Ambitne plany polskiego biznesmena. Stokrotka prawie jak Biedronka

Polska sieć sklepów Stokrotka ma na ten rok nie mniej ambitne plany, niż Biedronka Portugalczyków z Jeronimo Martins.

W Polsce przyjęło się sądzić, że to Biedronka jest rokrocznie królem polowania na rynku handlu detalicznego. Pewnie tak będzie i w tym roku, bo Jeronimo Martins ma jeszcze przyspieszyć z inwestycjami i otworzyć ponad 100 sklepów oraz olbrzymie centrum inwestycyjne. Na rozwój w Polsce firma ma przeznaczyć około 700 mln euro (ponad 3 mld zł), to o 200 mln euro więcej niż w 2016 roku.

Mocarstwowe plany właściciela Biedronki nie są jednak niczym nowym, mało kto jednak wie, że w liczbie nowych otwarć sklepów po piętach depcze Portugalczykom, coraz śmielej poczynająca sobie sieć Stokrotka, należąca do Emperii. Autorem sukcesów Emperii i Stokrotki jest 54-letni Artur Kawa, znany lubelski biznesmen, dziś przewodniczący rady nadzorczej holdingu zarządzającego jego wszystkim przedsiębiorstwami (oprócz handlu detalicznego także z branży nieruchomości i IT).

Co dokładnie planuje Stokrotka? Chce w 2017 r. otworzyć kolejne 90 sklepów (prawie tyle co Biedronka). Liczba supermarketów sieci ma w tym roku powiększyć się o 15 lokalizacji (do 265), a marketów o 40 (do 117). Spółka chce ponadto uruchomić 45 placówek franczyzowych, tak by na koniec roku mieć ich 80.

Kawa może inwestować, bo jego sieć sprzedaje coraz więcej. Wg Nielsena wartość sprzedaży w IV kwartale w Stokrotce wzrosła o 9,6 proc. rok do roku (w supermarketach o 1,9 proc., w hipermarketach o 2,6 proc.).

"Kilkaset nowych, świetnych sklepów"

- Widzimy większy potencjał w formacie marketowym. Cel otwarć na ten rok jest ambitny, ale realny - komentuje plany prezes Emperii Dariusz Kalinowski, którego Artur Kawa mianował swoim namiestnikiem w zarządzie niemal dokładnie cztery lata temu.

- W ogóle widzimy w kraju duży potencjał, na kilkaset nowych, świetnych sklepów, ale w miejscach, gdzie nie ma jeszcze budynków. Do tej pory skupialiśmy się na istniejących obiektach, które wynajmowaliśmy. Teraz zwiększymy tempo wzrostu organicznego, poprzez działania, również poprzez zakup działki i budowę sklepu od podstaw - zaznacza też Kalinowski

Średnio na otwarcie jednego sklepu Stokrotka (wg liczenia metodą CAPEX) wydaje 0,77 mln zł.

Emperia w tym roku chce także uruchomić nowe centrum dystrybucyjne na południu Polski.

Współtwórca gry "Wiedźmin": Tych błędów bym już nie popełnił [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (31)
Ambitne plany polskiego biznesmena. Stokrotka prawie jak Biedronka
Zaloguj się
  • remo29

    Oceniono 15 razy 9

    Coś czuję, że któregoś dnia wpadnie do Stokrotki komando skarbowe z psami, granatami hukowymi i wsparciem z powietrza i okaże się, że w 2001 roku był błąd w zwrocie VAT na całe 100 zł. A potem będzie już z górki.

  • joly.roger

    Oceniono 10 razy 8

    Biedronka - ok. 2700 sklepów. Stokrotka - niecałe 400. Plany na 2017: Biedra 100, Stokrotka - 90.
    Faktycznie "prawie jak Biedronka". Z tym że "prawie robi różnicę" ;)

  • re_x

    Oceniono 11 razy 5

    "prawie" robi różnicę!niedawno otworzono blisko mnie Stokrotkę- nowiutki sklep, wchodzę i cofam się w czasie o 10-15 lat!ciemno , dziwny układ -wąziutkie alejki, cokolwiek ciężko znaleźć, bez ładu i składu , troszkę warzyw , brak świeżego pieczywa, kolejki do dwóch kas, ceny też nie zachęcają ...wyszedłem i nie zajdę więcej

  • sselrats

    Oceniono 2 razy 2

    Bedzie tam tez polskie jadlo?

  • atr8

    Oceniono 2 razy 2

    Może coś się ostatnio zmieniło, ale kilka lat temu była na moim osiedlu Stokrotka. Sklep - nie wiem - bardziej duży, czy bardziej pusty. Do kasy trzeba było czekać, bo znudzone ekspedientki spały i nie widziały, że ktoś wszedł. Ceny - jak mówi nazwa - stokrotnie większe od innych sklepów /może trochę przesadzam/. Pobyła niecały rok i lokal przejęła Biedronka. Dotąd prosperuje dobrze, zawsze lekki tłok, za Stokrotką nikt nie tęskni.

  • aki3

    Oceniono 4 razy 2

    W Stokrotkach jest ciąg lad z mięsem, wędliną, rybami i serami. Sprzedawczynie obsługują jak chcą. Raz mówią, że jest jedna kolejka(nie wiadomo z której strony) i to klienci mają jej pilnować, a innym razem obsługują tego, który formalnie jest za mną, ale podszedł np. do stoiska z rybami, bo była tam sprzedawczyni i żadnego innego klienta.
    Stokrotkę mam pod nosem, ale z tych przyczyn omijam ją szerokim łukiem

  • zigzaur

    Oceniono 1 raz 1

    Krótkie pytanie:
    Czy kasjerki będą miały wydać i nie będą żądały drobnych?

  • flyer

    Oceniono 1 raz 1

    Tia oszczywiście, ambitne. Tak ambitne, że w W-wie na dziale wędlin na wagę słyszałem rozmowę personelu pt. "kto przyjdzie za takie pieniądze?"

  • kat_ja1

    Oceniono 1 raz 1

    Umówmy się, że w stokrotce większość produktów jest sporo droższa, niż w reszcie sklepów. Pieprz cytrynowy?-stoktorka 1,59zł, Kaufland 1,19. Stokrotka-kasza gryczana niepalona tzw, biała, pisze promocja! cena tylko 3,99 bo cena standardowa to 5,30, w Kaufland, bez żadnej promocji 3,20. Panie Kawa, czy jak pan się nazywa, ceny zmieńcie, to może pan zacząć śnić o mocartwie, na razie to w stokrotce kupuję, jak przypomne sobie o 21 w nocy, że potrzebuję masła itp. Zakupów na cały tydzień nie robię.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX