Gazeta.pl Next >  Biznes >  MON chce, żebyśmy więcej wydawali na armię. Sama armia też ma być większa. Jest projekt ustawy

MON chce, żebyśmy więcej wydawali na armię. Sama armia też ma być większa. Jest projekt ustawy

A A A
Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz

Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz

Na stronie Rządowego Centrum Legislacji pojawił się projekt ustawy zmieniającej m.in. zasady finansowania sił zbrojnych. Ministerstwo Obrony przedstawiło w nim plan stopniowego zwiększania wydatków na armię. Ale nie tylko wydatki mają wzrosnąć.

Według zaprezentowanej w projekcie MON ścieżki, z budżetu państwa na Siły Zbrojne mamy stopniowo przeznaczać coraz więcej. Obecny poziom 2 proc. PKB ma zostać utrzymany do 2018 roku, ale potem ma rosnąć aż do 2,5 proc. w 2030 roku.

Fragment projektu nowelizacji ustawy o przebudowie i modernizacji technicznej oraz finansowaniu sił zbrojnych oraz Prawa zamówień publicznychFragment projektu nowelizacji ustawy o przebudowie i modernizacji technicznej oraz finansowaniu sił zbrojnych oraz Prawa zamówień publicznych / Źródło: Rządowe Centrum Legislacji

Jednocześnie MON proponuje zmienić zasady wyliczania kwoty, która będzie przeznaczona na obronność. Obecnie wykorzystywany do tego jest odczyt PKB z roku poprzedniego. Teraz Ministerstwo Obrony chce, żeby brać pod uwagę rządowe prognozy dotyczące wartości PKB na bieżący rok, które znajdą się w założeniach projektu budżetu państwa. .

Według MON dotychczasowy sposób wyliczania finansowania nie pozwalał na wypełnienie zobowiązania ze szczytu NATO w Newport, zakładającego przeznaczanie na obronność co najmniej 2 proc. PKB. Zgodnie z metodologią NATO wylicza się je w odniesieniu do PKB tego samego roku, w którym wydatki są ponoszone. Obecny sposób wyznaczania wydatków obronnych sprawia, że są one niedoszacowane w dokumentach statystycznych NATO – tłumaczy MON w uzasadnieniu do projektu.

Ministerstwo podkreśla, że bez zwiększenia wydatków na obronność trudniej nam będzie przekonywać Amerykanów do dalszego wzmacniania flanki wschodniej.

fragment uzasadnienia do projektu nowelizacji ustawy o przebudowie i modernizacji technicznej oraz finansowaniu sił zbrojnych oraz Prawa zamówień publicznychfragment uzasadnienia do projektu nowelizacji ustawy o przebudowie i modernizacji technicznej oraz finansowaniu sił zbrojnych oraz Prawa zamówień publicznych / Źródło: Rządowe Centrum Legislacji

Nie tylko budżet armii wzrośnie

Ministerstwo Obrony planuje też zwiększenie liczebności armii. Limit stanowisk etatowych ma wzrosnąć do 200 tys., w tym dla żołnierzy zawodowych przeznaczone ma być nie więcej niż 130 tys. Związane jest to z między innymi z tworzeniem Wojsk Obrony Terytorialnej. „Aktualnie obowiązujący w tej ustawie limit 150 tys. stanowisk etatowych żołnierzy jest niewystarczający biorąc pod uwagę zmiany dotyczące w szczególności kontynuacji formowania pododdziałów Wojsk Obrony Terytorialnej, zakładany wzrost liczby stanowisk przeznaczonych dla żołnierzy zawodowych i kandydatów na żołnierzy zawodowych oraz wzmocnienie jednostek wojskowych dyslokowanych we wschodniej i północno-wschodniej części kraju.” – wyjaśnia resort.

W projekcie ustawy znalazł się też zapis zakładający podniesienie maksymalnej wysokości zaliczek na zamawiane uzbrojenie i sprzęt wojskowy – z 25 proc. do 50 proc. Ministerstwo Obrony liczy, że dzięki temu firmy szybciej będą dostarczać sprzęt.

To wszystko kosztuje

W ocenie skutków regulacji MON szacuje, że jeśli ustawa wejdzie w życie, wydatki na obronność wzrosną w 2018 roku o prawie 2,23 mld zł, w 2020 r. już o 7,5 mld zł, a w 2028 roku o 18,5 mld zł. Łącznie zmiany to koszt ponad 117,2 mld zł w ciągu 10 lat.

Ocena Skutków Regulacji do projektu nowelizacji ustawy o przebudowie i modernizacji technicznej oraz finansowaniu sił zbrojnych oraz Prawa zamówień publicznychOcena Skutków Regulacji do projektu nowelizacji ustawy o przebudowie i modernizacji technicznej oraz finansowaniu sił zbrojnych oraz Prawa zamówień publicznych / Źródło: Rządowe Centrum Legislacji

+++

Zobacz też: Andrzej K. Koźmiński: Pracodawcy to nie są małe dzieci. To ludzie, którzy powinni dawać sobie radę

Polecamy
Komentarze (117)
MON chce, żebyśmy więcej wydawali na armię. Sama armia też ma być większa. Jest projekt ustawy
Zaloguj się
  • Oceniono 27 razy 17

    OSZUŚCI z PiSu okłamując ludzi wygrali wybory. Zgodnie z tradycją pisowską dalej opowiadają brednie, tym razem
    o zwiększaniu wydatków na armię. Prawda jest bowiem taka, że macierewicz dostał " prikaz" od prezesa ŚWIRA,
    że ma tylko UDAWAĆ chęć unowocześniania wojska. " Kasa" jest potrzebna na kolejne" 500+" a nie na zwiększenie
    obronności Polski.. Bez rozdawania pieniędzy " narodowi". kaczyński nie ma żadnej szansy na wygranie wyborów.
    Inna sprawa, że kompletnie nie ma znaczenia czy kupimy 8 helikopterów czy 2 okręty podwodne.
    Szanse w ew. starciu mamy żadne.
    Może jednak lepiej wyposażyć wojsko w długopisy z " głowicami atramentowymi" i scyzorykiem.
    Efekt taki sam a koszty niższe.

  • smiki48

    Oceniono 14 razy 10

    pensja Misiewicza również zalicza się do kosztów armii. Zakup samolotów dla VIP również obciąża MON. Znakomita większość wydatków na polską armię nie ma nic wspólnego z obronnością. Uprawianie sportu, orkiestry wojskowe, czy uprawianie kultu religijnego, nie mówiąc o tysiącach urzędników w mundurach, nie ma nic wspólnego z obroną.
    Gdybym został ministrem ON, to w ciągu paru miesięcy doprowadziłbym do wzrostu wydatków na obronność do 5% PKB. Jak? Wystarczy ponad 100 tysięcy pracowników cywilnych wojska zrobić żołnierzami, Zakup wszystkich samochodów, samolotów, pociagów czy budowę autostrad traktować jak elementy infrastruktury obronnej. Pod wzgledem jakości armia się w ogóle nie poprawi, ale statystycznie będziemy wydawać aż 5% PKB.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX