18 razy 14

    Lordowie postępują bardzo dobrze i porządnie, gwarantując prawa obecnym legalnym imigrantom, obywatelom UE. Nic złego by się nie stało, gdyby rząd May jednak zaakceptował tę poprawkę. Przecież UE nie wyrzuci osiedlonych na kontynencie obywateli brytyjskich, jeśli WB pozwoli obywatelom UE zostać u siebie. Nie ma sensu wplątywać tematu obecnych legalnych imigrantów w negocjacje. Najlepiej by było, gdyby obie strony zagwarantowały prawa nabyte legalnych imigrantów, jeszcze przed rozpoczęciem negocjacji.

  • kroliklesny

    Oceniono 26 razy 12

    Lordowie bronia imigrantow, podczas gdy Polska "WADZA" ustami swoich hunwejbinow obwinia o brexit... Tuska. Prawda jest, ze glupota nie ma granic!

  • eye_of_ra

    Oceniono 11 razy 5

    Obecna władza w UK to chyba zbiorowisko najbardziej odrażających kanalii jakie udało się zgromadzić. Obecna PiSowska czy poprzednia POwska władza przy May i jej bandzie to dżentelmeni i ludzie wyważeni. Spośród tej menażerii wszystkich na głowę biją tutejsza MSW czyli Amber Rudd której najciekawszymi pomysłami były: ogłoszenie listy wstydu czyli firm które zatrudniają dużo obcokrajowców, usuwanie z kraju wszystkich (nawet legalnych imigrantów) którzy nie mają prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego, automatyczne żądanie opuszczenie kraju dla wszystkich którzy popełnili choćby najmniejszy błąd w aplikacji (ludzie którzy żyją w UK od dziesięcioleci albo nawet od urodzenia dostają listy z żądaniem przygotowania się do opuszczenia kraju bo nie mają już prawa w nim przebywać - nieważne, że nadal UK jest członkiem UE) Kolejnym indywiduum w brytyjskim rządzie jest pan Boris Johnson który pełni funkcję Ministra Spraw Zagranicznych. Specjalizuje się w chamskim i ironicznym obrażaniu wszystkich z którymi rozmawia. Waszczykowski przy nim to tytan intelektu i kultury. Zasłynął m.in. kiedy w czasie wizyty we Francji powiedział do dziennikarzy: Wy Francuzi to powinniście się cieszyć, że UK opuszcza Unię bo może teraz komukolwiek w Europie będzie się chciało uczyć waszego dziwnego języka. Do pełnego obrazu sytuacji na wyspie należy dodać histerię w mediach. Tu ciekawostka - publiczne żądanie powieszenia Sędziów tutejszego Sądu Najwyższego i opublikowanie ich zdjęć w gazetach jako "wrogów ludu" jest zupełnie legalne. Obrażanie imigrantów (teraz już wszystkich jak leci - białych, czarnych, żółtych) przez wszystkie tutejsze tabloidy jest już codziennością. Oczywiście najpopularniejszymi ofiarami są Polacy, Rumuni i Bułgarzy. Polacy głównie kradną a Rumuni i Bułgarzy też kradną a do tego prowadzą burdele, handel narkotykami itp. Jakiekolwiek głosy rozsądku - jak np wczorajsze głosowanie Lordów są natychmiast zakrzykiwane przez wszechobecną histeryczną nienawiść teraz już właściwie wobec wszystkiego co odrobinę odmienne. Sam czytałem komentarze, że 10 Lordów należy dla przykładu rozstrzelać przed kolejnym głosowaniem żeby na przyszłość wiedzieli jak mają głosować. Sam mieszkam w Szkocji gdzie i na Polaków i na Brexit patrzy się zupełnie inaczej ale nie zazdroszczę tym którzy siedzą w Anglii. W Polsce media podniecają się jednym na miesiąc przypadkiem rasizmu czy agresji powodowanej przez ksenofobię. W UK takich przypadków jest około 100 DZIENNIE (ponad 30.000 w ubiegłym roku)

  • kocicabezbutow

    Oceniono 6 razy 2

    Nie mialam zadnej watpliwosci ze Anglicy beda chcieli zatrzymac Polakow.
    Taka gratka nie trafia sie czesto: BIALI, pracowici, przedsiebiorczy i wyksztalceni (na koszt macierzystego kraju, ktory niestety traci)
    Anglicy zadnej laski nie robia!!!

  • rgrz49

    0

    Becia ogłosi swój sukces.

  • dziala_nawalony

    0

    nie podniecajcie sie,bo nalezy zadac pytanie, a kto jest po stronie lordow?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX