W czerwcu ruszy budowa fabryki silników Mercedes-Benz w Polsce. "Pierwsze rekrutacje już rozpoczęliśmy"

Andreas Schenkel, prezes zarządu Mercedes-Benz Manufacturing Poland poinformował w piątek, że budowa fabryki w Jaworze (Dolnośląskie) rozpocznie się w 19 czerwca czerwcu tego roku.

Według założeń, niemiecki koncern wyda na inwestycję 500 mln euro (ponad 2 mld zł) i stworzy kilkaset nowych miejsc pracy. W połowie roku ma się też rozpocząć rekrutacja szeregowych pracowników. "Pierwsze rekrutacje już rozpoczęliśmy. Szukamy pracowników obsługi finansowej i działu personalnego" - powiedział prezes.

Firma planuje, że ok. 20 proc. z docelowej liczby ok. 500 przyszłych zatrudnionych to będą inżynierowie oraz pracownicy z wyższym wykształceniem. Reszta będzie pracowała przy liniach produkcyjnych.

Umowa i grant od polskiego rządu

Oficjalnie, polski rząd umowę z przedstawicielami niemieckiej koncernu podpisał w połowie października. W grudniu Ministerstwo Rozwoju podało, że na budowę fabryki silników do aut Mercedesa w Jaworze na Dolnym Śląsku niemiecki koncern Daimler dostanie grant w wysokości 18,7 mln euro.

Fragmentu umowy ws. dotacjiFragmentu umowy ws. dotacji mr.gov.pl

Jak informowała wtedy „Gazeta Wyborcza” w związku z tym, że zakład powstanie na terenie specjalnej strefy ekonomicznej, Daimler będzie mógł również korzystać ze zwolnienia z podatku CIT.

Według założeń, budowa ma zakończyć się w 2019 r., a w 2020 r. fabryka ma osiągnąć pełne moce produkcyjne i od tego czasu wytwarzać kilkaset tysięcy silników na rok. Daimler, chce, by były to zaawansowane technologicznie czterocylindrowe jednostki benzynowe i wysokoprężne nowej generacji dla całej gamy modeli koncernu.

 

Więcej o:
Komentarze (48)
W czerwcu ruszy budowa fabryki silników Mercedes-Benz w Polsce. "Pierwsze rekrutacje już rozpoczęliśmy"
Zaloguj się
  • nowyobywatel

    Oceniono 13 razy 13

    To jest przykład głupoty. W Polsce podatki płacą pracownicy, konsumenci oraz firmy z polskim kapitałem które nie stać na optymalizację. Te trzy grupy są dojone cały czas, podczas gdy obcy kapitał przychodzi do nas, wykorzystuje o wiele tańszą siłę roboczą (pracownicy w polskich zakładach robią dokładnie to samo co ci na zachodzie, a zarabiają 3 razy mniej), nie płacą podatku dochodowego i jeszcze dostają od polskich podatników kasę
    I my płaczemy, że od 25 lat nie mamy polskiej marki, że brak jest polskiego kapitału.
    Ciekawe dlaczego?
    A teraz napiszę jak to powinno wyglądać (bo nie sztuką jest tylko krytykować)
    Polska to kraj o taniej sile roboczej, ale dzięki temu i życie jest tutaj o wiele tańsze niż na zachodzie. Dlatego opodatkowanie pracy powinno być minimalne (przynajmniej o połowę niższe niż na zachodzie), dzięki czemu o wiele szybciej następowałaby akumulacja kapitału, szybciej rosłaby nasza klasa średnia.
    Natomiast na firmy powinien być nałożony prosty podatek od przychodu około 1,5%, niezależny od dochodu, premiujący te przedsięwzięcia o wysokiej marży, czyli zazwyczaj nowoczesne technologie. Taki podatek płaciłby każdy i nie byłoby od niego ucieczki. Byłby to podatek za dostęp do polskiej siły roboczej (która jest bardzo konkurencyjna w Europie, a była jeszcze bardziej zaraz po transformacji) wyedukowanej w Polsce za koszt polskiego podatnika. Taki podatek miałby też tę zaletę, że byłby wysoki w przypadku przedsięwzięć o niskiej marży (szczególnie dla dużego handlu detalicznego) przez co niwelowałby przewagę kapitałową jaką mają nad naszymi przedsiębiorcami firmy z zachodu. Na takich warunkach można było otwierać się na zachodni kapitał, prywatyzować i na takich warunkach rozwijalibyśmy się szybciej od Chin. Nawet nie trzeba byłoby wtedy być może obniżać relacji podatków do PKB, bo gospodarkę napędzałby nie tylko eksport, ale również popyt wewnętrzny. Za pieniądze z podatków należałoby jednak raczej inwestować zdecydowanie bardziej w infrastrukturę, szczególnie w odbudowę żeglugi śródlądowej i tworzeniem całej komunikacji o niej opartej. Dlaczego? Bo transport wodny jest o wiele tańszy. To dałoby nam możliwość zdecydowanego obniżenia kosztów, szczególnie w przypadku eksportu który z nurtem płynąłby do Gdańska i Szczecina. Budowa autostrad wschód-zachód i północ-południe też powinna być priorytetem po transformacji i wtedy przy założeniu wyższych zarobków netto, wyższego wzrostu PKB i o wiele wyższej dynamiki wzrostu pensji powodowałby, że nawet drożyzna na autostradach nie byłaby tak dla nas odczuwalna, a dzięki tranzytowi Polska mogłaby zarabiać na tym bardzo dużo (oczywiście przy założeniu, że autostrady są państwowe, a nie są w jakiś dziwnych okolicznościach w zarządzaniu prywatnych spółek)
    Prywatyzacja powinna się odbyć całościowo, przy zachowaniu państwowej infrastruktury. Zyski czerpalibyśmy z podatków, nie musząc przy tym z publicznych pieniędzy w nic inwestować.
    Niestety, nikt tego nie zrobił, dlatego dziś Polska jest kolonią gospodarczą dla zachodniego kapitału.

  • stellar14

    Oceniono 13 razy 9

    Czy to jest w ramach tego promowania polskiego kapitału na temat którego darła codziennie japę pazerna baba z Brzeszcz?

  • antonikarcz

    Oceniono 4 razy 4

    82300000 złoty z kieszeni Polaków na kolejną montownię

  • mariuszdd

    Oceniono 6 razy 2

    Tak na prawdę ,to średnio opłacalne .
    Sama woda to dziesiątki tysięcy litrów zanieczyszczeń,zanieczyszczenia powietrza gleby drogi zniszczone,koszty wybudowania dróg ,za paę kilometrów drogi mozna wybudować regionalne lotnisko ,tak dla zobrazowania kosztów jakie poniesie polski podatnik na rzecz niemieckiej firmy .
    Inne inwestycje z obcych krajów, które dokonano w Polsce w ciagu ostatnich 30 lat nic w Polsce nie zmieniły a powodują kłopoty z których niezapłacone podatki są najmniejszym problemem .
    Jest kraj na swiecie który wynajmując swoja ziemię i ludzi zarobił na tym interes ?
    Od tysiecy lat od czasów galer próbuje sie i chyba galernik to był maksimum zysku

  • jachay

    Oceniono 4 razy 2

    To będzie odlewnia aluminium, ze wszystkimi konsekwencjami dla środowiska.

  • KRECIK424

    Oceniono 2 razy 2

    Biedne społeczeństwo polskie dołoży 18,7 mln euro do bogatych Niemców i jeszcze ulgi podatkowe na wiele lat.

  • jur56

    Oceniono 3 razy 1

    No to Ukraińcy będą mieli gdzie pracować .

  • bkiton

    Oceniono 1 raz 1

    Za 90 mln zł polskiego podatnika, przypomnijmy.
    Każdy patryota z PiSu znajdzie tu pracę. Gódlak

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX