Czwarta podwyżka stóp procentowych w USA. Plus niespodzianka

Fed, czyli amerykański bank centralny po raz czwarty od grudnia 2015 roku, podwyższył stopy procentowe. Tym razem stopa funduszy federalnych poszła w górę o 0,25 punktów bazowych, do 1-1,25 proc. Decyzja była całkowicie zgodna z oczekiwaniami analityków.

Fed, a właściwie Federalny Komitet Otwartego Rynku (FOMC), który jest odpowiednikiem naszej Rady Polityki Pieniężnej, po raz ostatni podnosił stopy w marcu tego roku – także o 0,25 pb.

Bankierzy centralni zasugerowali w komunikacie opublikowanym po śodowym posiedzeniu, że jeśli gospodarka dalej będzie się rozwijać tak jak obecnie, możliwe będą kolejne podwyżki.

Decyzja Fed nie wpłynęła znacząco na notowania głównych giełd i światowych walut, choć przez chwilę ruch na rynku był spory – w dół o ok. 0,5 proc. ruszyły giełdy, a dolar się umocnił.

Akcja normalizacja

Nowością jest, że bank centralny zapowiedział rozpoczęcie, jeszcze w tym roku programu normalizacji swojej sumy bilansowej. Pod warunkiem, że z gospodarką będzie wszystko dobrze.

O co chodzi? W największym skrócie o to, że w związku z walką z kryzysem finansowym, bilans Fed rozrósł się do niebotycznych rozmiarów. Od wybuchu kryzysu, a więc od 2008 roku do 2014 roku, bank centralny skupił z rynku papiery wartościowe za ok. 3,5 biliona dolarów, jego bilans to teraz prawie 4,5 biliona dol. Wszystko za sprawą programu luzowania ilościowego (quantitative easing), czyli skupowania od banków np. obligacji rządowych, czy papierów zabezpieczonych hipoteką, w celu poprawy ich bilansów (czytaj: ratowania świeżo wykreowaną gotówką przed bankructwem) i pośrednio pobudzenia akacji kredytowej mającej ożywić gospodarkę.

A więc, Fed ma teraz ogromne ilości papierów wartościowych w postaci m.in. obligacji, z których odsetki inwestował i tym samym dalej powiększał swój bilans. Teraz ma już tak nie być, co przyczyni się do jego redukcji i normalizacji sytuacji finansowej. Początkowo kwota, która ma nie być reinwestowana to 6 mld dol, a docelowo 30 mld, w przypadku obligacji rządowych, oraz 4 do 40 mld dol. w przypadku obligacji hipotecznych.

Jak ta decyzja wpłynie na system finansowy i całą gospodarkę? Tego chyba nie wie nikt, bo od czasu rozpoczęcia kryzysu finansowego banki centralne poruszają się w zupełnie dla nich nowym finansowo świecie ujemnych stóp procentowych, używając zupełnie niestandardowych działań.

Magazyn Porażka: Media kreują wyspy szczęśliwości, które dla wielu są po prostu nieosiągalne [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (5)
Czwarta podwyżka stóp procentowych w USA. Plus niespodzianka
Zaloguj się
  • student_zebrak

    Oceniono 1 raz 1

    znowu rozpyerdola rynek :(

  • mniklasp

    0

    jak zwykle Polska falszuje rzeczywistosc w USA

  • slawekzkrzem

    Oceniono 1 raz -1

    Dziwna ta "normalizacja" dolara! Skłonnniam się do wniosku, że FED nie wie co czyni a co najgorsze coraz większa część rynku finansowego zaczyna to dostrzegać i zaufanie tracić.

  • tinley

    Oceniono 1 raz -1

    Ciekawe jak się czują ci co posłuchali naganiaczy i weszli niedawno na giełdę. Jeszcze mają czas na reakcję. jak wezmą się za impeachment Trumpa to korekta zamieni się w free fall.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX