Co czwarta polska firma czeka na pieniądze. Wartość zatorów przekracza 100 mld zł

Piotr Skwirowski
Andrzej Rzońca, Leszek Balcerowicz i Aleksander Łaszek z Forum Obywatelskiego Rozwoju oceniają sto dni rządu PiS

Andrzej Rzońca, Leszek Balcerowicz i Aleksander Łaszek z Forum Obywatelskiego Rozwoju oceniają sto dni rządu PiS (SŁAWOMIR KAMIŃSKI)

Zatory płatnicze kosztują polskie firmy co najmniej 100 mld zł rocznie. To jedna z najważniejszych barier dla wzrostu inwestycji w naszym kraju. To przez nie nasze firmy są mniej wydajne, mają gorsze maszyny i technologie, nie tylko niż firmy zachodzie, ale też czeskie
Wróć do artykułu
Zobacz także
  • Samolot LEVEL Startują nowe linie lotnicze. LEVEL już w te wakacje zawiezie nas do USA za 99 euro
  • Dystrybutor paliwa na stacji. Dobra wiadomość dla kierowców. Ceny paliw na stacjach najniższe od kilku miesięcy
  • Londyn, Anglia, Wielka Brytania Gin jako produkt wliczany w koszty życia. Brytyjczycy piją coraz więcej mocnych alkoholi
Komentarze (39)
Co czwarta polska firma czeka na pieniądze. Wartość zatorów przekracza 100 mld zł
Zaloguj się
  • ltte

    Oceniono 8 razy -2

    Bzdury. Firmami zarządzają przypadkowi ludzie, pełni nadziei i podejmujący egzotyczne decyzje. Pakują się w kłopoty na własne życzenie. W firmach, bankach, czy biurach maklerskich, gdzie za towary i usługi (produkty :) płaci się gotówką z góry, nie ma problemów z płatnościami, czy generalnie pieniędzmi. Przy właściwie zdefiniowanym modelu i procedurach 90% chachmęciarzy i nieudaczników odpada zaraz na początku.

  • jur.jam

    Oceniono 4 razy 0

    Zatory płatnicze to właściwość gospodarki rynkowej............ przy restrykcyjnej polityce pieniężnej musi występować ....kto pamięta czasy PRL-u i permanentną nadpłynność pieniężna w gospodarce to wie, że zatory nie były znane w tamtych realiach ekonomii socjalizmu cha cha cha

  • Tadeusz Sobol

    Oceniono 3 razy -1

    Nie tylko firmy, również sądy nie płacą tygodniami i miesiącami dla biegłych i mają gdzieś dowolne opóźnienia (w realu). Dopóki sędzie będą bezkarne lub spotykać je będę jakieś drobne kary to Polska będzie dewastowana i ludzie niszczeni!

  • rmarcin555

    Oceniono 6 razy -2

    Jesteśmy narodem cwaniaków i kanciarzy. Każdy chce drugiego orżnąć. Żadne regulacje prawne tego nie zmienią. Tak mentalność.

  • sylvester.way

    0

    Witam ,prowadzę działalność w branży blacharsko lakierniczej zatrudniam pięciu pracowników legalnie na przyzwoitych warunkach w mieście wojewódzkim,.Jak mam płacić w terminie kontrachentom skoro potężne korporacje firm ubezpieczeniowych nie płacą za wykonane usługi przez 30 do 90 dni od otrzymania faktury bo ktoś z likwidatorów merytorycznych udaje gupa że noie otrzymał faktury ( potwierdzają otrzymanie dokumentów mailem).
    Pracuję w tej branży 25 lat mam wielu znajomych w w/w firmach którzy mówią oficjalnie cytują swoich zwierzchników "bezsporną kwotę wypłać w ciągu 30 dni a na resztę niech czekają" W takim przypadku my jako drobny biznes kredytujemy działalność wielkich korporacji.Najlepiej wypłacić klientowi na telefon odszkodowanie za uszkodzony pojazd w wysokości ok 40% faktycznych kosztów naprawy i zamknąć sprawę .Przeliczcie sami jakie to są oszczędności w skali kraju a my wszyscy płacimy OC prawie o 100 % wyższe. Jestem biegłym sądowym ,wykonuję opinię dla Sądów i widzę jak kosztem klientów i warsztatów Firmy (korporacje) ubezpieczeniowe robią przekręty w białych rękawiczkach na oczach rządzących bez żadnych skrupułów. Jak nasze firmy mają mieć płynność na bieżąco., skoro terminy od dostawców są 14- 30 dniowe a firmy ubezpieczeniowe pełne kwoty dopłacają po 60 do 90 dni lub dłużej po rozprawach sądowych. Czas z tym skończyć my jesteśmy za biedni aby ich kredytować .Może wreszcie ktoś z Ministerstwa Finansów to zauważy i zrozumie. Vat mam zapłacić w ciągu misiąca od wystawienia faktury a np.AXA ,AVIVA ,Hestia, Link 4 , itp płacą po dwóch trzech i dłużej miesiącach od otrzymania faktury.Najlepiej zapłacić 40 % i zamknąć sprawę w ciągu 5 dni od zgłoszenia. Dziki kraj w którym korporacje i obcy kapitał stawia warunki .MINISTROWIE OCKNIJCIE SIĘ TO BĘDZIECIE MIELI KASĘ W BUDŻECIE.

  • anzimonek

    0

    Od dwudziestu pięciu lat dopraszamy się o regulację prawną. I nic. Za to podatki od niezapłaconych faktur należy bezwzględnie płacić w terminie! I to się nie zmieni do momentu aż państwo kolejny raz walnie mordą w trociny, co stanie się już w październiku tego roku.

  • ewa_sud

    0

    Ja korzystam z samodzielnej windykacji online www.vindicat.pl i z sukcesem odzyskuję swoje pieniądze.Jak ktoś mi zalega dłużej niż 7 dni wysyłam wezwanie do zapłaty plus opłatę 40Euro i przy kolejnej fakturze dłużnik pamięta, że pilnuję tematu. A dla przypomnienia juz na fakturze umieszczam pieczęć prewencyjną, więc już daję znać. że jak nie zapłaci to zajmą się nim profesjonaliści. W Polsce jest problem, że przedsiębiorcy boją się prosić o swoje pieniądze, bo myślą że nie dostana kolejnych kontraktów i tak się robi błędne koło i zatory. Trzeba domagać się swoich pieniędzy zaraz jak powstaje zadłużenie to jest klucz do sukcesu i pieczęć prewencyjna na fakturze.

  • szabepio

    0

    problem jest jeden. taniej jest sie kredytowac u dostawcy niz w banku. gdyby odsetki za zwłokę były ustawowo obowiązkowe to płaciliby co do dnia. a tak prawie nikt za nawet 90 dniowe opóźnienie nie nalicza odsetek.

  • y.woodoo

    0

    Mnie marwi ze kosciolek regularnie czeka na pieniazki. Nie wplywaja nalezne przydzialy i dotacje. O tackowe musza sie wyklocac z motlochem. Rzad obiecuje a goowno daje. Jeszcze troche a przestane slyszec ryki radyja z japa od sasiadki z naprzeciwka. Moze nawet dzielnicowy kosciolek (jeden z 5) bedzie zamkniety. Jesli juz to oby ten z glosnymi dzwonami bo cisze nocna zaklocaja chamy.

  • szabepio

    0

    na razie to pis praktyvznie na killa lat wypróżnił niemal do zera bgf płacąc na złodziejstwa skoków. gdyby dzis jakis bank mial problem to bgf jest pusty. pis juz go wydał dla swoich.

  • Oceniono 2 razy 0

    szkoda tylko że te zatory ostatecznie odbijają się na szarym pracowniku, który zarabia 2000-2500 i z miesiąca na miesiąc tą nędzną wypłatę jeszcze ciężko jest wyrwać od przedsiębiorcy, który nie ma żadnego zaplecza finansowego i jeśli on nie dostanie kasy to nie płaci pracownikom i hurtowniom.

  • arey

    Oceniono 12 razy 4

    Zabawne jest że głosi to FOR czyli zjednoczony kościół Balcerowicza, Ci sam którzy w latach 90. lansowali dziki kapitlaizm i niewiedzilaną rękę rynku

  • mariaczczi1

    Oceniono 9 razy -1

    Wystawiam fakturę 14 dni. Pieniądze nie weszły na konto. Z automatu faktura przeterminowana jest własnością US , który przelewa i pieniądze. . On ściga i nalicza karne odsetki. I problem zniknie a państwo zarobi dodatkowe pieniądze.
    Tylko politykom w tym durnym narodzie opłaca się pie...ć o pomnikach a nie konkretnych rozwiązaniach. No i firmy '' narodowe '' musiałyby paść na mordę :)

  • anty_jar

    Oceniono 2 razy 0

    JEDEN powtórzę JEDEN zapis w ustawie i nie ma ani jednego zatoru płatniczego.

    Fakturę możesz zaliczyć w koszty, w momencie dokonania za nią skutecznej zapłaty.

    Po problemie

  • japiota

    Oceniono 2 razy 0

    Jest pewne rozwiązanie które zlikwidowałoby zatory a przy okazji problemy z rozliczeniem podatków: dochodowego i VATu - rozlicanie podatków na zasadzie kasowej (odliczasz VAT i faktura jest kosztem w momencie zapłaty).
    Ale co w takiej sytuacji robiłyby urzędy skarbowe i doradcy podatkowi ?
    No to już wiecie drodzy przedsiębiorcy dlaczego przepisy są tak niejasne.

  • wojtekporos

    Oceniono 3 razy 1

    kontraHentom
    Kontrahent to nie jest ktoś "kontra chentny".

  • obronakonieczna

    Oceniono 2 razy 2

    Rozwiązaniem jest weksel trasowany, banki na początku transformacji, "skupowały" je, udzielając pod nie kredyty. Tylko czy w bankach jeszcze pracują Bankowcy, czy tylko już Sprzedawcy? Może barter (np. za węgiel zapłacić cementem)?

  • mniklasp

    0

    nie ma zadnej zaleznosci inwestycji od zatorow platniczych. Zatory sa zwiazane z dzialanoscia operacyjna firmy. Inwesycje nie sa finansowane z operacyjnej dzialalnosci . Polskie firmy nie sprawdzaja wiarygodnosci finansowej swoich kontrahentow wiec w ciemno np sprzedaja toar firmie ktora jest krzakiem albo zyje na dlugach , ot glupota

  • year68

    Oceniono 7 razy -1

    Długie terminy płatności powinny być zlikwidowane, bo to jest ukryta forma kredytowania. Powinno być maksymalnie 2 tygodnie od wystawienia faktury. Nie widzę powodów aby przy obecnych systemach termin musiał by być dłuższy.

  • tygrys102

    0

    kaczyści ustawowo zmienią sytuację, a magr przybłęda przyklepie

  • bonifacy_40

    0

    ale to poltycy stworzyli ten system który premiuje oszutów , premiuje tych co nie płacą i dożyna tych którym zapłata się należy

  • Yvonne Tefau

    Oceniono 1 raz 1

    Zostań w Polsce. Tu Cię polskie bydło wydoi, spluta jezusem bandycka hołota, nazistowska dzicz spod kościoła pod wodzą splutego w ryj smiecia co nie poleciał do Smoleńska!

  • jakismojlogin80

    0

    "kontrachentom"? naprawdę to napisałeś autorze?

  • broda2022

    Oceniono 2 razy 0

    O czym tu pisać jak samo Państwo kredytuje się u prywatnych przedsiębiorców przyklady, weźmy tylko zamówienia publiczne w budowlance faktura przy dobrych ukladach raz na miesiąc ,płatność 30 dni już się robi 60 dni płatności,to jeszcze nic bo coraz powrzechniejsze jest rozliczenie np. Po 30% wykonanych robót potem kolejne i kolejne i ostanie 10% po odbiorze. I jak ma przedsiębiorstwo się rozwijać ludzie w padają w spiralę zadłużenia kredyty obrotowe leasigi potem zanizaja wyceny kolejnych robót byle tylko obrócić jakimiś pieniędzmi.PATOLGIA

  • alik-w-plomieniach

    Oceniono 4 razy -2

    Jakby patałachy z kolejnych rządów robiły co trzeba, a nie rżnęły głupa i kręciły lewe geszefty na boku, to nie musielibyśmy się użerać z najgorszą bandą degeneratów pośród nich, czyli słynnym ze złodziejstwa Porozumieniem Centrum pod którymś z kolei nowym szyldem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje