Żegnamy się z nadwyżką w budżecie. Po marcu będziemy już na sporym minusie

Piotr Skwirowski
Tych, którzy liczyli, że nadwyżka w polskim budżecie zostanie z nami na dłużej, ba, że zakończymy z nią rok, musimy rozczarować. Luty był najpewniej ostatnim miesiącem w tym roku, który budżet zakończył "na plusie".

Ministerstwo Finansów pokazało w środę "Harmonogram dochodów i wydatków budżetu państwa na 2017 r.". To swoista mapa drogowa tego co w trakcie roku będzie się działo w kasie państwa. Tego, jak będą rosły jej dochody i wydatki. I jak w związku z tym będzie wypadał bilans budżetu.

Po pierwszych dwóch miesiącach tego roku kasa państwa była, dość niespodziewanie na plusie. W styczniu mieliśmy dużą nadwyżkę. Przeszło 6,7 mld zł. Ten znakomity wynik, jak na polskie warunki, to jednak głównie efekt zabiegu księgowego. W grudniu zeszłego roku fiskus przyspieszył zwracanie VAT przedsiębiorcom. Zamiast nawet 60 dni na pieniądze czekali oni średnio niespełna 40 dni. Ministerstwo Finansów podało, że w stosunku do grudnia 2015 r. zwroty wzrosły o niemal 4,9 mld zł, czyli o 58,3 proc. Natomiast w porównaniu z poszczególnymi miesiącami 2016 r. wzrost ten kształtował się w granicach od 145 do 208,5 proc.

Resort przyznał, że przyspieszenie zwrotów VAT skutkowało zmniejszeniem dochodów budżetu w 2016 r. o kilka miliardów złotych. Rząd mógł sobie jednak na to pozwolić, bo po listopadzie deficyt w kasie państwa był znacznie niższy od dopuszczalnego. Taki zabieg pozwolił przy tym obniżyć deficyt w znacznie trudniejszym dla finansów państwa 2017 r. Gdyby wypłat nie przyspieszono, trzeba by ich dokonać w tym roku, w styczniu. A tak styczeń zakończyliśmy dużą nadwyżką w budżecie.

Harmonogram budżetuHarmonogram budżetu Ministerstwo Finansów

Luty już nie był tak dobry. Nadwyżka skurczyła się do 855 mln zł. Oznacza to, że dochody budżetu w tym miesiącu były już niższe niż jego wydatki. W lutym mieliśmy więc deficyt.

I w styczniu, i w lutym, pozytywnie na wyniki budżetu wpłynęła też zmiana zasad rozliczania VAT. Nie ma już rozliczenia kwartalnego, co oznacza, że firmy wpłacają VAT do kasy państwa co miesiąc. W porównaniu z dochodami budżetu z tego podatku w styczniu i lutym 2016 r., tegoroczne wyniki wyglądają lepiej. Trudno je jednak uczciwie porównywać.

Budżet będzie na minusie

Kolejne miesiące budżet będzie już niestety kończył na minusie. I to sporym. Według "Harmonogramu dochodów i wydatków" na koniec marca niedobory w kasie państwa sięgną 5,8 mld zł. Potem będą szybko rosły. Początkowo o 3-5 mld zł miesięcznie. Pod koniec roku jednak jeszcze szybciej bo mniej więcej o 7 mld zł miesięcznie. Na grudzień Ministerstwo Finansów przewiduje wzrost deficytu aż o niemal 13 mld zł. Ma on wtedy dobić do dopuszczalnej, zapisanej w ustawie budżetowej na ten rok, granicy 59,3 mld zł.

W „Harmonogramie” rozpisany jest ostrożny scenariusz rozwoju sytuacji. Zwykle deficyt wykonany budżetu jest niższy od tego dopuszczalnego. Miejmy nadzieję, że tak będzie także w tym roku. W przeszłości zdarzały się jednak wypadki, gdy deficytu nie udawało się utrzymać w ryzach. Konieczna była wtedy nowelizacja i zwiększenie dopuszczalnego limitu niedoboru w kasie państwa.

***

Zobacz też, jak wygląda prowadzenie biznesu restauracyjnego w Polsce. Kręgliccy: Mieliśmy wielkiego farta. Pod koniec lat 90. restauracja zwracała się nawet w trzy miesiące:

Kręgliccy: Mieliśmy wielkiego farta. Pod koniec lat 90. restauracja zwracała się nawet w trzy miesiące [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (117)
Żegnamy się z nadwyżką w budżecie. Po marcu będziemy już na sporym minusie
Zaloguj się
  • burgrabia

    0

    Pincet+ i tak i tak trzeba będzie wypłacić. Beneficjenci programu nie będą pytali czy pany z telewizora w garniutrach i pani z broszką mają i średnio ich to interesuje. Sklepikarzy na wsi i w gminie jacy dali "na zeszyt" też raczej nie. My mamy i się złożymy, także spokojnie ;-)

  • kater-11

    0

    Nieudacznik.

  • cacadux

    Oceniono 5 razy 1

    Zdążyli rozdać to, co PO zaoszczędziła. Teraz sa na swoim, czyli mają w kasie to, co sami sobei zgotowali - swoim nieuctwem, rozdawnictwem, głupota. Karnawał prezentów właśnie sie kończy - teraz przychodzą rachunki i trzeba będzie płącic. Tylko czym, skoro budżet wydrenowany do spodu, a lud nadal oczekuje kiełbasy. I co teraz PiSozyty zrobicie ? Kolejne pożyczki by zarkać gębe ludowi ? I sprowadzicie Polske do poziomu grckich żebrakó, którzy żuyje wyłącznbie dzięki unijnym - niemieckim dotacjom ? Wtedy wasi wyborcy rozerwą was na strzepy.

  • pitercab

    Oceniono 11 razy 3

    Jak w grudniu 2016 trzeba było zwracać VAT to pialiście z zachwytu jak to Morawiecki pogrążył Polskę w długu , jak wyszedł na plus to kreatywna księgowość. Nie mogę się doczekać kiedy ta kreatywna księgowość pozwoli wam w końcu paść na ryj i zniknąć z rynku!

  • john water

    Oceniono 3 razy 1

    Tak na prawdę to nie wiadomo czy ten Mateuszek wie o co biega czy tylko gładko ględzi ?

  • Ryszard Uziębło

    Oceniono 4 razy 0

    Dopiero będzie płacz, jak rząd doprowadzi Polskę do bankructwa. Za PO był wzrost gospodarczy, teraz znacznie spadł. Za Tuska nie było inflacji, teraz jest. Polski rząd miał dobre stosunki z innymi krajami Europy, teraz są fatalne. Była demokracja a teraz ginie. Gdzie PiS się wtrąci tam wszystko psuje . Drzewa padają jak konie w Janowie. Niszczenie, szczucie i psucie jest specjalnością ludzi Kaczyńskiego. Za Tuska była ciepła woda w kranach, niedługo i tego może zabraknąć w wyniku nieudolnych i antydemokratycznych rządów PiS.

  • miksztal2354

    0

    Powodem jest kler i grzybek.

  • labeo

    0

    Kończy się najważniejszy z programów pisu: budżet+

  • fleshless

    Oceniono 1 raz 1

    no niestety - od mamlania jęzorem i szczucia jednych na drugich kasy nigdy nie przybywa

    wielki srateg w akcji

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX