Co najbardziej podrożało na wiosnę? Poznaliśmy nowe dane o inflacji

Główny Urząd Statystyczny podał szczegółowe dane o cenach w kwietniu. W porównaniu z marcem ogólnie wzrosły one o 0,3 proc. Są jednak takie towary i usługi, które podrożały znacznie bardziej.

Co podrożało najmocniej?

W kwietniu w porównaniu z poprzednim miesiącem najbardziej zdrożały usługi transportowe, o 11,9 proc. Ciekawe jest to, jak GUS tłumaczy ten wzrost. Według wyliczeń urzędu, odpowiadają za niego podwyżki cen biletów lotniczych.

W kwietniu w ujęciu miesięcznym najbardziej zdrożały usługi transportoweW kwietniu w ujęciu miesięcznym najbardziej zdrożały usługi transportowe / Źródło: komunikat GUS

Na drugim miejscu pod względem wzrostu cen znalazło się obuwie. W kwietniu buty zdrożały średnio o 4,5 proc. To efekt wprowadzenia na rynek nowej kolekcji wiosenno-letniej. Z tego samego powodu o 2,4 proc. zdrożały ubrania – czwarte na liście.

Nieco bardziej podrożała wieprzowina. Jej ceny w kwietniu wzrosły o 3,3 proc. w porównaniu z marcem. To największy wzrost z obserwowanych przez GUS kategorii produktów żywnościowych. Bo ogółem ceny żywności w ujęciu miesięcznym pozostały bez zmian.

Listę najmocniej drożejących produktów i usług w kwietniu zamykają wycieczki zagraniczne. Trzeba było za nie płacić o 1,4 proc. więcej niż miesiąc wcześniej.

Tanieje mąka, tłuszcz i gaz

Wśród najbardziej taniejących na pierwszym miejscu znalazła się mąka. Jej ceny w kwietniu spadły średnio o 3 proc. Tańsze było też podróżowanie samochodem na gaz. Za gaz LPG trzeba było w  kwietniu płacić o 2,2 proc. mniej.

Tłuszcze zwierzęce potaniały o 2,1 proc., a roślinne o 1,8 proc. Nieco bardziej spadły ceny sprzętu telekomunikacyjnego – o 1,9 proc. w porównaniu z marcem.

Będzie drożej?

W ujęciu rocznym, czyli w porównaniu z kwietniem 2016 roku, ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 2 proc. Co ciekawe, sam poziom cen jest bliski rekordów.

Same dane jednak nie są zaskakujące - zgodne z wcześniejszym tak zwanym szybkim szacunkiem oraz z oczekiwaniami analityków i ekonomistów. Według ekonomistów banku Credit Agricole, inflacja na obecnym poziomie - czyli 2 proc. w ujęciu rocznym - utrzyma się w najbliższych miesiącach. W drugiej połowie roku ceny mogą zacząć spadać, głównie za sprawą paliw i żywności, które w ubiegłym roku mocno rosły. Średniorocznie w całym 2017 inflacja ma wynieść 1,8 proc. rdr, prognozuje Credit Agricole.

Jest jednak ryzyko, że za żywność zapłacimy więcej - i winę za to ponosić będzie pogoda. "Czynnikiem ryzyka w górę dla naszej prognozy są przymrozki jakie wystąpiły w Polsce w ostatnich tygodniach. W kolejnych miesiącach będą one oddziaływać w kierunku wzrostu cen żywności, w szczególności cen owoców" - napisali ekonomiści Credit Agricole w komentarzu do dzisiejszych danych.

+++

Zobacz też: Piotrowska-Oliwa: Leżąc na łopatkach wykorzystaj tę chwilę i przygotuj strategię, która pozwoli ci wygrać następny mecz

Więcej o:
Komentarze (17)
Co najbardziej podrożało na wiosnę? Poznaliśmy nowe dane o inflacji
Zaloguj się
  • hrac

    Oceniono 5 razy 3

    moja kawa podrożała z 15-16 na 20-22 złote !!!

  • pawelekok

    Oceniono 11 razy 3

    Ciekawe. Osobiście zauważyłem, że żywność jednak zdrożała. Z drugiej strony zauważyłem np., że chyba jeszcze nigdy w Lidlu nie było takich kolejek. Potwierdza to zubożenie społeczeństwa kupującego na zabój mimo inflacji i Polski w ruinie. I to towary polskie a niepolskie, osobiście obrażające posłankę Pawłowicz. Inna sprawa, że gdybym wierzył, że ją to osobiście obrazi, sam zacząłbym więcej takich w Lidlu kupować. I tak je kupuję bo są dobrej jakości.

  • kka69

    Oceniono 6 razy 2

    Nie wiem jak ci specjaliści to liczą!
    Niech któryś z nich przejdzie się do sklepu spożywczego i porówna ceny sprzed roku.
    Ile zdrożał cukier, masło, chleb...
    Dla mnie to inflacja roczna jeżeli chodzi o żywność jest na poziomie 10%

  • batrolan

    Oceniono 10 razy 2

    Ceny żywności rosną lawinowo. Widzi to każdy kto często robi podobne zakupy, bo kupowane jest to samo, ale w portfelu zostaje mniej pieniędzy.

  • jaroslaw511

    0

    To nie produkty drożeją, tylko pieniądz traci na wartości.Inflacja to deprecjacja pieniądza. Zawsze jest to związane z nieodpowiedzialną polityką finansową rządu , który dziurę w budżecie finansuje dodrukowywaniem pustego pieniądza.
    To okradanie nas wszystkich. Sezonowa zwyżka cen na niektóre produkty np. na owoce, będąca skutkiem nieurodzaju, nie ma z tym nic wspólnego. Autorzy tych artykułów nie rozróżniają tego.Dlaczego ? Dyletanctwo czy celowe wprowadzanie w błąd ?

  • kaczorbe

    0

    dobrze widać po cenach masła jak drożeje żywność...i moim zdaniem to przede wszystkim efekt 500+

  • Oceniono 2 razy 0

    A co z emeryturami? Wzrost płacy minimalnej w ciągu 5 lat o 500 zł, wzrost emerytur średnio w tym okresie nie więcej niż 150 zł. Łopatka w roku 2015 - 9,90 ; w roku 2017 - 13,50 zł

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX