Kłopoty znanego restauratora. Gordon Ramsay musi ostro ciąć koszty. Przez Brexit

Brexit oraz słabnący funt uderzają w biznes Gordona Ramsaya. Powołał on zespół negocjatorów, który ma walczyć o niższe ceny żywności. Produkty spożywcze drożeją w Wielkiej Brytanii najmocniej od trzech lat.

Ramsay prowadzi jedne z najlepszych brytyjskich lokali gastronomicznych, m.in. Savoy Grill czy Petrus w Londynie. Ostatnio w jego kulinarne imperium uderzyła decyzja o Brexicie, którego efektem jest słabnący funt i rosnące ceny importowanej żywności.

Rzeczniczka Ramsaya wyjaśniła, że wahania funta szczególnie wpływają na ceny win, które firma restauratora sprowadza z całego świata. W sprawozdaniu finansowym Gordon Ramsay Holdings wskazuje się na ryzyko związane z Brexitem, m.in. problemy z zatrudnieniem pracowników czy niepewność co do kierunku rozwoju gospodarki.

Specjalnie zwerbowany w tym celu zespół ma doprowadzić do ograniczenia kosztów żywności przez wynegocjowanie z dostawcami niższych cen importowanych produktów. Stawki będą ustalane dla wszystkich 31 restauracji Ramsaya, co umożliwi skorzystanie z efektu skali. Do tej pory każdy lokal robił to na własną rękę.

Czytaj też: Jamie Oliver zamyka sześć restauracji. Wszystko przez Brexit

Najszybszy wzrost cen żywności

Wg. danych The British Retail Consortium, ceny żywności w Wielkiej Brytanii wzrosły o 1 proc. w okresie kwiecień 2016–  marzec 2017. To najszybszy wzrost od trzech lat. Kantar podaje, że ceny towarów codziennego użytku wzrosły o 2,3 proc. w ciągu 12 tyg. do 26 marca. Funt stracił 13 proc. w stosunku do dolara od głosowania ws. Brexitu.

Pomimo presji cenowej, holding Gordona Ramsaya po raz pierwszy od dwóch lat przyniósł zyski. To efekt restrukturyzacji i ekspansji międzynarodowej. W zeszłym tygodniu firma poinformowała, że zarobiła 739 tys. funtów.

Zobacz też: Interes dobry dla jednej strony, to jest szwindel" - prof. Andrzej Blikle

Więcej o:
Komentarze (35)
Kłopoty znanego restauratora. Gordon Ramsay musi ostro ciąć koszty. Przez Brexit
Zaloguj się
  • ponury_swiniarz

    Oceniono 5 razy -1

    Moim zdaniem obaj panowie sa przereklamowani. Mozna znalezc lepsze zarcie (tzn. mniej ociekajace tluszczem, bo smak to w sumie kwestia gustu) w sredniej jakosci restauracjach. Mozna tez znalezc gorsze, ot obaj panowie to przecietniacy, ktorych wypromowala TV. Biorac to pod uwage, oraz fakt, ze np. za miejscowke w Savoy trzeba duzo placic, nie dziwie sie ze trudno im sie utrzymac. Zreszta Ramsay byl na skraju bankructwa jeszcze pare lat przed Brexitem a Oliver tez juz nie raz musial wstawac z kolan. Tak wiec brexit jest tu torche takim kozlem ofiarnym. Moim zdaniem, brexit nie pomaga, ale rynek po prostu eliminuje przecietniakow.

  • dawaj.flaszkie

    Oceniono 3 razy -1

    Ja też tak płaczę, jak piszę wyjaśnienia do HMRC.
    'Recession' jest moim ulubionym słowem w kontaktach z powyższym ;-)

  • ffamousffatman

    Oceniono 3 razy -1

    Niech prowadzi sieć sr...alni, ceny gnówa są niezależne od cen produktów wyjściowych.

  • buk-humor-dziczyzna

    0

    w bulandzie żywność podrożała w ostatnich miesiącach o 3-5 % - i co - i nic - propaganda sukcesu!!!!!!!!!!!

  • kat-kk

    0

    Jarosław,kiedy Polexit, zemsta na Polakach ,że zabiłeś brata?Wielka Brytania już wstaje z kolan.Jak blisko już jesteśmy prawdy smoleńskiej,od 2 lat jesteśmy coraz bliżej,może chociaż z okazji 100 miesięcznicy,powiedz Polakom z drabinki jak już blisko prawdy jesteśmy ,co nas jeszcze od najprawdziwszej prawdy jeszcze dzieli?Powrót drogiego Wacka was obu?

  • ks_t

    0

    1% wzrost cen żywności na rok - tragedia jak oni to przeżyją?

  • swinton

    0

    Ceny wysokie - żle
    Ceny niskie - żle
    Za dużo imigrantów - źle
    Za mało imigrantów - źle

  • malena-76

    Oceniono 4 razy 0

    Jamie i Gordon mają większe zmartwienie. Zmieniają przepisy o benefitach i trzeba będzie albo więcej ludziom płacić albo zamykać interes. Nie wiem jak Gordon ale u Jamiego pracują sami Polacy i inni ludzie z Europy wschodniej, ktorym płaci tyle, że dostają Tax Credit. Zmieniają sie przepisy regulujące przyznawanie benefitów i bardzo wielu Polaków obcięli albo odjęli. Wielu nie znajdzie lepiej płatnej pracy bo wcale nie jest to proste więc cześć wróci do Polski wiec Jamie Olivier będzie miał problem.

  • dariusz franczak

    Oceniono 2 razy 0

    I dobrze mu tak, tyle lat wyrzucal dobre jedzenie do kosza nawet z talerzami , u siebie w restauracjach jak i w telewizji to wkoncu i sprawiedliwy los sie jemu do du.. dobrał. Niech to bedzie nauczką.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX