Producenci aut w Wielkiej Brytanii panicznie boją się Brexitu. I mają powody

Brytyjskie Stowarzyszenie Producentów i Dystrybutorów Motoryzacji (SMMT) obawia się, że za niecałe dwa lata branża "spadnie z krawędzi urwiska".

Do oficjalnego wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej zostało ok. 20 miesięcy. Ciągle negocjowane są warunki ewentualnych porozumień handlowych, który miałyby wtedy obowiązywać pomiędzy Wyspami a kontynentem. Ma to ogromne znaczenie dla brytyjskiego przemysłu motoryzacyjnego, dla którego kraje UE są głównym rynkiem zbytu.

Stowarzyszenie Producentów i Dystrybutorów Motoryzacji obawia się, że do marca 2019 r. nie uda się podpisać żadnego specjalnego porozumienia, a wtedy trzeba będzie korzystać z mniej korzystnych zasad Światowej Organizacji Handlu.

– Akceptujemy wyjście z Unii Europejskiej i dzielimy wspólne pragnienie, by ten ruch okazał się sukcesem. Obawiamy się jednak, że w ciągu dwóch lat spadniemy z krawędzi klifu – bez umów, poza macierzystym rynkiem handlując na niekorzystnych zasadach WTO. To podważyłoby naszą konkurencyjność i naszą zdolność do pozyskiwania inwestycji, która jest kluczowa dla przyszłego wzrostu – powiedział dyrektor wykonawczy SMMT Mike Hawes.

– Musimy być ze sobą szczerzy. Jeśli Wielka Brytania nie będzie w stanie zabezpieczyć kompleksowych relacji z UE w ciągu dwóch lat, musi mieć plan awaryjny. Potrzebujemy przejściowej umowy, na mocy której moglibyśmy pozostać w ramach jednego rynku i unii celnej, dopóki nie uda się nawiązać nowego porozumienia – dodał.

Wielkie koszty, ceny aut w górę

Jeśli na samochody eksportowane na europejski rynek zostanie nałożone 10-procentowe cło, oznacza to 1,8 mld funtów kosztów dla brytyjskiej motoryzacji – podaje Business Insider. Podniosłoby to średnią cenę samochodów o 1,5 tys. funtów.

Ostatni rok brytyjska motoryzacja zakończyła z dobrym wynikiem. Produkcja samochodów wzrosła o 8,9 proc., a rejestracje nowych samochodów o 2 proc. w porównaniu do 2015 r. Rok 2016 zakończył się obrotem na poziomie 77,5 mld funtów.

Więcej o:
Komentarze (43)
Producenci aut w Wielkiej Brytanii panicznie boją się Brexitu. I mają powody
Zaloguj się
  • asperamanka

    Oceniono 25 razy 19

    No przecież Brytyjczycy twierdzili, że podpiszą korzystne umowy z całym światem, ze szczególnym uwzględnieniem Commonwealthu, co im UE uniemożliwiała, i będą znów potęgą handlową.

    No to nie ma problemu. Sprzedacie te auta w Indiach i Australii ;-)

  • karrampa

    Oceniono 26 razy 8

    Propaganda w iście sowieckim stylu.

    Może i brytyjscy producenci się boją, ale nie tak jak niemieccy, dla których straty w przypadku "twardego" Brexitu będą wielokrotnie wyższe.
    Wg nowego raportu Deloitte w takim przypadku straty niemieckich producentów samochodów wyniosą 6 miliardów funtów rocznie, co pociągnie za sobą likwidacje 18000 miejsc pracy.
    Pisze o tym chociażby Niemiecka Fala: com/en/hard-brexit-to-cost-german-car-industry-jobs-study/a-39362028

  • lotus2008

    Oceniono 12 razy 4

    "Wielka Brytania jest jednym z krajów z największą składką do unijnego budżetu. Każdego roku do wspólnej kasy przekazuje 12,9 mld funtów" - to za Waszym kochanym TVN-em. Przyjmijmy, ze GB przeznaczy z tej kwoty 1,2 mld na dotowanie rodzimego przemyslu motoryzacyjnego - wowczas srednia wzrostu ceny auta, bedzie wynosila okolo 500 funtow, zamiast 1,5 tysiaca. Jesli jeszcze rzad sypnie jakas kwote na PROMOCJE rodzimego przemyslu motoryzacyjnego, mozna spodziewac sie ze wielkosc podwyzki cen, bedzie jeszcze mniejsza. Z drugiej strony, moze wzrosnac zatrudnienie w sektorze, w koncu samochody to takze serwis, czesci zamienne, etc.
    Zwykle sianie paniki. To raczej Niemcy, Francuzi, Hiszpanie i Wlosi moga sie obawiac, jesli GB rowniez nalozy cla na samochody importowane. Mowil o tym Nigel Farage w Parlamencie Europejskim, juz po ogloszeniu wynikow referendum, ostrzegajac PE, ze miecz cel i podatkow jest obusieczny.
    Bawi mnie to pisanie, ze bez Unii, Wielka Brytania zginie z "glodu i chlodu". Nalezaloby zapytac, jak to bylo mozliwe, ze z Anglii wyszla rewolucja przemyslowa. I to bez pomocy Unii :D

  • polak26

    Oceniono 8 razy 2

    no to niech przeniosą produkcję do Polski, Polska jest i będzie w UE, ale na katolickich zasadach

  • darmowy1

    Oceniono 1 raz 1

    W czym problem? Niech przeniosą linie montażowe do Polski.

  • bardzozimnylk

    Oceniono 13 razy 1

    Wstawanie UK z kolan okaże się bardzo bolesne. Już teraz to widać po cenie funta. Jeszcze rok temu funt / dolar był około 1.6 teraz funt/dolar jest 1.1 zapewne za rok funt będzie tańszy od dolara .

  • java77

    Oceniono 5 razy -1

    no dojdzie cło do ich produktow.A to moze podniesc cene towarow o 15-20%.A w przypadku aut to na prawde duzo.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX