W Biedronce nie zobaczysz już kasjera tak często? Wkrótce testy nowej usługi

Robert Kędzierski
Jeronimo Martins poinformował o innowacjach, które zamierza wprowadzić w swoich sklepach. Pomogą rozwiązać problem kolejek?

Właściciel sieci sklepów Biedronka poinformował, że wkrótce rozpocznie testy nowej usługi. By przyspieszyć obsługę klientów w okresach największego natężenia ruchu w sklepach mają być uruchamiane kasy samoobsługowe. 

Zastosowane rozwiązania wpływają [...] na podniesienie komfortu zakupów.

- czytamy w komunikacie. 

Sposób na braki kadrowe?

O planach szerszego zastosowania kas samoobsługowych pisaliśmy już w zeszłym roku. Do tej pory rozwiązanie to wprowadziły m.in. Tesco, Piotr i Paweł, Carrefour. W kwietniu Gazeta Prawna informowała, że inne sieci handlowe, m.in. przez problemy ze zdobyciem odpowiedniej kadry, planują inwestowanie w nowoczesne technologie. Miałoby zwiększyć zadowolenie konsumenta i jednocześnie być sposobem na to, by nie "ulegać presji pracowników żądających podwyżek, by ich zatrzymać." Markety są skłonne zapłacić zapłacić za kasę samoobsługową znacznie więcej niż za tradycyjną - nawet 500 tys. zł. 

Niektórzy pracownicy niezadowoleni

Na początku maja w niektórych sklepach sieci Biedronka został przeprowadzony strajk. Związkowcy liczyli na to, że, doprowadzi do rozmów i negocjacji z pracodawcami.

Chodzi nam o płace i warunki pracy.

– powiedział PAP Piotr Adamczak.

Właściciel sieci sklepów Biedronka, portugalska firma Jeronimo Martins niedawno informowała o podniesieniu wynagrodzeń. Na stanowisku kasjer-sprzedawca minimalna pensja dla rozpoczynającego pracę na pełnym etacie ma wynosić 2450 zł brutto (do tej pory 2300 zł), osoba z trzyletnim stażem może zarobić 2750 zł (wcześniej 2600 zł). Przedstawiciele pracowników skrytykowali jednak ten pomysł, argumentując, że nie wszyscy zyskają na tych zmianach. 

Rynek szuka pracownika

Branża handlowa coraz mocniej odczuwa tzw. rynek pracownika. Kolejni pracodawcy decydują się na podwyżki. Sytuację na rynku można określić nawet jako wyścigiem wynagrodzeń. Niektóre sieci mają spore problemy ze skompletowaniem zespołu ma w dużych miastach, a także w zachodniej Polsce.

Nie tylko kasy

Scan&ShopScan&Shop Marcin Kaczmarczyk /redakcja

Samoobsługowe kasy nie są jedynym krokiem sieci handlowych, by obniżyć koszty zatrudnienia. W niektórych polskich sklepach klienci otrzymują specjalne skanery i skanują kody kresowe samodzielnie.

Jeronimo Martins planuje też innowacje w centrach logistycznych. Chce w nich wprowadzić  system kompletacji głosowej - magazynier może dzięki niemu skompletować zamówienie wydając komendy głosowe, a nie wpisując je w terminal.

Czytaj też: Roboty zastąpią ludzi. Te analizy nie pozostawiają wątpliwości. 

Wprowadzenie automatyzacji zakupów może skrócić czas oczekiwania w kolejce i znacząco obniżyć koszty zatrudnienia. Możliwe, że wkrótce robiąc zakupy dosłownie nawet nie zobaczymy kasjera. Przyczyni się też do zmian w strukturze zatrudnienia. 

Więcej o:
Komentarze (174)
W Biedronce nie zobaczysz już kasjera tak często? Wkrótce testy nowej usługi
Zaloguj się
  • opio1

    Oceniono 29 razy 17

    To nie jest zadana wygoda tylko przerzucenie pracy sklepów na klientów – dla wygody sklepów . ile to etatów się zwolni maxymalizacja zysków. Niedługo wmówi się ze dla wygody klientów organizujemy od 6-9 wykładanie towaru na półki a fajny towar można kupić. Zapraszamy

  • chuck_knorris_00

    Oceniono 19 razy 9

    Ktoś mi powie po co w takich sklepach jak lidl czy biedronka jest 6 kas z czego czynne są zaledwie dwie i do tych dwóch kas tworzą się dziesięcioosobowe kolejki?
    Ja z tego powodu przestałem już tam zaglądać.

  • klamczuchosiedlowy

    Oceniono 8 razy 4

    no i dobrze - praca na kasie jest upodlająca i odczłowieczająca - żal mi wszystkich kasjerów, roślina ma ciekawsze życie

  • gienek1982

    Oceniono 6 razy 4

    No ale czy automat mi zapłaci jak sam wszystkie towary zeskanuję?

  • kaczkowski12

    Oceniono 19 razy 3

    Własciciel biedronki nie mysli o klientach i ich wygodzie ,a o maksymalizacji swoich zarobków.Towar wykładany jest na pólki dopiero po otwarciu sklepu,na pólkach nie ma towarów znajdujących sie w aktualnej ofercie,czas wyczekiwania
    na obsługe przekracza czas robienia zakupów.

  • matts06

    Oceniono 6 razy 2

    I żeby była jasność, nie mam nic przeciwko nowym technologiom, pewnie takie kasy to kwestia przyszłości, tak samo jak za niedługo pewnie przestanie istnieć zawód kierowcy, bo będziemy mieć auta, które same jeżdżą, może też nie będzie potrzeba magazynierów, ochroniarzy - zastąpią ich roboty. To pewnie kwestia najbliższych lat. Tak jak piszę nie jestem temu przeciwny, tylko trzeba zrobić jedną bardzo ważną rzecz, a mianowicie, najpierw pomyśleć o ludziach, którzy tą pracę wykonują, a potem takie technologie wdrażać na szeroką skalę. Bądźmy szczerzy nie każdy jest w stanie się przekwalifikować, nie każdy założy sobie firmę etc. Dlatego najwyższa pora by realnie myśleć o dochodzie podstawowym. Bo nie ma siły by w przyszłości, gdy zawody, które aktualnie wykonują najsłabiej wykształceni, zostaną zastąpione przez technologie, takie osoby znalazły nową pracę, bo tej pracy po prostu nie będzie. Chyba, że jak to często na forum GW idziemy w neoliberalizm i darwinizm społeczny, czyli krótko mówiąc, tych ludzi zmiecie niewidzialna ręka rynku, skoro się nie uczyli, to sami są sobie winni, niech teraz mieszkają pod mostem.
    Dla mnie to jest niesamowite, że w Polsce temat uchodźców zdaje się być numerem jeden, gdy tak naprawdę stoimy przed tematami poważniejszymi i bardziej kluczowymi (co nie znaczy, że temat uchodźców/imigrantów nie jest ważny), a tymi tematami są na pewno: coraz większe nierówności społeczne; kwestie środowiska, wyczerpywania się surowców, zanieczyszczenia planety; oraz właśnie nowe technologie jakie są już bardzo blisko i to jak mogą one zmienić świat.

  • sselrats

    Oceniono 12 razy 2

    Kasy samoobslugowe sa wolniejsze od tradycyjnych. I nie ma obnizki cen jak sie samemu obsluzy.

  • elbertson

    Oceniono 1 raz 1

    obecny koszt płacy minimalnej / z urlopem i chorobowym/ to 3045 zł miesiecznie , 2 etaty x 12 mieś czyli kasa zwraca się po 8 miesiącach.
    Teraz jeszcze trzeba pomyśleć o szczotkach przy wózkach - klient po sobie pozamiata i bedzie mozna następny etat zredukować.

  • adin_null_adin

    Oceniono 1 raz 1

    W przyszłości nie będzie sklepów tylko zrobotyzowane składy darmowych przedmiotów które zamawiane będą z domu i dostarczane zdalnie do domów. Na każdy przedmiot będą różne limity czasowe i ilościowe. Każdy przedmiot będzie ewidencjonowany i długość jego istnienia będzie ściśle określona.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX