Rolnicy potrzebują coraz więcej pracowników, ale chętnych brakuje od dawna

Polska wieś od lat ma problemy ze znalezieniem pracowników sezonowych, choć stawki regularnie idą w górę. W ubiegłym roku zabrakło nawet Ukraińców.

Według wyliczeń Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywieniowej w ciągu roku aż jedna trzecia gospodarstw indywidualnych musi zatrudnić pracowników sezonowych. Łącznie potrzebują do 500 tys. osób. Dla większości z nich mają ofertę na nie więcej niż 50 dni.

Stawki? Wszystko zależy od tego, ile rolnik za dany produkt dostanie na skupie. Od tej kwoty odejmowany jest koszt produkcji (głównie nawozy, nasiona, sadzonki) i z tego co zostanie wyliczane jest wynagrodzenie pracownika. Stawka godzinowa w zasadzie nie obowiązuje, ponieważ płacone jest od zbioru.

Przykładowo w ubiegłym roku za zerwanie kilograma malin płacono od 1 do 2 zł. Łubianka truskawek od 1,5 do 2,5 zł, a kilogram wiśni 1 zł. Ceny jednostkowe wydają się bardzo niskie, ale sprawny pracownik jest w stanie zerwać np. 250 kg wiśni dziennie.

To oczywiście wersja optymistyczna, ponieważ bywają sezony, w których np. cena za łubiankę truskawek jest równa kosztom jej wyprodukowania i wtedy to głównie rolnik ma problem.

Praca sezonowa z punktu widzenia pracownika nie jest szczególnie atrakcyjna. Szczyt sezonu na zbiory warzyw i owoców przypada na najgorętsze miesiące w roku. Do tego trzeba się naschylać, wcześnie wstawać, a stawka rzadko kiedy jest znana z góry. No i najważniejsze - trzeba nie mieć stałej pracy.

W efekcie rolnicy i sadownicy od lat mają kłopot ze znalezieniem ludzi do pracy choćby w danym powiecie poziom bezrobocia bił krajowe rekordy.

Do niedawna sytuację ratowali Ukraińcy, ale tych ostatnio na wsiach jakby mniej. Część wybrała pracę w miastach, gdzie czekają na nich oferty w usługach,sprzedaży, budownictwie czy transporcie. Stawki są wyższe, a praca lżejsza. Niektórych skusiła oferta z innego kraju, np. Czech.

Tymczasem jak zapowiedział podczas czwartkowej konferencji wiceminister rolnictwa Ryszard Zarudzki w najbliższych latach zapotrzebowanie na pracowników sezonowych w rolnictwie będzie rosło o 1 proc. rocznie. - Dlatego procedury przy zatrudnianiu cudzoziemców do prac dorywczych powinny być proste - dodał.

Jak podaje PAP, obecny na posiedzeniu komisji wiceminister pracy Stanisława Szwed poinformował, że od 2006 r. obowiązuje w naszym kraju uproszczona procedura uzyskiwania zezwoleń do prac sezonowych. Została ona wprowadzona, by ułatwić pozyskanie pracowników zagranicznych. Dotyczy ona sześciu państw, naszych wschodnich sąsiadów m.in. Ukrainy. Wystarczy, że osoba poszukująca pracowników złoży w powiatowym urzędzie pracy oświadczenie o zamiarze powierzenia pracy.

Szwed zaznaczył, że taka procedura powoduje jednak nadużycia i resort pracy zamierza zmienić przepisy, aby uszczelnić ten system. Złożenie oświadczenia upoważnia do otrzymania wizy, ale nie oznacza to, że osoba ta podejmie pracę u konkretnego pracodawcy. W 2016 r. złożono 1,3 mln oświadczeń, w tym chęć zatrudnienia w rolnictwie zgłosiło 337 tys. pracodawców (stanowi to 26 proc. wszystkich oświadczeń).

Wiceszef resort pracy powiedział, że projektowana nowelizacja ustawy o promocji zatrudnienia wkrótce trafi pod obrady Rady Ministrów. Wdraża ona unijne przepisy.

Więcej o:
Komentarze (81)
Rolnicy potrzebują coraz więcej pracowników, ale chętnych brakuje od dawna
Zaloguj się
  • Cyryl Pawel

    Oceniono 9 razy -5

    Typowa cena detaliczna jabłek w Polsce to 3 złote za kilogram. W Niemczech, w Beneluxie 2 Euro, a w USA 2 USD za funta (0,45 kg). Polacy chcą towarów za darmo, to niech za darmo pracują.

  • r-mi

    Oceniono 5 razy -3

    Interesujące, że dla rozwydrzonej hołoty uczciwa praca to "bycie niewolnikiem". Chciałbym tylko poinformować że niewolnictwo to co najwyżej obłożne rabunkowymi podatkami ludzi którzy uczciwie pracują żeby było na zasiłki dla nierobów. Bo jak ktoś nie chce pracować to można żebrać, za to z podatków nie da się "zrezygnować".

    Wiadomo, że trzeba jakoś wygrywać wybory... ale jakim kosztem bo to nieróbstwo, subsydiowanie patologii i wmawianie hołocie że nie trzeba nic robić bo "rząd da kasę"... to po prostu zalegalizowane ludobójstwo. Bo nas na to nie stać i normalni ludzie nie będą w tym kraju mieli dzieci, a jak nawet jakimś cudem będą mieli to one i tak stąd wyjadą do UK gdzie od prostej pracy zapłacą sumarycznie 15% podatki... zamiast tu płacić 45%. Nikt normalny nie będzie tyrał na stado kretynów którym "się należy za to że żyją i żrą" i dla których "praca to niewolnictwo".

  • Kamil Pakla

    Oceniono 5 razy -3

    Niech dają normalne stawki na skupach to i stawki będą większe A nie na skupie 2 zł za łubianke i za zebranie 2zł to gdzie tu logika kilogram na skupie kosztuje 1zł a jogurt w sklepie kosztuje 3 zł a z kilograma jest 20 jogurtów. Z TYM NIECH ZROBIA PORZĄDEK A Z RESZTA ROLNICY PORADZA SOBIE DOSKONALE SAMI!!!!

  • newpatric

    Oceniono 9 razy -1

    Nie ma rak do pracy w polu?

    Księżą nic nie robia tylko dostaja gigantyczne dotacje ze społecznej kasy - niech zajmą sie jakąś uczciwą pracą.

  • Anakin Skywalker

    0

    "Ceny jednostkowe wydają się bardzo niskie, ale sprawny pracownik jest w stanie zerwać np. 250 kg wiśni dziennie."
    Szanowny panie redatorze - proszę nie pisać artykułów pod wpływem dopalaczy lub innych używek.

  • pisiewicz

    Oceniono 2 razy 0

    "5 dni w tygodniu odpoczywa". Ukraińskie media żądają zwolnienia Sławomira Nowaka

    Portal zwraca także uwagę, że za swoją pracę na Ukrainie Nowak otrzymuje "niezwykle wysokie wynagrodzenie". Na początku swojej ukraińskiej kariery zarabiał w przeliczeniu ok. 1,8 tys. zł, jednak - jak pisze Antikor - minister infrastruktury Wołodymyr Omelan zaproponował rządowi podwyższenie jego honorarium o 200-300 procent.
    więcej: forsal.pl/artykuly/1026038,slawomir-nowak-ukrainskie-media-zadaja-zwolnienia-slawomira-nowaka.html

    Piszę o tym, bo jak widać nie dla wszystkich zarobki w polskim rolnictwie są nieatrakcyjne.

  • krunghtep01

    Oceniono 8 razy 0

    Jak Unia zniesie wizy dla ukraincow [a ta nastapi b.szybko,ustawa juz jest] to trzeba bedzie Marsjan sprowadzac do zbiorow.

  • tslupek

    0

    U nas SWIFT jeszcze działa?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX