Rząd chce prawdziwej rewolucji. Emerytura małżeńska będzie wypłacana przez dwadzieścia lat

Robert Kędzierski
W ramach prac nad reformą emerytalną rząd planuje wprowadzić możliwość przejścia na emeryturę małżeńską. Po śmierci jednego z małżonków wypłata ma być kontynuowana w tej samej wysokości. Ale tylko przez dwadzieścia lat.

Dziennik Gazeta Prawna opisuje założenia reformy emerytalnej, nad którą pracuje rząd. Zmiany zapowiadają się rewolucyjnie, bo Polacy będą mogli korzystać z emerytur małżeńskich. Pieniądze byłyby wypłacane obojgu małżonkom ze wspólnego kapitału.

Czytaj też: Rząd znalazł pieniądze na wcześniejsze emerytury

Dobrą stroną tego rozwiązania jest kontynuowanie wypłaty świadczenia po śmierci jednego z małżonków. W tej samej wysokości. Emerytura małżeńska ma jednak również nieco gorszą stronę. Ma być wypłacana przez określony czas wynoszący 240 miesięcy, czyli 20 lat. Po tym okresie kapitał, z którego wypłacane są świadczenia wyczerpuje się i państwo przestaje wypłacać środki. Projekt rządowy przewiduje jednak wyjście z tej sytuacji. Będzie możliwość wykupienia specjalnej polisy, z której będą wypłacane pieniądze po wyczerpaniu emerytury małżeńskiej. Nie wiadomo jednak jak duży będzie koszt takiej polisy. A decyzję trzeba będzie podjąć podczas przechodzenia na emeryturę wybierając pomiędzy większymi świadczeniami, ale wypłacanymi przez 20 lat, a mniejszymi, ale wypłacanymi dożywotnio.  

Portal "Moja Emerytura" (należący do Rzeczpospolitej) wyjaśnia, że koncepcja PPK pochodzi z Wielkiej Brytanii. Jest zbliżona do idei zaprezentowanej przez Jacka Rostowskiego, ministra finansów w rządach PO. Rząd chce bowiem zachęcać do przystępowania do Pracowniczych Programów Kapitałowych poprzez utrudnioną metodę rezygnacji z nich. Podobnie jak w przypadku OFE kto nie będzie chciał przystąpić do Programu będzie musiał deklaracje składać na piśmie. Kto nie wywiąże się z tego obowiązku na czas, ma zostać przeniesiony do PPK automatycznie.  

Dziedziczenie kapitału 

Rządowy projekt zakłada też możliwość odziedziczenia kapitału. Jeśli jedno z małżonków zmarłoby przed osiągnięciem wieku emerytalnego połowa pieniędzy zgromadzonych ze składek trafiałaby na konto emerytalne drugiego z małżonków. To oznaczałoby wyższe świadczenia po osiągnięciu wieku emerytalnego.  Druga połowa miałaby trafić do pozostałych spadkobierców. 

Warto przypomnieć, że w tym roku Polacy będą mogli skorzystać z możliwości przejścia na wcześniejszą emeryturę. Oznacza to, że świadczenia zacznie pobierać rekordowa liczba osób - aż 550 tys. Polaków.

Magazyn Porażka: Media kreują wyspy szczęśliwości, które dla wielu są po prostu nieosiągalne [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (122)
Rząd chce prawdziwej rewolucji. Emerytura małżeńska będzie wypłacana przez dwadzieścia lat
Zaloguj się
  • szymi_mispanda

    Oceniono 49 razy 39

    Czy ktos to jeszcze czyta?

    Jakie znaczenie ma co za ustawe szykuje rzad w sprawie emrytur w roku 2017 dla ludzi ktorzy przejda na emeryture wiele lat ppozniej?

    Juz nam pokazal Donald Tusk ze rzad moze w kazdej chwili zmienic zdanie. A Kaczynski poszedl dalej i pokazal ze rzad moze nawet obciac emerytury juz wyplacane,

    Wazne jest tylko to ile sobie uzbieracie na emeryture w jakiejs mocnej walucie i schowacie w banku najlepiej poza granicami III RP.

    To co wplacacie do ZUS i powierzacie polskiemu rzadowi to mozecie rownie dobrze oddac cyganom ktorzy wam tez obiecaja ze oddadza z nawiazka.

  • poparzony

    Oceniono 5 razy 5

    Ciekawe jak będzie z rozwodami na emeryturze małżeńskiej? PO POłowie?

  • wasyll11

    Oceniono 4 razy 4

    ZNOWU CWANIAKI CZAJĄ SIĘ .... na pieniądze polaków daj , daj , daj...........a potem spadaj.
    Może zlikwidujmy te wszystkie OFE i obowiązkowe pseudo fundusze, dajmy ludziom godziwe pensje i mozliwość odkładania JAK BĘDZIE Z CZEGO !!!

  • kontra.punkt

    Oceniono 3 razy 3

    W teorii pięknie, ale w praktyce? Kto zapłaci za pomysły rządu? Na początku polskich reform, gdzieś w 1991 roku ówczesny prezes ZUS pożyczył rządowi Mazowieckiego kilkanaście miliardów do budżetu, które potem miały zostać zwrócone. Kolejnę rządy dokładały ZUS-owi zadań czyli kwot, które należało wypłacać emerytom, poszkodowanym przez komunę, górnikom, nauczycielom itp. - lista całkiem długa. Z drugiej strony - upadające zakłady spowodowały powiększenie się listy osób, które zaczęły pobierać świadczenia z ZUS - to z jednej strony, oraz zmniejszenie się płatników składek - z drugiej strony.. Przy okazji wyśmiano pomysł UPR dot. reformy ubezpieczeń. Szkoda, bo gdyby doczekał się realizacji, dzisiejsi emeryci nie mieliby głodowych emerytur. Rząd Buzka, by ratować się i budżet przed zapaścią funduszu ubezpieczeń społecznych wymyślił reformę i OFE. Teoretycznie miało być lepiej ,ale w praktyce gorzej. Dlaczego gorzej? Dam przykład: jeśli przed reformą ZUS ktoś zarabiał x PLN i poszedł na emeryturę , dostał 1000 PLN emerytury. Po reformie Buzka buzka, osoba zarabiająca takie samo x PLN dostała emeryturę 400 PLN. Aby zaciemnić obraz utworzono OFE, rzekomo z pieniędzy płacących składki na ZUS, ale te pieniądze z OFE kolejny rząd po prostu ukradł i to w świetle wówczas obowiązującego prawa (w tym TK, który orzekł, że pieniądze leżące na kontach OFE nie są pieniędzmi osób płacących składki). kolejny rząd znowu ma świetny pomysł, bo pomysłu UPR zrealizować już nie można, a młodych płacących składki na swoich rodziców jest coraz mniej - kończą naukę w Polsce i wyjeżdżają do bardziej normalnych krajów.

  • nosorozecwlochaty

    Oceniono 3 razy 3

    Ludzie, emerytur nie będzie albo będą śmiesznie małe. A przepisy po drodze zmienią się jeszcze po sto razy.

    Wasze składki emerytalne nie są wasze. Są wydawane na bieżąco. W Polsce mamy "redystrybucyjny system emerytalny". Znaczy to tyle że za waszą składkę w tej chwili jakaś stara baba je kotleta. W teorii ktoś za 30 lat zrzuci się na waszą składkę. W praktyce się nie zrzuci.

    Musicie mieć dyscyplinę i oszczędzać sami. Ale w taki sposób byście mogli w każdej chwili wypłacić 100% środków. Jak się wpakujecie w jakieś trzecie filary, plany emerytalne i inne gówna to nie zobaczycie tych pieniędzy, wpadną do wora bez dna.

  • s-ad

    Oceniono 6 razy 2

    Namiastka sprawiedliwości dobre i to

  • ubudubu4

    Oceniono 1 raz 1

    Mi Vincent Rostowski zapisał w ZUS-ie duża sumę w EXCELU więc śpię spokojnie....

  • 1234qwerty

    Oceniono 1 raz 1

    Niech rząd lepiej pomyśli co z setkami tysięcy ludzi bez uprawnień do emerytury i to nie ze swojej winy a problem się zaczyna.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX