O polskiej gospodarce w maju wiemy już prawie wszystko i jesteśmy zadowoleni [RAPORT]

Rafał Hirsch
W kwietniu był zaskakujący spadek, w maju jest wzrost większy od oczekiwań. Produkcja przemysłowa wzrosła w tym miesiącu o 9,1 procent. A do tego znamy już dane o sprzedaży detalicznej, inflacji, płacach, zatrudnieniu i budowie mieszkań.

PRODUKCJA PRZEMYSŁOWA

Produkcja przemysłowa w maju wzrosła o 9,1 procent rok do roku. To wynik nieco lepszy od oczekiwań i wyraźne odbicie po tym jak w kwietniu mieliśmy lekki spadek produkcji

ZATRUDNIENIE

Warto pamiętać, że firmy osiągnęły taki wzrost produkcji przy zaangażowaniu o ponad 4 procent większej liczby pracowników. W sektorze przedsiębiorstw (tych zatrudniających ponad 9 osób) pracuje już 5,99 mln osób, to dokładnie o 260 tysięcy ludzi więcej niż rok temu. To wzrost o 4 i pół procent. 

WYNAGRODZENIA

Za zwiększoną produkcję trzeba też więcej zapłacić. To grono pracowników zarabia średnio o 5,4 procent więcej niż rok temu. Średnie wynagrodzenie w przedsiębiorstwach w maju sięgnęło 4391 PLN brutto. Inaczej rzecz ujmując to o 225 złotych więcej niż rok temu. 

Czyli przedsiębiorstwa wszystkim swoim pracownikom wypłaciły w maju 26,3 mld złotych pensji. To o 10,1 procent więcej niż rok temu. 

SPRZEDAŻ DETALICZNA

Ale pracownicy nie przeznaczyli całego przyrostu swoich dochodów (wzrost wynagrodzeń i do tego jeszcze u niektórych 500 plus) na zakupy. Sprzedaż detaliczna w maju wzrosła. Ale tylko o 8,4 procent w stosunku do maja w 2016. Gdyby nie liczyć wzrostu cen, to sprzedaż wzrosłaby o 7,4 procent. Żywności sprzedano o 2,1 procent więcej, paliw o 8,1 procent więcej, za to ubrań i obuwia aż o 19,9 procent więcej. 

INFLACJA

Zaś jeśli chodzi o sam wzrost cen, to inflacja w maju wyniosła 1,9 procent. Czyli bardzo umiarkowanie. 

MIESZKANIA

Sprzedaż przedmiotów, które często kojarzą się z wprowadzaniem do nowego mieszkania, czyli mebli, sprzętu RTV i AGD wzrosła o 9,5 procent. Natomiast jeśli chodzi o same mieszkania, to w maju oddano ich do użytku 12,7 tysięcy. To o 16,7 procent więcej niż rok temu. Licząc od początku roku wzrost liczby mieszkań oddanych do użytku sięga jednak tylko 3 procent. 

POZWOLENIA NA BUDOWĘ

Jednak więcej o stanie gospodarki mówią nam dane nie o tym ile mieszkań już właśnie zbudowano, ale o tym ile nowych mieszkań właśnie teraz zaczyna się budować. I tutaj mamy obraz rynku rozpalonego do czerwoności. Liczba pozwoleń na budowę wydanych w maju jest o 43,6 procent większa niż rok temu. Licząc od początku roku jest to wzrost o 38,3 procent. 

NOWE BUDOWY

Z kolei liczba rozpoczętych budów w maju była wyższa niż rok temu aż o 56,2 procent i sięgnęła ponad 21,8 tysięcy. Od początku roku do końca maja w Polsce rozpoczęła się budowa 106,8 tysięcy mieszkań. To o 21,7 procent więcej niż rok temu. 

PRODUKCJA BUDOWLANA

Duża aktywność na rynku mieszkaniowym pomaga budowlance. Produkcja w sektorze budowlanym w maju była wyższa niż rok temu o 8,4 procent.

Więcej o:
Komentarze (18)
O polskiej gospodarce w maju wiemy już prawie wszystko i jesteśmy zadowoleni [RAPORT]
Zaloguj się
  • yrec61

    Oceniono 10 razy 4

    A giełda ślepa, zupełnie tego nie widzi, pokazuje rozwój - jak na czarnym lądzie. A może tak ma być - im wyższy wzrost gosp. tym giełda niżej (bo w innych krajach - mały wzrost gosp a giełdy wyżej i wyżej)

  • piotrek_meteorolog

    Oceniono 6 razy 2

    Kogo obchodzi giełda.

  • grajag

    Oceniono 1 raz 1

    Propaganda jak za Gierka. Tylko czemu za podstawowe artykuły muszę zapłacić sporo więcej niż rok temu. Np. w warzywniaku trzeba było "zostawić" ok. 25zł. a dzisiaj ok.40zł. za te same artykuły.

  • cztery0000ziobra

    Oceniono 1 raz 1

    Trzeba rozpętać inflację, żeby się wywiązać z pińcet.

  • year68

    Oceniono 6 razy 0

    Ciekawe dlaczego ostatni rachunek za gaz mam o ponad 200 zł większy przy podobnym zużyciu od tego zeszłorocznego za dwa miesiące kwiecień-czerwiec? Wpływ z vatu jest większy nie z powodu uszczelnienia, tylko wyższych cen i opłat oraz konsumpcji. Inflacja już ponad 3,5%
    Niby gospodarka się rozwija, tylko dlaczego Bułgaria, Rumunia mają wzrost PKB większy prawie 2x niż Polska? Nawet małe Węgry mają podobny do PKB Polski. Nie ma żadnego ponad przeciętnego wzrostu. To wszystko ściema jak za Gierka, też byliśmy gospodarczą "potęgą", a potem nagle był na półkach tylko ocet. Historia się powtarza... za sprawą prezesa z poprzedniej epoki.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX