Fiskus gorszy niż mafia? Jak gnębi polskie firmy [PRZYKŁADY]

Piotr Skwirowski
Mocny wzrost dochodów budżetu państwa to efekt poprawy ściągalności podatków? Przedsiębiorcy podają inny powód: masowe i długotrwałe wstrzymywanie przez organy podatkowe zwrotów podatku VAT.

Zdaniem przedsiębiorców wskutek takich praktyk zdążyło już upaść wiele firm. Związek Przedsiębiorców i Pracodawców, który przygotował raport na temat stosowania VAT w Polsce, podaje kilka przykładów przedsiębiorstw gnębionych przez fiskusa.

Helios

Firma Helios powstała ponad 13 lat temu. Zajmowała się handlem artykułami gospodarstwa domowego, RTV i akcesoriami komputerowymi oraz sprzedażą sprzętu multimedialnego. Zatrudniała 29 osób.

Od blisko 4 lat przedsiębiorstwo jest niemal bez przerwy kontrolowane. W lipcu 2013 r. fiskus rozpoczął pierwszą kontrolę sprawdzającą zasadność zwrotu VAT za kwiecień. Następnie odbyła się cała seria kontroli sprawdzających zasadność zwrotu VAT za inne miesiące. W grudniu 2013 r. Urząd Kontroli Skarbowej w Białej Podlaskiej wydał postanowienie o przeszukaniach w domach prywatnych właścicieli firmy oraz w lokalach firmy. Fiskus poszukiwał dokumentacji firmowej i nielegalnego oprogramowania. Firma twierdzi, że nie było do tego podstaw, bo wcześniejsze kontrole nie uzasadniały tych działań. - Zaangażowano kilkudziesięciu pracowników z kilku UKS, policji i prokuratury. Poniesiono duże koszty. Efekt przeszukania zerowy. Zrobiono to tylko w celu uzasadnienia zasadności wcześniejszej blokady ponad 10 mln zł - czytamy w raporcie.

Także w grudniu 2013 r. UKS rozpoczął postępowanie odnośnie podatku dochodowego od osób fizycznych oraz podatku VAT za 2013 r. Postępowanie objęło także 2012 r. Przy okazji naczelnik US w Białej Podlaskiej przedłużył terminu zwrotu podatku VAT, bo „po jednym dniu od rozpoczęcia kontroli nie ma możliwości potwierdzenia zasadności zwrotu podatku”. W protokołach z kontroli nie stwierdzono nieprawidłowości, zakupy zostały potwierdzone, wydanie towaru było bezsporne, towar został sprzedany i prawidłowo dokonano rozliczenia. Mimo to fiskus stwierdził, że firma nieprawidłowo dokonała rozliczenia VAT i że nie zachodzi przesłanka, która uzasadniałaby dokonanie nawet częściowego zwrotu nadwyżki podatku naliczonego nad należnym.

Od tego czasu przedłużano kontrole co dwa miesiące. W czerwcu 2015 r. zapadł nieprawomocny wyrok WSA w Lublinie, który orzekł, że dyrektor UKS dopuścił się rażącego naruszenia prawa oraz przewlekłości w postępowaniu. Dyrektor zobowiązał się zakończyć kontrole do listopada 2015 r. - Obecny na sprawie pracownik, który prowadził cały czas to postępowanie, nie potrafił powiedzieć jakie ma jeszcze zamiar przeprowadzić czynności dowodowe - czytamy w raporcie.

Mimo to dyrektor Izby Skarbowej w Lublinie co dwa m-ce przedłuża postępowanie. A firma nie otrzymała pieniędzy.

Nexa

Firma Nexa działa od 1991 r. W swoim najlepszym okresie zatrudniała ponad 180 osób. Od samego początku przedsiębiorstwo zajmowało się m.in. handlem sprzętem AGD i RTV. Systematycznie budowało swoją pozycję na rynku, czego efektem są cztery nagrody „Gazela Biznesu” oraz certyfikat „Dynamiczna Firma”.

Problemy C.H. Nexa zaczęły się w styczniu 2011 r., gdy spółka z własnej inicjatywy złożyła korektę deklaracji VAT za wrzesień, październik i listopad 2010 r. Dwa miesiące później, dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej w Lublinie wydał postanowienie o wszczęciu postępowania kontrolnego w zakresie prawidłowości rozliczeń podatku VAT za 2010 r. W sierpniu 2012 r., gdy postępowanie jeszcze trwało, naczelnik Lubelskiego Urzędu Skarbowego wydał decyzję o zabezpieczeniu na majątku spółki kwoty blisko trzech milionów złotych, z tytułu zabezpieczenia należności ze zwrotu podatku od towarów i usług za miesiące od sierpnia do grudnia 2010 r. Spółka odwołała się od decyzji do dyrektora Izby Skarbowej w Lublinie, ten jednak utrzymał ją w mocy.

Spółka zaskarżyła więc jego decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie. W wyroku z marca 2013 r. WSA całkowicie uwzględnił stanowisko spółki, uchylając zaskarżoną decyzję. Dyrektor Izby Skarbowej złożył skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, a Naczelnik Lubelskiego US w Lublinie wydał decyzję o… dodatkowym zabezpieczeniu na kwotę przeszło 2,6 mln zł.

Sąd oddalił tymczasem skargę kasacyjną, podzielając zdanie sądu niższej instancji o nierzetelności oceny przeprowadzonej przez organ podatkowy, a zatem również o nieprawidłowości decyzji o dokonaniu zabezpieczenia na majątku spółki.

Dalsze lata i miesiące przyniosły następne kontrole podatkowe. Organ podatkowy każdorazowo nie podawał konkretnych przyczyn ciągłego przedłużania postępowań, motywując je „koniecznością zgromadzenia dodatkowego materiału dowodowego”.

Raport: „W toku postępowań kontrolnych ujawniono nieprawidłowości u niektórych podmiotów, które były kontrahentami kontrahentów spółki. Jednak zarówno po stronie samej Nexa, jak i jej bliższych partnerów handlowych, w toku kontroli podatkowych dotyczących analogicznych okresów, nie stwierdzono żadnych uchybień. Kontrahenci spółki byli czynnymi podatnikami podatku VAT, faktury po obu stronach były zgodne, a dokumentacja kompletna”.

W czerwcu 2014 r. WSA stwierdził przewlekłość postępowań prowadzonych przez dyrektora UKS w Lublinie. Uznał, że naruszenie prawa w tym zakresie było rażące. Według sądu, skoro po kilkunastu miesiącach prowadzenia postępowań organ nie potrafi ani podatnikowi, ani sądowi podać choćby przybliżonej daty zakończenia postępowań, takie postępowanie jest jawnym naruszeniem zasad postępowania podatkowego, a w konsekwencji art. 2 Konstytucji i wyrażonej w nim zasady demokratycznego państwa prawnego.

Tymczasem w efekcie przewlekłych, ciągle przedłużających się kontroli, spółka była zmuszona zwolnić ponad sto osób. Zastosowane zabezpieczenia, zsumowane ze wstrzymanym do momentu zakończenia postępowań zwrotem podatku VAT, pozbawiły spółkę ponad 30 mln zł. - Przez kontrole krzyżowe u kontrahentów spółki nadszarpnięto jej, budowany przez ponad 20 lat, wizerunek solidnego przedsiębiorstwa. Nexa straciła pozycję, na którą pracowała całe lata - czytamy w raporcie. I dalej: „Sprawa C.H. Nexa Sp. z o.o. z Zamościa stanowi jak najbardziej dobitne i szokujące potwierdzenie tezy, zgodnie z którą aparat skarbowy w Polsce jest „gorszy od mafii”. Nawet mafia ma bowiem na tyle rozsądku, by haracz pobierać w sposób, który nie doprowadzi ofiary do upadłości. Tego rozsądku brakuje polskim urzędnikom, którzy nie bacząc na absurd w jakim toną, za wszelką cenę próbują wyrobić „normy”, według których są oceniani, a jedną z nich jest efektywność przeprowadzanych kontroli, czyli de facto ilość zatrzymanych i pozyskanych środków”.

Marema

Marema, to jak wynika z raportu ZPP, „kolejna firma w pułapce wiecznej i niczym nieograniczonej kontroli podatkowej”. Założone w 2011 r, przedsiębiorstwo handluje sprzętem RTV, AGD i fotograficznym. Firma rozwijała się szybko. Współpracowała z przedsiębiorstwami z Włoch, Słowacji, Słowenii, Holandii, Austrii czy Niemiec.

Od 2013 r. w firmie trwa jednak nieustająca kontrola oświęcimskiego Urzędu Skarbowego. Kontrole rozpoczęły się po tym jak niemal 4 lata temu Marema wystąpiła do Urzędu Skarbowego o zwrot 1,5 mln zł VAT. Pieniądze ze zwrotu miały być przeznaczone przede wszystkim na dalszą działalność firmy. - Od momentu wystąpienia o zwrot, pomimo pełnej i aktywnej współpracy z urzędem, dostarczania wszelkich dokumentów, wielokrotnych wizyt, zeznań i rozmów z urzędnikami różnych szczebli w celu przyspieszenia zakończenia kontroli, przeznaczenia osobnego pomieszczenia dla sprawnego jej przeprowadzenia, a także wszystkich możliwych skarg, interwencji i próśb o pomoc i zrozumienie, firma nie otrzymała zwrotu podatku czy jakiejkolwiek decyzji, która pozwoliłaby podjąć odpowiednie działania i uzyskać zwrot na drodze sądowej - czytamy w raporcie.

Jako przyczynę kolejnych przedłużanych kontroli podawano fakt, że wśród firm, z którymi Marema współpracowała znaleziono podmioty karuzelowe. Raport: „Krótko mówiąc, urząd skarbowy bał się dokonać zwrotu podatku, mimo że formalnie i merytorycznie jak najbardziej się on należał. Co więcej, z zeznań złożonych przez prezesa jednego z podmiotów biorących udział w oszustwie wynika wprost, że Marema nie była w żadnym stopniu świadoma tego procederu. Oznacza to, że firma została w mechanizm wplątana w roli „bufora”, wbrew własnej woli”.

Kolejne kontrole znów zakończyły się wynikiem pozytywnym dla firmy. Nie odzyskała ona jednak swojego VAT. W tej sytuacji firma złożyła skargę na opieszałość urzędników. Izba Skarbowa uznała ją jednak za bezzasadną.

Dopiero w ostatnich miesiącach urząd zdecydował się zwrócić ok. 25 proc. należnego VAT. „Nagle, wprost na konto, bez uprzedzenia czy jakiegokolwiek pisma w tej sprawie”. Urzędnicy zasugerowali, że na resztę Marema raczej nie ma co liczyć.

Lipega

Firma LiPeGa Logistics & Spedition Sp. z o.o. zajmuje się transportem. Od grudnia 2014 r. fiskus blokuje jej zwrot VAT. I cały czas przedłuża i mnoży kontrole w firmie. Bada „rzetelność deklarowanych podstaw opodatkowania oraz prawidłowość obliczania i wpłacania podatku od towarów i usług. - Naczelnik Urzędu Skarbowego z Chełma oświadczył przy tym, że „Spółka każdego miesiąca występująca o znaczne zwroty podatku podejrzewana jest o dokonywanie oszustw podatkowych związanych z obrotem paliwami”, pomimo że spółka nigdy nie handlowała paliwami, ani innymi towarami. Prowadzi jedynie działalność stricte usługową - czytamy w raporcie.

Spółka przeniosła siedzibę do Wrocławia. Naczelnik US w Chełmie przekazał naczelnikowi urzędu Wrocław-Krzyki swoje podejrzenia dotyczące dokonywania przez firmę transakcji z podmiotami podejrzewanymi o udział w oszustwach podatkowych. Nowy naczelnik zdecydował się skontrolować spółkę za podlegające mu okresy lipiec, sierpień i wrzesień 2015 r. Po 32 dniach kontroli nie stwierdził żadnych uchybień.

Raport: Z przeprowadzonej kontroli wynikało, że spółka dopełniła należytej staranności w przedmiocie weryfikacji swoich kontrahentów.

Mimo to spółka nadal nie otrzymała zwrotu zablokowanego wcześniej VAT. - Pomimo czynnego udziału spółki w postępowaniach, dostarczania dowodów i ponagleń na dzień dzisiejszy lubelskie urzędy blokują spółce zwrot podatku VAT na kwotę ponad 2 mln zł za okres od grudnia 2014 r. do czerwca 2015 r. - czytamy w raporcie.

VAT do zmiany?

- Nie można dłużej pozwalać, by uczciwi przedsiębiorcy odpowiadali za przekręty organizowane przez przestępców, dlatego należy szybko wprowadzić cały szereg zmian w systemie podatkowym - przekonuje ZPP.

Zdaniem Związku potrzebna jest nowa, prosta i przejrzysta ustawa o podatku od towarów i usług. Powinien się w niej znaleźć m.in. przepis, który będzie mówił, że po trzech miesiącach od wstrzymania zwrotu podatku VAT organ podatkowy jest zobowiązany do wydania decyzji w tej sprawie. - Jeżeli tego nie zrobi, należy wprowadzić domniemanie, że podatek ma zostać zwrócony. W ten sposób można ograniczyć zasięg szkodliwego zjawiska wieloletniego wstrzymywania zwrotów podatku VAT - twierdzi ZPP.

Więcej o:
Komentarze (117)
Fiskus gorszy niż mafia? Jak gnębi polskie firmy [PRZYKŁADY]
Zaloguj się
  • imw

    Oceniono 10 razy 6

    Fiskus to właśnie mafia państwowa. I tak jest od bardzo dawna niezależnie kto aktualnie rządzi.

  • ubudubu4

    Oceniono 8 razy 4

    Przecież te wszystkie przykłady gnębienia niewinnych firm to są sprawy sprzed kilku lat czyli za PO.......
    Ale zawsze opluć PIS można...he he

  • ikar1

    Oceniono 14 razy 4

    no tak, 2011, 2013 i 2015 rok - wiado mo co PO robilo z polskimi firmami - widac to dokladnie

  • marcinblonie

    Oceniono 8 razy 4

    polska powinna być dumna z tego co robi ze swoimi obywatelami!!!

  • kgbltd

    Oceniono 3 razy 3

    ale czy choć jedna z tych spraw dotyczy PIS? przecież to wyszystko za PO.

  • jozbieszczad

    Oceniono 7 razy 3

    Co wspólnego ma nagłówek z treścią ?
    Oprócz tego ,że wprowadza w błąd i manipuluje ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX