Gazeta.pl Next >  Biznes >  Stworzyli prototyp chatbota w 54 godziny. Furtkę do wielkiego biznesu zaczyna otwierać im PKO BP

Stworzyli prototyp chatbota w 54 godziny. Furtkę do wielkiego biznesu zaczyna otwierać im PKO BP

A A A
MoneyFriend na Startup Weekend Warsaw

MoneyFriend na Startup Weekend Warsaw

Pod koniec sierpnia ubiegłego roku zespół MoneyFriend wziął udział w trwającym 54 godziny Startup Weekend Warsaw. W tym czasie stworzył prototyp finansowego chatbota zintegrowanego z Messengerem i nawiązał współpracę z PKO BP. Niebawem będzie pomagać w podejmowaniu finansowych decyzji.

Biznes w weekend

Pięćdziesiąt cztery godziny to zbyt krótko, aby stworzyć zarabiający biznes, ale wystarczająco długo, żeby opracować jego fundamenty. – Nam udało się w tym czasie przeprowadzić kilkanaście ankiet z potencjalnymi użytkownikami, przeanalizować rynek finansowy w Polsce, założyć stronę internetową, opisać projekt, no i stworzyć świetnie prezentujący się prototyp, który spodobał się jury – mówi jeden ze współzałożycieli MoneyFriend Łukasz Czerwiński. W ubiegłym roku jego zespół wygrał Startup Weekend Warsaw.

Udział w tym wydarzeniu otworzył młodym przedsiębiorcom furtkę do wielkiego biznesu. Głównie dlatego, że na widowni i wśród sędziów konkursu zasiadali przedstawiciele PKO BP, którzy zainteresowali się finansowym chatbotem i w efekcie zaproponowali współpracę autorom projektu. Obecnie pomagają im rozwijać aplikację i gdy tylko ukaże się jej pierwsza wersja, zostanie przetestowana wśród klientów banku. Trafi także w ręce studentów jednej ze szkół wyższych w Warszawie.

Konsultacje i zmiany

Współpraca z PKO BP ma jeszcze jedną zaletę – chodzi o dostęp do bazy danych. Dzięki zawartym tam informacjom MoneyFriend może dokładnie określać nawyki finansowe użytkowników i optymalizować działanie chatbota tak, aby wpisywał się on w potrzeby potencjalnych klientów. Nie jest to jednak jedyny sposób, w jaki startupowcy analizują rynek i starają się dopasować aplikację do panujących na nim warunków. Oprócz tego prowadzą wywiady i ankiety wśród internautów.

– Dzięki rozmowom z pierwszymi użytkownikami mieliśmy możliwość przyjrzenia się wielu szczegółom, których na początku nie dostrzegliśmy. Oddzielnie nie mają one dużego wpływu na ogólne odczucia osób korzystających z programu, ale kiedy są dopracowane, to właśnie one powodują, że ludzi naprawdę chcą korzystać z tego typu nowych technologii – mówi Łukasz Czerwiński. Przykładem takiego szczegółu było dodanie emotikon, które sprawiły, że rozmowa z chatbotem wydaje się być bardziej naturalna.

Konta oszczędnościowe

Na razie zespół MoneyFriend jest we wczesnej fazie rozwoju i sporo przed nim pracy. Przedsiębiorca wyjaśnia, że chatboty wciąż są w Polsce nowością i że niewiele osób miało z nimi do czynienia. Jeśli już, to przy okazji stron internetowych w formie wyskakujących okienek obsługi klienta, które jego zdaniem zniechęcają od pierwszego wejrzenia. Chce to zmienić i dlatego planuje budować świadomość marki, edukując rynek i tworząc mniej zaawansowane chatboty, które pomogą nam załatwiać różne sprawy za pomocą Facebooka.

Gdy MoneyFriend pojawi się już na rynku i pozyska użytkowników, wówczas przyjdzie czas, aby zacząć zarabiać na projekcie. Czerwiński wyjaśnia, że chatbot będzie nie tylko doradzał studentom, jak obchodzić się z pieniędzmi, ale także będzie proponować im konta oszczędnościowe. – Wszystkie te usługi będą zapewniane przez sieć partnerów, z którymi współpracujemy. Na razie jednak trudno jest to określić, kiedy będziemy zarabiać na projekcie, ponieważ rozważamy kilka ścieżek rozwoju i od tego, którą z nich obierzemy zależy, jak nasz projekt będzie się rozwijał – mówi.

Proste pytania

Dodaje, że w najbliższym czasie nadal będzie pracować nad udoskonaleniem chatbota, aby potrafił poradzić sobie z najtrudniejszymi pytaniami użytkowników. Póki co pytają algorytm o stosunkowe proste rzeczy, jak na przykład stan konta oraz proszą o podanie historii wydatków, ale zdarzają się też nietypowe wiadomości, między innymi wyznania miłości i dowcipy. Słowem: MoneyFriend ma dać sobie radę ze skomplikowanymi i ważnymi sprawami finansowymi oraz żartami użytkowników.

Ostatecznie chodzi o jedno. – Chcemy, aby chatbot MoneyFriend był integralną częścią życia użytkownika. Oczywiście liczymy na jak największą ich liczbę, ale ważne jest dla nas również to, aby MoneyFriend nie był rozwiązaniem jednorazowego użytku, tylko codziennym narzędziem, pozwalającym ludziom osiągać swoje finansowe cele – mówi Łukasz Czerwiński.

+++

Zobacz też, jakie wyzwania czekają budujących własny biznes w Polsce, w różnych branżach:

Polecamy
Komentarze (9)
Stworzyli prototyp chatbota w 54 godziny. Furtkę do wielkiego biznesu zaczyna otwierać im PKO BP
Zaloguj się
  • Oceniono 5 razy 5

    "Chatbot" czyli kolejny krok ku budowaniu "Debilnych usług dla debilnych klientów w coraz to bardziej zdebilałym świecie". (Nie obrażając osób faktycznie niedorozwiniętych wg kryteriów medycznych.)

  • myslacyszaryczlowiek1

    Oceniono 5 razy 3

    Wyrzucić komputery i wrócić do książeczek PKO. Założenie konta przez panienkę obsługującą komputer i wpłata pieniędzy 1h. Za komuny to trwało z 5 minut i nie potrzeba było komputera.

  • ovo_sapiens

    Oceniono 2 razy 2

    Dialog Millenialsa z ChatBotem:
    M: - Na czym dziś można najwięcej zarobić?
    CB: - Para EURJPY.
    M: - Kupić czy sprzedać?
    CB: - Kupić.

    Kilka godzin później:
    M: - Ty p*** j*** g***o!!!
    CB: - Wina Tuska.
    M: - Co ja mam teraz zrobić?
    CB: - EURJPY? Seppuku.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane