Weekend w Pradze może stać się droższy. Czesi właśnie uwolnili kurs korony

Rafał Hirsch
Czeski Bank Narodowy przestał pilnować kursu korony. Oznacza to, że może ona teraz stać się droższa. To dobra wiadomość dla polskich eksporterów, ale gorsza dla tych, którzy chcieliby w Czechach spędzić urlop.

Koniec interwencji państwa

Osoby nie zainteresowane bankami centralnymi mogły tego nie zauważyć, ale Czesi przez ostatnie trzy lata (od listopada 2013) nie pozwalali swojej korony na swobodne kształtowanie kursu na rynku. Jawnie ostrzegali, że nie pozwolą na zejście kursu poniżej poziomu 27 koron za euro i są gotowi interweniować na rynku, aby do tego nie dopuścić. Właśnie przestali się przy tym upierać,a korona, jak to pięknie ujął Joe Weisenthal z Bloomberga, zaczęła wykazywać znaki życia

Znaki życia w przypadku czeskiej korony mogą jednak teraz oznaczać jej umocnienie. A to może oznaczać, że dla nas w Czechach zrobi się nieco drożej. Na pewno będzie drożej dla turystów z Niemiec. W tej chwili korona jest najsilniejsza w stosunku do euro od listopada 2013

Kurs korony czeskiej do euroKurs korony czeskiej do euro wykres: investing.com

Chodziło o walkę z deflacją

W utrzymywaniu sztywnego kursu korony do euro chodziło o ochronę przed deflacją – mocniejsza korona oznaczałaby, że import jest tańszy. Konkurencja tańszego towaru z importu mogłaby pchać cała gospodarkę w stronę coraz niższych cen. Na końcu takiej drogi mógłby czekać kryzys gospodarczy. Zbyt mocna korona utrudniałaby tez życie czeskim eksporterom, a akurat eksport w gospodarce Czechów jest niezwykle ważny.

Dziś, głównie dzięki drożejącej na świecie ropie naftowej, zagrożenie deflacją minęło. Ożywienie gospodarcze w strefie euro powoduje, że czeski bank centralny nie musi się już tak bardzo obawiać o koniunkturę w swoim kraju i może pozwolić sobie na rezygnacje z nadzwyczajnych środków bezpieczeństwa.

Tym bardziej, że te środki sporo kosztują. Wszak każda interwencja Czechów na rynku walutowym polegała na kupnie euro za korony, które wprawdzie dopiero co wydrukowano, ale nie zmienia to faktu, że to prawdziwe pieniądze i prawdziwe wydatki. Tego euro kupiono tak dużo, że pod koniec 2016 ich rezerwy walutowe przekroczyły poziom rezerw Polski i sięgnęły ponad 100 mld euro.

Skoro przez 3 lata władze broniły korony przed umocnieniem, to logiczną reakcją na wycofanie się z tej obrony powinno być właśnie umocnienie. Dokładnie takie coś widzieliśmy w styczniu 2015 w Szwajcarii – tam była dokładnie taka sama sytuacja – Szwajcarzy przez kilka lat kontrolowali kurs franka, aby nie dopuścić do deflacji. Potem go uwolnili, a ten w ciągu kilku godzin podrożał horrendalnie. Z pewnością pamiętają to wszyscy posiadacze frankowych kredytów w Polsce.

Czechy to nie Szwajcaria

Co ciekawe, pierwsza reakcja na uwolnienie kursu waluty w Czechach jest znacznie mniej drastyczna niż w Szwajcarii. Różnica polega na tym, że Szwajcarzy zrobili to z zaskoczenia i nikt się tego po nich nie spodziewał. W przypadku Czech o nadchodzącym uwolnieniu korony mówiło się na rynku od miesięcy. Nie ma więc niespodzianki. Wszyscy spekulanci, którzy chcieli na tym zarobić już dawno zajęli pozycje na rynku i nie musza robić tego dzisiaj. Na rynek nie płyną więc nowe zlecenia, które dodatkowo podbijałyby kurs korony. Na razie, w ciągu godziny od decyzji czeskiego banku centralnego korona umocniła się w stosunku do złotego o ponad 1 procent.

Notowania korony czeskiej wobec polskiego złotegoNotowania korony czeskiej wobec polskiego złotego wykres: investing.com

Nie zmienia to faktu, że w sytuacji wolnego rynku czeska waluta może się umacniać, tak jak to robiła przed „aresztowaniem” kursu 3 lata temu.

Mocna korona - dobra dla polskich firm, niedobra dla turystów

To może być dobra wiadomość dla firm w Polsce, które handlują z naszymi południowymi sąsiadami. Czechy to dla nas drugi najważniejszy rynek zbytu, po niemieckim. Umocnienie korony będzie oznaczać, że za ten sam towar polska firma dostanie tyle samo pieniędzy w koronach, ale więcej pieniędzy w przeliczeniu na złote, bo korona będzie droższa.

To samo zjawisko będzie niekorzystne dla tych, którzy chcieliby w Czechach spędzić urlop. Skoro korona będzie droższa, to będziemy musieli więcej wydać w kantorze, aby kupić czeskie pieniądze. W efekcie z naszego punktu widzenia wszystko w Czechach trochę podrożeje. Niewykluczone, że także w Polsce ktoś, kto będzie chciał sobie kupić w sklepie czeskie piwo spotka się z trochę wyższą ceną. No chyba, że za chwilę także polski złoty zacznie się umacniać i „dogoni” koronę. W warunkach wolnego rynku niczego nie można wykluczyć.

Bank centralny w Pradze oczywiście zastrzega, że nadal będzie mógł interweniować na rynku, kiedy uzna to za stosowne – taki przywilej ma każdy bank centralny na świecie. Ale teraz już jednak nie będzie wiadomo ani tego kiedy to może nastąpić, ani przy jakim kursie.

Więcej o:
Komentarze (69)
Weekend w Pradze może stać się droższy. Czesi właśnie uwolnili kurs korony
Zaloguj się
  • kertog123

    Oceniono 9 razy 3

    Co to oznacza ? Ano tyle, że zamożniejsi od nas ( od zawsze) Czesi będą teraz JESZCZE BARDZIEJ zamożniejsi. W szybkim tempie dogonią Portugalię i Hiszpanie. My pod rządami PISlamu bedziemy dążyć w stronę RoSSji i Białorusi, a za chwile Rumuni i Bułgarzy będa na nas spoglądać z politowaniem

  • stronzo_bestiale

    Oceniono 6 razy 2

    Cóż. Czeski alkohol, dziwki i narkotyki trochę podrożeją.
    Nie korzystałem, więc mam to w poważaniu.

  • qznia

    Oceniono 2 razy 2

    Proszę o pomoc w wytłumaczeniu zdarzenia:
    czy jest możliwe złożenie dużego zlecenia (praktycznie niemożliwego do zrealizowania) które osłabiło by złotówkę/
    Jakiego typu musiałoby to być zlecenie?
    co to znaczy być zrobionym na "spot desku"? - sprzedaż waluty narodowej(?)
    czytałem dziś o takich pomysłach gry na spadek PLN - ale nic a nic nie zakumałem:(

  • Ha Kade

    Oceniono 1 raz 1

    ...jak Stanley Morgan mowi "kupowac" to znaczy ze nalezy natychmiast sprzedawac....
    Nastepny kryzys nadciaga. I wtedy juz zadne gierki na kursie nie pomoga: zlotowka znowu yebnie o beton...

  • beaviso

    Oceniono 1 raz 1

    Wypoczynek w Pradze dawno przestał być tani. Ceny mają z d... Prowincja lepsza i bardziej "czeska".

  • brys46

    Oceniono 1 raz 1

    śmieszne , jedni drukują euro żeby obniżyć wartość euro drudzy drukują np korony żeby nie dopuścić do wzrostu wartosci korony. Trze było zostać drukarzem...

  • Artur gg

    Oceniono 1 raz 1

    Nie wiadomo w jakieś walucie rozliczają się polskie firmy w handlu z czechami. Może to być pln korona lub euro. Raczej Export rozliczana jest w pln lub euro i import w euro lub koronach. W takiej sytuacji zysk z umocnienia korony dla Polski byłby wątpliwy.

  • ttwo

    Oceniono 9 razy 1

    Polski nieRząd w przeciwnie do czeskiego nie zajmuje się wzmacnianiem gospodarki i równowagą budżetową ale jej rujnowaniem. Porównajmy nasz dramatyczny deficyt z czeską nadwyżką i wszystko będzie jasne. Dlatego porównanie w jednym artykule Czechów i Polski jest nieadekwatne.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX