Zabrakło pieniędzy na budowę ważnej wylotówki z Warszawy. Ministerstwo Transportu wyłoży dodatkowe miliony?

Robert Kędzierski
Budowa odcinka trasy ekspresowej S7, która ma być przekazana do użytku za cztery lata, nie może ruszyć. Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad brakuje kilkunastu milionów.

Generalna Dyrekcja Dróg i Autostrad nie może podpisać umów z firmami, które miałyby budować odcinek drogi ekspresowej S7 łączący Warszawę z Grójcem. Trasa licząca łącznie 29 km okazała się droższa w budowie, niż przewidują to kwoty zapisane w kosztorysach - informuje PAP. Informację potwierdziła nam nam Małgorzata Tarnowska, rzecznik Dyrekcji. 

Oddział w Warszawie GDDKiA wystąpił o przyznanie dodatkowych środków finansowych na realizację S7 Warszawa-Grójec. Rozstrzygnięcie postępowań przetargowych nastąpi po pozyskaniu funduszy.

- wyjaśniła.

Zapewniła jednocześnie, że rozbieżności kosztorysu z ofertami czasami się zdarzają. Do tej pory nie zdarzyło się, by wniosek o dodatkowe pieniądze został odrzucony, gdyż są to kwoty stosunkowo niewielkie.

Czytaj też: Byliśmy mocno zaskoczeni zbierając dane do tego rankingu. 

Odcinek pomiędzy węzłem Warszawa Lotnisko a Lesznowolą będzie droższy o 1,7 mln zł. Według wcześniejszych wyliczeń miał kosztować 221,4 mln. Trasa z Lesznowoli do węzła Tarczyn Północ, licząca 15 kilometrów, miała kosztować 388,6 mln zł. Będzie jednak droższa o 10 mln zł. Ostatni fragment ekspresówki, prowadzący do obwodnicy Grójca, ma być zbudowany wedle wcześniejszych założeń - za 203 mln zł. 

Odcinek S7 ma być oddany do użytku w 2021 roku. By było to możliwe skarb państwa musi jednak wyasygnować dodatkowe kilkanaście milionów złotych. 

Ekspresówka ma służyć przede wszystkim mieszkańcom południowych aglomeracji warszawskich. Pierwotnie miała być oddana do użytku w roku 2019. Przetarg na budowę drogi ogłoszono już w roku 2015. Jego rozstrzygnięcie przekładano jednak aż pięć razy. Według drogowców za opóźnienie w dużej mierze odpowiadali kontrahenci, którzy zasypali urzędy zapytaniami - złożyli ich aż 2,6 tys. 

Więcej o:
Komentarze (55)
Zabrakło pieniędzy na budowę ważnej wylotówki z Warszawy. Ministerstwo Transportu wyłoży dodatkowe miliony?
Zaloguj się
  • wojto51

    Oceniono 44 razy -6

    Też mi zaskoczenie. Macierewicz buduje cyber-armię za 2 mld, a tu brakuje kilkunastu mln. "Dziękujemy" wam wyborcy piss! Na was zawsze można liczyć...

  • el_minio

    Oceniono 18 razy -4

    Przecież to jest jakaś kpina! Na tym zabrakło 12 mln, ale na s61 jest kilkadziesiąt mln oszczędności! Widać, że brakuje na 500+

  • year68

    Oceniono 7 razy -3

    Niech mi ktoś odpowie dlaczego pis chce budować drogę z Bałkanów do litewskich portów, a nie do Gdyni? Jaki w tym mamy interes?

  • susceptant

    Oceniono 19 razy -3

    Na odcinku A2 w. Lubelska-początek obwodnicy Mińska Maz. wybrane oferty są ok. 120 mln poniżej kosztorysu, czyli tyle udało się zaoszczędzić względem spodziewanych wydatków (umowa będzie podpisana na przełomie czerwca i lipca). W związku z tym przesunięcie dodatkowych środków na odcinek S7 nie powinno stanowić żadnego problemu. Co więcej takie przesunięcie powinno być możliwe automatycznie w ramach środków przyznanych danemu oddziałowi GDDKiA na realizację zadań w danym roku. Ale tu mamy powrót do PRL - o wszystko trzeba pytać centralę i czekać na zgodę centrali...
    Gdyby umowy udało podpisać się do połowy września, to termin kontraktowy ukończenia tego odcinka S7 byłby na koniec 2020 r. Do tego jednak konieczny jest wybór ofert w ciągu najbliższego 1-1,5 miesiąca, a tu trzeba pytać ministerstwo o zgodę na dołożenie 9 mln zł, stanowiących 1% wartości zakładanych kosztów prac budowlanych. Ręce opadają....

  • j1200

    Oceniono 12 razy -2

    skoro brakuje paru milionów na ekspresówkę, to sytuacja w Gdace musi być tragiczna...

  • ina mina

    Oceniono 8 razy -2

    Za Tuska budowalismy ponoc najdrozej w galaktyce, a teraz okazuje sie, ze trzeba jeszcze drozej? No to jak pisiorki z tym jest?

  • susceptant

    Oceniono 3 razy -1

    Problemem jest obcinanie przez GDDKiA planowanych budżetów na część inwestycji, wynikające ze zmniejszonej pui środków w KFD. Pod koniec 2014 r. szacowano, ze koszt budowy tego odcinka wyniesie blisko 1,7 mld zł. Zazwyczaj na prace budowlane dla drogi w nowym korytarzu w pobliżu aglomeracji udział kosztów budowy wynosi ok. 70-80% budżetu. Planowany kosztorys winien więc wynosić ok. 1,1 mld zł wyniósł zaś 0,8 mld zł - obcięto go o ok. 30%. A chodzi o drogę z bodajże 5 węzłami i przekrojem 2x3 na odcinku pierwszych kilku km.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX