Kolejne oszczędności w Grecji. Były minister finansów ostro: "Euro to kłamstwo!"

Greece Bailout

Greece Bailout (Petros Giannakouris (AP Photo/Petros Giannakouris))

- Nie byłoby kryzysu w Grecji, gdyby kraj tan nie przyjął euro - uważa Janis Warufakis, ekonomista i były minister finansów Grecji. Jego zdaniem strefa euro jest zbudowana na kłamstwie.

Jak twierdzi w rozmowie z portalem Forsal Janis Warufakis, ekonomista i były minister finansów Grecji, to waluta euro winna jest gospodarczej zapaści jego kraju. Efektem utworzenia unii walutowej nastąpiło przesunięcie pieniędzy w formie kredytów z krajów z dodatnim bilansem płatniczym (Niemcy, Francja) do krajów, które miały bilans ujemny, czyli Grecji, Irlandii czy Portugalii. W tej drugiej grupie obserwowaliśmy dynamiczny wzrost gospodarczy, był on jednak napędzany długiem i nie do utrzymania w dłuższej perspektywie.

- Tego rodzaju wzrost wymaga zaciągania coraz to nowych pożyczek. Dług rośnie razem z nim. Gdy gospodarka wkracza w fazę spowolnienia, dług staje się ciężarem ponad siły. I tak w 2008 r., gdy zaczęły bankrutować globalne banki, państwo greckie nie miało już skąd pożyczać pieniędzy. Zbankrutowało – wyjaśnia w wywiadzie dla forsal.pl Janis Warufakis.

Zdaniem byłego ministra finansów, bez euro Grecja rozwijałaby się znacznie wolniej, w tempie 1-2 proc. PKB  rocznie. Kraj poradziłby sobie jednak z recesją wywołaną przez kryzys finansowy w 2008 r. dzięki dewaluacji waluty. Po roku wzrost gospodarczy wróciłby.

Strefa euro zbudowana na kłamstwie

W opinii Warufakisa cała strefa euro oparta jest na kłamstwie. Przykładem jest przyjęcie euro przez Włochy. Zrobiły to w momencie, gdy ich dług wynosił 122 proc. podczas, gdy reguły z Maastricht ustalały dopuszczalny próg na 60 proc. PKB.

Na pozostanie Włochów poza strefą euro nie zgodziły się według greckiego ekonomisty Niemcy, ponieważ taka sytuacja tworzyłaby możliwość dokonywania dewaluacji lira, co dawałoby włoskim firmom przewagę konkurencyjną.

Janis Warufakis dodaje, że czeka nas bezrobocie i zastopowanie rozwoju gospodarczego w Europie.

Kolejne oszczędności w Grecji

W czwartek rządząca w Grecji większość parlamentarna przyjęła kolejne reformy oszczędnościowe. Opiewają one na kwotę około 5 mld euro, ich przyjęcie było warunkiem odblokowania kolejnej transzy z ostatniego programu kredytowego dla Grecji, wartego 86 mld euro.

Oszczędności zakładają m.in. kolejne cięcia emerytur nawet o dwadzieścia procent, istotną obniżkę kwoty wolnej od podatku, likwidację lub obniżenie wielu dodatków i świadczeń socjalnych. Strajkuje wiele grup zawodowych, przed parlamentem protestowało w czwartek wieczorem kilkanaście tysięcy osób.

Grecja jest najbardziej zadłużonym krajem Unii Europejskiej. Dług sięga tam 179 proc. PKB.

Zobacz także
  • . Kolejny etap przetargu na Trasie Kaszubskiej. Powstanie też nowa droga w stronę Półwyspu Helskiego
  • Polacy mają tradycyjne gusta, jeśli chodzi o porno (fot. LuckyBusiness/istockphoto) Wirtualna rzeczywistość tylko dla dorosłych? Jej popularność wzrosła nawet o 250 proc.
Komentarze (141)
Kolejne oszczędności w Grecji. Były minister finansów ostro: "Euro to kłamstwo!"
Zaloguj się
  • wiesscar

    Oceniono 6 razy -6

    Polska nie może popełnić błędu Grecji.
    Polacy musimy pilnować by Polska miała złotówkę.
    Euro jak Żydzi zechcą to niech sobie wprowadza w Izraelu. W Polsce nie pozwalam.

  • smurfmadrala

    Oceniono 7 razy -5

    Grecy żyli spokojnie, radośnie i godnie chociaż skromnie, bo tak chcieli i wg WŁASNEJ tradycji.
    Socjalistyczna władza i EU-neo-marksistowska propaganda zrealizowali plan.
    Grecja zbankrutowana i Grecy stali się zakładnikami lub własnością gangów finansjery o narodowości "multi-kulti".
    Polska także była trzykrotnie ofiarą multi-kulti pruskiego, rosyjskiego i austriackiego, następnie
    multi-kulti socjalizmu wersji brunatnej i czerwonej.
    Dziś zaraza marksizmu taktycznie przechrzciła się na postępaków i tolerastów, lecz cele niezmienne,
    wciąż chodzi o "multi-kulti" dla Polaków, Greków, Węgrów, itd.
    Multi-kulti najciężej doświadczyło Palestyńczyków w ich własnym od tysiącleci kraju.
    Palestyną zawładnęło multi-kulti w 100 %.

  • wiesscar

    Oceniono 3 razy -3

    Grecja powinna zostać przy drachmie.
    Euro spowodowało że Grecja zadlużyła się w bankach Niemiec i Francji.
    Grecja ma turystykę a nie ma przemysłu.
    W interesie Grecji jest mieć słaba walutę by turystyka kwitła.

  • szto_tawariszczi

    Oceniono 3 razy -3

    Eeeee - to jakieś bujdy. W eurojądrze Europy wyższej prędkości przyjmującej imigrantów - mogą być jakieś kłopoty ???

    Cenzura - natychmiast usunąć ten paszkwil Autora Bogusza !!!

  • badziewiak66

    Oceniono 2 razy -2

    Wypowiadaja sie tutaj tacy ignoranci jak gj61, który dostał od innych ignorantów 28 plusów.
    Obie strony wiedzą , że są współwinne zaistniałej sytuacji , choć zasadnicza część winy leży po stronie chciwych bankierów i cynicznej greckiej oligarchii. Po stronie szarych greckich obywateli wina tkwi w tym, że nie korzystali z demokracji , że nie kontrolowali tej władzy którą wybrali i po wyborach nie wnikali w to jak ta władza prowadzi finanse państwa. Dlatego demokracja jest takim niebezpiecznym systemem, stwarza przekonanie o tym, że obowiązek wyborcy kończy się i zaczyna na wyborach. W USA demokracja jest skuteczna, bo jest lokalna. Zwykli obywatele codziennie przyglądają się pracy miejscowego burmistrza, szefa policji, sędziego , zaglądają do rachunków i budżetu. Wszyscy się tam znają, więc wiedzą kto jest cwaniakiem , a kto zasługuje na zaufanie, kto nadużywa alkoholu i kto jest dziwkarzem. W modelu takiego państwa jak Grecja, po wyborach, władza zaczyna orbitować, dla przeciętnego śmiertelnika niezrozumiałe są tajemnicze terminy ekonomiczne , nie mówiąc już o skomplikowanych mechanizmach świata finansów , czy rozbudowanym do granic absurdu, złożonym systemie prawa. Obywatele muszą korzystać z pośrednika pomiędzy tym wirtualnym światem , a ich codziennością. Niezwykle trafnie ujęli tę rzeczywistość bracia Rotschildowie w kiście do bankierów nowojorskich z 1863 roku : „Tylko mniejszość potrafi zrozumieć zasady działania tego systemu ( kredytowego ). Owa mniejszość to albo ludzie ogromnie zainteresowani płynącymi zeń korzyściami finansowymi, albo ludzie ( politycy ) uzależnieni od jałmużny , którą system ów zapewnia. Ludzie z tych dwóch grup społecznych nigdy nam się nie przeciwstawią . Natomiast zdecydowana większość ludzi nie jest w stanie zrozumieć i pojąć owej władzy i wyższości nad innymi, jaka daje kapitał wytworzony i pomnożony w tym systemie. Ludzie ci znoszą ucisk bez słowa skargi , bez cienia świadomości, bez żadnych podejrzeń wobec systemu, który przynosi szkodę ich interesom”.

  • kocurek2010

    Oceniono 2 razy -2

    Gdyby Polski rząd działał w Grecji,to pewno nie byłoby szarej strefy ani też niepłacenia podatków, Polska mogłaby na tym skorzystać

  • piotrek_meteorolog

    Oceniono 2 razy -2

    Ale to prawda z euro Grecy mogli się łatwiej zadłużać (było to tańsze). Z własną walutą zadłużanie się jest droższe i można dewaluować walutę, żeby być tańszym np. dla turystów a grecka gospodarka żyła z turystów. Euro zastopowało również rozwój Hiszpanii, Włoch oraz Francji. euro pomogło tylko Niemcom i specyficznej gospodarce irlandzkiej.

  • Kornel Osicki

    Oceniono 6 razy -2

    Euro to fikcja. Na tej walucie zyskali tylko Niemcy!!! Słowacy juz się Euro nacieszyli, na tyle że bardziej opłaca mi się robić zakupy w Austrii niz we własnym kraju.

  • sylwekc

    Oceniono 1 raz -1

    Warufakis powiedział prawdę, trzeba tylko to dobrze rozumieć: otóż mając drachmę byłoby dużo łatwiej oszukać i de facto okraść swoich obywateli - ludzie z natury później się połapią (też za kieszenie) jak będą np. ciągle zarabiali 1 mln drahm, nawet jeśli za ten sam 1 mln rok temu mogli kupić 500 litrów paliwa a teraz np. 300 litrów. Przy Euro w zasadzie trzeba od razu powiedzieć, że twoja emerytura drogi obywatelu od następnego miesiąca będzie musiała wynościć np. 1500 EUR a nie 2000 EUR jak do tej pory... To - niestety dla polityków - jest zrozumiałe nawet dla największych idiotów-obywateli i zaraz zaczną protestować i się burzyć...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje