Rafalska: "Kobiety w swoich oczekiwaniach płacowych powinny być odważniejsze. W moim resorcie zarabiają więcej niż mężczyźni"

Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska i prezydent RP Andrzej Duda podsumowują program 500+. Warszawa, 08.02.2017

Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska i prezydent RP Andrzej Duda podsumowują program 500+. Warszawa, 08.02.2017 (FOT. KUBA ATYS)

- W moim resorcie kobiety zarabiają 1 proc. więcej niż mężczyźni. Mamy tu mężczyzn na kierowniczych stanowiskach - zarówno, jako dyrektorów, zastępców dyrektorów, naczelników - a jednak to kobiety zarabiają więcej - ujawniła w rozmowie z PAP minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska.

- Myślę, że kobiety w swoich oczekiwaniach płacowych powinny być odważniejsze. Zawsze czują się trochę bardziej zagrożone niż mężczyźni. Niesłusznie, bo w żaden sposób nie są gorszymi pracownikami. Są odpowiedzialne, lojalne, bardziej przywiązane do swoich miejsc pracy niż mężczyźni, którzy szukając lepszych zarobków, łatwiej podejmują decyzję o zmianie pracy – komentuje Rafalska.

- Mężczyzna zawsze ma trochę większe oczekiwania. Pora, żeby kobiety pozbyły się tego poczucia niepewności na rynku pracy, bo nie ma dla tego uzasadnienia. Jeżeli wykonujemy tę samą pracę i mamy ten sam zakres kompetencji, kwalifikacji, to wynagrodzenia proponowane kobietom i mężczyznom powinny być takie same. Tego płeć absolutnie nie powinna różnicować - dodaje minister. Zapewnia przy tym, że w jej resorcie przy ustalaniu wynagrodzenia, średnio minimalnie wyższego w przypadku kobiet, nie było kryterium płci.

Elżbieta Rafalska cieszy się także, że rozpiętości płacowe między kobietami i mężczyznami w Polsce zmniejszają się. Zaznacza jednak, że jest jeszcze sporo do poprawienia.

Jak wynika z Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń firmy Sedlak&Sedlak, w 2016 r. mediana wynagrodzeń brutto mężczyzn wynosiła 4295 zł (czyli połowa mężczyzn zarabiała 4295 zł lub mniej, a 4295 zł lub połowa więcej), a kobiet 3500 zł. To oznacza, że płace pań były średnio o ok. 18,6 proc. niższe od pensji panów. W tym samym badaniu w 2015 r. luka płacowa wynosiła 19,05 proc., w 2014 r. 21,7 proc., a w 2013 r. 20 proc.

Zobacz także
  • Drożeją ubezpieczenia OC Branża ubezpieczeniowa podsumowała rok 2016. Składki OC wzrosły o 39 proc., odszkodowania o 14 proc.
  • 'Polska zobacz więcej - weekend za pół ceny'. Weekend za pół ceny - 450 obiektów w całej Polsce odwiedzisz znacznie taniej
Komentarze (24)
Rafalska: "Kobiety w swoich oczekiwaniach płacowych powinny być odważniejsze. W moim resorcie zarabiają więcej niż mężczyźni"
Zaloguj się
  • y.y

    Oceniono 9 razy 9

    Czyli mamy dyskryminację, tyle że w drugą stronę. Czym tu się chwalić?

  • true_lysander

    Oceniono 3 razy 3

    Aktualnie w firmie ( zatrudnionych 9 pań w biurze) - dwie są na L4 (ciąże), jedna na wychowawczym. trzeba było zatrudnić 3 panie na zastępstwo. I te 6 pań ma dostawać tyle samo + kasować 500+ od reszty społeczeństwa. Za co?
    PS. Główna księgowa właśnie została profilaktycznie zmieniona. w wieku 39 lat na imprezie chlapnęła iż planuje dziecko.

  • delfina77

    Oceniono 2 razy 2

    Zaskoczyła mnie. Naprawdę. Myślałam, że powie coś buraczanego w stylu, że kobiety mają zajmować się domem i nie mieć żadnych oczekiwań płacowych. Chyba jej się oberwie od PISowskich konserwatystów

  • barrt21

    Oceniono 1 raz 1

    w końcu słowo "biurwa" zobowiązuje, jest rodzaju żeńskiego..

  • petrucchio

    Oceniono 3 razy 1

    Zapewne wynagrodzenie pani minister kompensuje niższe zarobki jej podwładnych płci żeńskiej.

  • atibalo

    Oceniono 1 raz 1

    Nie zarabiają ... tylko dostają .

  • habib78

    Oceniono 3 razy 1

    No tak w Ministerstwie gdzie można zarudnić praktycnzie dowolna ilosc osób to Pani Rafalska ma rację.
    Gorzej wygląda sytuacja kogoś kto zatrudnia 2 osoby i boi się, że jednej będzie płacił za macierzyński.
    Tutaj jest rola dla Państwa, żeby ponosić te koszty. Ale OK, zapomniałem przeżyliśmy na program browarek+

  • maxthebrindle

    Oceniono 3 razy 1

    '- W moim resorcie kobiety zarabiają 1 proc. więcej niż mężczyźni. Mamy tu mężczyzn na kierowniczych stanowiskach - zarówno, jako dyrektorów, zastępców dyrektorów, naczelników - a jednak to kobiety zarabiają więcej'

    Zamieńmy w tym tekście kobiety na mężczyzn i vice-versa i mamy co? Czysty, żywy, godny potępienia i wymagający zwalczania seksizm.

    'Są odpowiedzialne, lojalne, bardziej przywiązane do swoich miejsc pracy niż mężczyźni, którzy szukając lepszych zarobków, łatwiej podejmują decyzję o zmianie pracy'

    Natomiast napisanie, że mężczyźni są silniejsi, wytrwalsi, chętniej podejmują ryzyko (co bywa motorem postępu), mają skłonność do rywalizacji, ktora przekłada się na lepsze osiągnięcia firmy etc, za to nie maja miesiaczek, PMSów i tych nowych, jeszcze gorszych, menopauzy i innych takich, ktore odbijają się na wydajności i jakości priacy - to będzie, oczywiście, seksizm, godny potępienia i zwalczania...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje