W końcu, po 25 latach się tego doczekaliśmy. Polacy przestali bać się bezrobocia

Rafał Hirsch
Tak optymistycznie nie było jeszcze nigdy. W przełomowym sondażu CBOS pierwszy raz w historii przeważają osoby zadowolone z rynku pracy.

CBOS bada nastroje związanez rynkiem pracy tylko raz w roku, ale robi to już od kilkunastu lat. Takich wyników jak w tym roku nie było jeszcze nigdy. Proszę się przyjrzeć temu wykresowi:

Badania CBOS o rynku pracyBadania CBOS o rynku pracy źródło: CBOS

Zielona linia pokazująca odsetek zadowolonych (osoby twierdzące, że sytuacja jest dobra, albo bardzo dobra) jest najwyżej w historii. Z kolei linia czerwona (ci, którzy twierdzą, że sytuacja jest zła) i linia czarna (sytuacja jest bardzo zła) są najniżej w historii.

Także przewaga „zielonych” optymistów nad „czerwonymi” pesymistami jest największa w historii. Linie te przecięły się do tej pory tylko raz – w 2008 roku, ale wtedy było to przecięcie ledwo dostrzegalne. Dziś jest bardzo wyraźne.

A swoją drogą, proszę zobaczyć jak fatalne były opinie dotyczące rynku pracy do 2005 roku. Jeszcze w 2002-2003 roku bezrobocie sięgało 20 procent. Potem weszliśmy do Unii Europejskiej, gospodarka nabarała rozpędu, a jednocześnie sporo osób wyjechało do pracy za granicą robiąc miejsce na rynku dotychczasowym bezrobotnym.  

Dzisiaj tak wyraźną poprawę opinii na temat rynku pracy w Polsce możemy oczywiście wiązać z tym co się na tym rynku dzieje. Mamy rekordowo niskie bezrobocie – według danych z rzędów pracy sięga ono niewiele ponad 8 procent, a według metodologii Międzynarodowej Organizacji Pracy jest już nawet poniżej 6 procent. Jednocześnie systematycznie rosną wynagrodzenia, w tym także płaca minimalna, a zmiany w prawie spowodowały, że sporo osób zatrudnionych do tej pory na umowach śmieciowych dostało umowy o pracę. 

Z badania CBOS wynika, że aż dwie trzecie Polaków jest przekonanych o tym, że na rynku obecnie można znaleźć pracę, a jednocześnie 68 procent nie obawia się o to, że może stracić pracę. Z możliwością jej utraty liczy się tylko 29 procent zapytanych. 

Poprawiły się też oceny lokalnych rynków pracy. Aż 65 procent badanych uważa, że pracę można znaleźć w ich miejscowości, lub okolicy. 24 procent ocenia, że jest to trudne, a 6 procent, że nie ma na to żadnych szans. 

Lepszą też oczekiwania na przyszłość. W to, że sytuacja w ciągu roku się poprawi wierzy 29 procent badanych, a w to, że się pogorszy tylko 10 procent.

Więcej o:
Komentarze (72)
W końcu, po 25 latach się tego doczekaliśmy. Polacy przestali bać się bezrobocia
Zaloguj się
  • qznia

    Oceniono 58 razy 18

    Brawo PiS.
    A może to zafałszowane dane? Przecież przewodniczący TK - Rzepliński jest bez pracy, ilość reklam w GW spada, spada takż ilość sprzedanych egzemplarzy.
    Czyli jest źle:)))

  • piotre1987

    Oceniono 25 razy 13

    Spada bo ludzie wyjeżdżają i pod byle pretekstem wykreślają z rejestru plus co za robota za 400 euro na trzy zmiany gdzie nie pójdziesz, a jak się nie podoba 100 ukraińców za płotem. Taki rynek i nie mówię o pipidówie tyko 100 tys. Słupsku, zarobasy mają zmowę i nikt niedaje na ręke więcej niż 1600-2000 tylko wysyocy specjaliści mogą ponegocjować chociaż dużego pola nie ma. taki mamy super rynek ludzie się nie boją bo z jednej biedry przejdzie do lidla lub z okien do drzwi wszędzie bieda praca za 400 euro.

  • bonenecklace

    Oceniono 5 razy 5

    Kto wam płaci za pisanie tych bredni? Prawdziwa twarz rynku pracy jest ukryta pod tonami wykresów z Excela pokazujących, jak wszystko rośnie i ogólnie mamy rynek pracownika. Uczestniczyłem w kilku procesach rekrutacji i firmy, które niby jawią się jako wielce profesjonalne, są prowadzone przez zwykłych buraków. Panie z HR i przeprowadzające "interwju" jakby pozjadały wszystkie rozumy, ale jak już mają poinformować o wynikach rekrutacji, to nawet się nie zająkną, ani telefonu ani maila. Wydaje mi się, że jak się z kimś przeprowadza rozmowę kwalifikacyjną, to elementarne zasady kultury wymagają, aby choćby poinformować takiego człowieka o jej wynikach. Tacy są ci polscy pracodawcy. Ludzie wyjeżdżają z kraju, a nie poprawia się rynek pracy, tudzież polscy biznesmeni zatrudniają Ukraińców, których robią "w bambuko" jeszcze bardziej niż Polaków. Tu nie ma stabilnych i normalnych warunków do rozwoju, godnego życia, nie mówiąc już o założeniu rodziny. Niestety, ja akurat z domu rodzinnego wyniosłem uczciwość i kulturę osobistą, i nie potrafią "cwaniakować" jak ci, których wynosi się na piedestał jako przedsiębiorczych i ludzi sukcesu. I absolutnie nie dziwię się ludziom, którzy albo wyjechali, albo dopiero planują to zrobić. Chcesz się nabawić depresji szukając pracy, normalnego godnego życia - serdecznie zapraszamy do Polski.

  • lob1

    Oceniono 4 razy 4

    Czy pan Poseł,czy ktoś z rządu chciałby zarabiać 1.500,-zł i żyć za nie cały miesiąc.Komu wy chcecie ciemnotę wbijać.

  • Kasia Kowalska

    Oceniono 12 razy 4

    Pracy jest bez liku,ekspedientka,kierowca,kucharz,donosiciel prasy,sprzątaczka za 15oo zł.Przestańcie nas wyzyskiwać.Zarabiacie kilkanaście tysięcy złotych a my te ochłapy.Wszystkie płace podnieście czterokrotnie,wtedy możemy coś powiedzieć,że Rząd o nas dba.Czasem pooglądajcie w telewizji w jakich warunkach niektórzy żyją,zwłaszcza starzy,chorzy,inwalidzi.I pracującemu też się nie przelewa.Miliony Polaków nie potrafi przetrwać z pieniędzmi do ostatniego dnia miesiąca.Nie róbcie z nas pomyleńców.Uważacie,że Polak głupi nie zauważy tego,że robicie z nas w konia i wmawiacie nam jak nam tu dobrze.

  • rekin.finansjery

    Oceniono 4 razy 4

    Poczatek lat 2000 do 2005 to "baronowie" SLD, Leszek tfu Miller, najwieksze afery 3 RP i 20% bezrobocie. Zle czasy.

  • Lesław Lesiński

    Oceniono 10 razy 4

    ktoś tu manipuluje danymi i to bardzo prymitywnie, nie można porównywać odpowiedzi dobra i bardzo dobra do tylko zła pomijając bardzo zła, strasznie to słabe

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX