Bankrut chce się przyłączyć do USA. Ludzie zagłosowali w referendum

W niedzielnym referendum Portorykańczycy zdecydowanie opowiedzieli się za przyłączeniem wyspy do Stanów Zjednoczonych. Portoryko od niemal 10 lat pogrążone jest w recesji.

Położony na Karaibach kraj ma dziś status amerykańskiego terytorium stowarzyszonego, w referendum jego mieszkańcy głosowali nad przyznaniem pełni praw stanu USA.

Przyznania praw 51. stanu USA chciało niemal 500 tys. głosujących. Rozwiązanie to zyskało 97 proc. poparcia, czyli więcej niż w referendum w 2012 roku. Za utrzymaniem status quo opowiedziało się 7,6 tys. osób, niepodległość wyspy poparło zaś 6,7 tys. Portorykańczyków.

- Mieszkańcy Portoryko wysyłają dzisiaj silne i jasne przesłanie do Kongresu USA oraz do świata, domagając się równych praw z obywatelami amerykańskimi – podkreślił gubernator wyspy Ricardo Rossello.

Obserwatorzy podkreślają niską frekwencję w głosowaniu, która sięgnęła zaledwie 23 proc. zarejestrowanych 2,26 mln wyborców. Referendum zbojkotowała opozycja, która chce niezależności kraju.

Decyzję ws. wyspy podejmie amerykański Kongres, wynik referendum nie jest wiążący.

Największy bankrut

Gospodarka Portoryko jest w złym stanie. Kraj nęka wysokie bezrobocie przekraczające 11,5 proc., prawie połowa populacji żyje poniżej progu ubóstwa. Liczba mieszkańców wyspy spadła w ciągu ostatnich 10 lat o około 10 proc. Tylko w 2015 roku do USA wyemigrowało 89 tys. z 3,4 mln populacji.

Gubernator Rossello uważa, że włączenie kraju do USA byłoby najlepszą metodą na kryzys finansowy. Portoryko na początku maja złożyło wniosek do sądu o restrukturyzację zadłużenia. Kraj ma 73 mld dol. długu, to około 70 proc. PKB, jego bankructwo byłoby największym w historii rynku obligacji komunalnych w USA. Do tej pory największym bankrutem było Detroit zadłużone na niemal 20 mld dol.

Obywatele, którzy nie mogą głosować

Portoryko jest byłą hiszpańską kolonią, od końca XIX wieku to terytorium amerykańskie. W latach 50. ubiegłego wieku przyznano jej status terytorium stowarzyszonego ze Stanami Zjednoczonymi. Portorykańczycy są obywatelami USA, jednak nie mogą głosować w amerykańskich wyborach prezydenckich czy wybierać swoich reprezentantów w Kongresie USA.

Więcej o:
Komentarze (29)
Bankrut chce się przyłączyć do USA. Ludzie zagłosowali w referendum
Zaloguj się
  • losiu4

    Oceniono 7 razy 5

    ech, przypomniała mi sie stara recepta jeszcze z czasów komuny: co zrobić by w Polsce sie poprawiło? Wypowiedzieć wojnę Stanom i od razu się poddać :)

    Pozdrawiam

    Losiu

  • smileykkk

    Oceniono 5 razy 3

    hehe tylko kto ich chce? ta wyspa to problemy razy 2 w porownaniu z reszta usa. laskawie po tylu probach kiedy zbankrutowali chca sie przylaczyc... wzamian za kase. typowi patrioci. Puerto Rico to jakies 2, senatorow i 4,5 kongresmenow... demokratow... czy republikanie sie na to zgodza?hmmm potrzebuja teraz wiekszosci w kongresie... wiekszosci w senacie... i prezydenta:) liczba miejsc w kongresie sie nie zmienia... wiec jesli dodadza ich ktos je straci. ciekawe kto je odda? kolonia i tyle.

  • arkalionxp

    Oceniono 11 razy 3

    W USA zajmują się głównie handlem narkotykami,stręczycielstwem,w statystykach gwałtów,przemocy domowej idąś lep w lep z meksykanami.Nie wiem czy USA jest potrzebny taki prezent w postaci tej wyspy.

  • arkalionxp

    Oceniono 4 razy 2

    W USA zajmują się głównie handlem narkotykami,stręczycielstwem,w statystykach gwałtów,przemocy domowej idąś lep w lep z meksykanami.Nie wiem czy USA jest potrzebny taki prezent w postaci tej wyspy.

  • polak26

    Oceniono 4 razy 2

    Kiedyś moją koleżankę jeden portoryk gonił 3 przecznice w Chicago. Kolor skóry określa charakter.

  • Robert 31

    Oceniono 1 raz -1

    to tak jak polska jest kolonia saint escobare

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX