W Warszawie będzie mniej płotów między osiedlami? Miasto pracuje nad specjalną uchwałą

Wkrótce być może z ulic stolicy znikną szczególnie irytujące świecące, jaskrawe reklamy i takie, które zasłaniają znaczą część architektury budynków. Zmienią się też płoty i w ogóle będzie ich mniej. W czerwcu rozpoczną się konsultacje społeczne nowej uchwały proponowanej przez miasto.

O szczegółach nowej uchwały mówił w piątek na konferencji prasowej m. in. Wojciech Wagner, wiceprezydent stolicy Wagner, zastępca dyrektora Biura Architektury i Planowania Przestrzennego. Jego zdaniem szczególnie przeszkadzają w mieście agresywne wyświetlacze – rodzaje ekranów. - To w tej chwili funkcjonuje w bardzo wielu miejscach, w sposób nie do przyjęcia wydaje się przestrzennie, chociażby przy Dworcu Centralnym, na ul. Emilii Plater. Tutaj na pewno w bardzo istotny sposób ograniczymy (red. nową uchwałą) możliwości technologiczne i formatowe - zapowiedział Wagner.

Będą też regulacje dotyczące szyldów – będzie je można wywieszać tylko do na wysokości parteru.

Reklama też, jak mówił Wagner, nie powinna konkurować z architekturą budynków. - Ona może na tych budynkach funkcjonować, czy powinna tylko w specjalnych sytuacjach, w określonych wyjątkach. Do nich zaliczamy ażurowe reklamy, które są umieszczane nad elewacją, czyli na dachu budynku, oczywiście o ograniczonych wymiarach. Drugi wyjątek to są elewacje o charakterze technicznym, czyli takie które są przeznaczone pod zabudowę - tłumaczył.

Ładniejsze ławki i ograniczenia w grodzeniu

Warszawa ma też wypięknieć dzięki zapisom, które przyczynią się do uporządkowania obiektów małej architektury, takich jak ławki, słupki i kosze na śmieci.

Nie będzie również można stawiać płotów, jakie się chce. Zapisy określą dopuszczalną wysokość i ażurowość ogrodzeń, wskażą materiały, z jakich powinny być wykonane.

Pojawi się – co ważne - zakaz grodzenia projektowanych jako otwarte osiedli z okresu PRL, a także przegradzania przez współczesne kompleksy mieszkaniowe ciągów pieszych pomiędzy przestrzeniami publicznymi lub ciągów wyznaczonych w planach miejscowych.

Miasto chciałoby, aby na jesieni uchwała była gotowa i została uchwalona przez radę miasta.

Więcej o:
Komentarze (57)
W Warszawie będzie mniej płotów między osiedlami? Miasto pracuje nad specjalną uchwałą
Zaloguj się
  • onduma

    Oceniono 21 razy 11

    Kraj parawanow grdzie ludzie uwazaja, ze nalezy grodzic cale dzielnice wlacznie z ulicami. Nawet ksiazeta nie grodzili ulic W miastach.Popatrzcie na historie, dawne zdjecia i plany. widzicie pogrodzone ulice ? Nawet w Londynie ulica przy siedzibie brytyjskiego premiera jest patrolowana ale nie grodzona. Wiocha najechala na miasto i robi zagrody.Nawet Brazyla odchodzi juz od ogrodzonych dzielnic

  • gazkom

    Oceniono 6 razy 4

    Z teksu wynika, że tylko osiedla popeerlowskie będę objęte zakazem grodzenia. Czyli, że te wybudowane po '89, nadal można grodzić?

  • piotr1271

    Oceniono 5 razy 1

    Genialne. Po sukcesie uchwały w sprawie prawa (sic!) do korzystania z cudzej własności w drodze zadekretowanego prawa przejścia przez cudza działkę należy koniecznie zadekretować uchwała (kto przejmowałby sie ustawa obrońcy demokracji?) prawo przejścia przez mieszkania. Ergo zakaz zamykania drzwi na klucz. Prawda totalniacy?

  • 162tony

    Oceniono 9 razy 1

    No ale chyba po to ludzie kupują mieszkania na grodzonych osiedlach, żeby były właśnie ogrodzone... Bez tony reklam w skrzynkach na listy, bez świadków wiadomo kogo, bez złodziejaszków kradnących lusterka, bez dzikiego parkowania gdzie i jak kto chce...

    Chcecie zabrać możliwość grodzenia? CO PROPONUJECIE W ZAMIAN ŻEBY OGRANICZYĆ POWYŻSZE PATOLOGIE?
    Coś zabieracie - coś dajcie.

  • szpulazwanyszpula

    Oceniono 11 razy 1

    Złodzieje rowerów i drąca pod ryja oknami patologia już się cieszy z projektu.

  • gordogringo

    Oceniono 4 razy 0

    Grodzone osiedla uważam za super pomysł. Od momentu zamknięcia osiedla (w maju minie 2 lata), nie było ani jednego "malowidła", brak zniszczeń ławek i koszy, nie ma śmieci na trawnikach i chodnikach. Co najważniejsze na ostatnim zebraniu podsumowującym rok 2016, koszty napraw zmalały(malowidła, naprawa urwanych lub zniszczonych rzeczy) i co najważniejsze od czasu zamknięcia nic w naszym bloku nie ukradziono. Niestety przed zamknięciem osiedla straciłem kilka rzeczy z klatki, najbardziej szkoda mi dwóch nowych rowerów :/ Jestem za zamykanymi osiedlami i będę popierał ludzi, którzy będą chcieli zamknąć swoje osiedla.

  • szabepio

    Oceniono 2 razy 0

    W Polsce trzeba grodzić! Tylko jeden powód: chrześcichamstwo!. Tzn kreatury które jak nie ma płotu to przylezą z psem ktory się wysra albo sami zrobią kupę lub podrzucą śmiecie. Od tego bydła trzeba się izolować. Bydlo widząc nowe drogie osiedle specjalnie tam nasra żeby ci szcześciarze nie mieli tak dobrze.

  • tece92a

    Oceniono 8 razy 0

    Tylko płoty chronią osiedla przed drogami krzyżowymi i procesjami bożocielnymi.

  • polak26

    Oceniono 32 razy 0

    Niestety płot to jedyna ochrona przed plebsem. Np. sejm trzeba było ogrodzić zimą jak plebs z PO, N i KODu nie umiał się zachować.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX