Tesco nie szasta pieniędzmi. Kolejna propozycja podwyżek odrzucona przez związkowców

Spór zbiorowy ws. podwyżek wynagrodzeń pomiędzy NSZZ "Solidarność" a Zarządem Tesco Polska trwa od lutego 2017 r. i wiele wskazuje na to, że szybko się nie skończy. Po ostatniej - odrzuconej - propozycji podniesienia pensji o 42,97 zł brutto na etat zarząd podbił kwotę do wysokości, która załamała związkowców.

"Zarząd przedstawił kolejną propozycję podwyżki wynagrodzeń w roku 2017: 50 zł brutto do wynagrodzenia zasadniczego, premia w wysokości 125 zł brutto w III i IV kwartale roku 2017, uzależniona od wzrostu sprzedaży i NPS – badanie satysfakcji klienta, w II kwartale roku 125 zł brutto w formie jednorazowej nagrody" - czytamy w oświadczeniu na stronie związku zawodowego pracowników Tesco.

Poprzednim razem, kiedy związkowcy poinformowali o propozycji podniesienia pensji o niecałe 43 zł brutto, Tesco twierdziło, że nie podało ostatecznej propozycji i rozmowy są w toku.

19 czerwca ma odbyć się kolejne spotkanie, w trakcie którego ponownie odbędzie się próba mediacji.

Związkowcy walczą m.in. o:

- dodatkową czteromiesięczna odprawę w przypadku rozwiązania umowy o pracę w drodze wypowiedzenia lub porozumienia z przyczyn niedotyczących pracowników

- 10 proc. dodatek do wynagrodzenia dla pracowników, których wynagrodzenie jest niższe niż 3000 zł z tytułu każdej zmiany zakresu czynności i/lub zmiany nazwy stanowiska dla pracowników, w tym każdej zmiany, która wystąpiła w okresie od 1 stycznia 2014 r.

- podwyżki wynagrodzeń za pracę w roku 2017:

a) pracownicy podstawowi wszystkich grup płacowych w wysokości 350 zł brutto

b) kierownicy sklepów, stoisk oraz zastępcy kierowników w wysokości 200 zł brutto).

c) nagrody jubileuszowe w wysokości: 5 lat pracy – 50 proc.,- 10 lat pracy -100 proc.,- 15 lat pracy – 150 proc.,- 20 lat pracy – 200 proc.,- 25 lat pracy – 250 proc.,- 30 lat pracy – 300 proc.,- 35 lat pracy – 350 proc. - 40 lat pracy- 400 proc., podstawowego wynagrodzenia brutto.

- wnioskujemy o podwyższenie wynagrodzeń od 1 marca 2017 roku.

Po ubiegłorocznej podwyżce, najniższe miesięczne wynagrodzenie w strukturach Tesco wynosi 2295 zł brutto na pełny etat dla osób z co najmniej 12-miesięcznym stażem pracy. W tym momencie pracownicy Tesco na tle pozostałych sklepów są jednymi z najniżej wynagradzanych.

Więcej o:
Komentarze (55)
Tesco nie szasta pieniędzmi. Kolejna propozycja podwyżek odrzucona przez związkowców
Zaloguj się
  • kj710

    Oceniono 23 razy 3

    jak dobrze, że mamy związki zawodowe. jeszcze trochę pokrzyczą i Tesco zlikwiduje jeszcze kilka sklepów. jak ktoś za mało zarabia w Tesco to niech weźmie sprawy w swoje ręce. niech zmieni pracę albo sam założy DG, zatrudni kilkaset osób i negocjuj ze patologicznymi związkami.

  • tedek1

    Oceniono 5 razy 3

    To niech zmienia prace np w innej sieci. I będą zarabiać więcej - pielęgniarki strajkują 10 lat i co z tego?

  • cin2424

    Oceniono 5 razy 1

    niebardzo rozumiem, tesco jak jest to w min sredniej wielkosci miastach, ergo sa tam biedronki llidle itp. z tego co slysze maja problem z niedoboewm pracownikow. logika chyba podpowiada co nalezy zrobic jak te wrak z UK proponuje 1,2 GBP podwyzki miesiecznie

  • kwiatpatologii

    0

    Jedyny kraj w którym Tesco w ubiegłym roku poniosło straty to Polska.
    Więc chyba dobrze że oferują jakąkolwiek podwyżkę,nie?
    Z drugiej strony podwyżka na Słowacji wynosi 8% ( info od Słowaka z biurka obok ).

  • An Go

    Oceniono 1 raz -1

    niech sprdalaja do WB.Najdrozszy market i jeszcze sępia pracownikom.Co z kasą robią?

  • tonieemail

    Oceniono 5 razy -1

    przepraszam ale w takim razie co ludzi trzema w tym Tesco? Tesco dawno przegrało walkę na polskim rynku.

  • hrabia-drapello

    Oceniono 15 razy -1

    Nie oszukujmy się.Praca w marketach wszędzie na świecie jest jedną z najprostszych i tym samym najgorzej opłacanych.W Polsce nie będzie inaczej.

  • czemublokujecie_mikonto

    Oceniono 16 razy -2

    W tesco pracują tylko ofiary, które nie potrafią się z niego uwolnić.
    Bardzo dobrze, niech protestują, strajkują i w ogóle niech zamkną tesco PL. W Tesco PL na sklep wielkości extra -zatrudnia się 4-krotnie mniej pracowników niż w UK, a normy skanowania są kilkukrotnie większe, mimo ciągłych cięć zatrudnienia w UK i podwyższania norm. W PL to cud, że w ogóle cokolwiek funkcjonuje. W UK jakoś w tesco potrafią płacić 8-9 funtów na godzinę, w PL nie potrafią zapłacić nawet 4-rech, a praca ta sama, na dodatek kilkakrotnie mniej ludzi ma wykonać to samo. No niestety-to nie wina pracowników, że nie ma obrotów. To wyłącznie wina Head Office, która nie kupuje towaru bo uważa to za inwestycję, a w PL uważa że wystarczą śmieci :P I jedna osoba na dwa stoiska :P

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX