Niemcy pod masowym ostrzałem hakerów. BfV, niemiecki kontrwywiad, ostrzega przed ukrytymi cyfrowymi bombami

Marcin Kaczmarczyk
Niemcy są jednym z najważniejszych celów dla hakerów zatrudnianych przez rządy Rosji, Chin i Turcji. Federalny Urząd Ochrony Konstytucji (BfV) w corocznym raporcie mówi o miliardowych stratach spowodowanych przez cyberprzestępców i coraz większej aktywności cyfrowych szpiegów.

Cyfrowe szpiegostwo przynosi już niemieckiemu przemysłowi straty liczone w miliardach euro rocznie. Tracą zarówno największe, jak i niewielkie firmy – czytamy między innymi w liczącym 339 stron corocznym raporcie BfV dotyczącym niemieckiego cyberbezpieczeństwa.

Federalny Urząd Ochrony Konstytucji wymienia w nim pełne spektrum cyfrowych zagrożeń, z którymi zmagają się teraz Niemcy. Wśród nich mówi się między innymi o dużej aktywności w sieci ugrupowań islamistycznych i skrajnej prawicy. Ale agenci podkreślają, że coraz większym problemem jest cyfrowe szpiegostwo realizowane na zlecenie zagranicznych rządów.

Hakerzy atakują szczególnie często serwisy i sieci niemieckiego ministerstwa spraw zagranicznych, finansów i gospodarki, urząd kanclerza oraz cyfrowe zasoby ministerstwa obrony.

Na celowniku mają też firmy zajmujące się produkcją broni lub działające w przemyśle lotniczym, kosmicznym i motoryzacyjnym. Próbują ponadto dostać się do tajemnic instytutów naukowych.

Czytaj więcej: Dlaczego rosyjscy hakerzy są tak dobrzy? Bo zmuszają zachodnie firmy, by im pomagały.

Od kradzieży tajemnic po cyfrowe bomby

W konsekwencji, poprzez kradzież państwowych lub biznesowych tajemnic Niemiec, osłabiają między innymi ich pozycję negocjacyjną w różnych negocjacjach i utrudniają zawarcie dobrych kontraktów, co przekłada się na wymierne straty finansowe. Próbują też wpłynąć na zmianę stanowiska Berlina w kluczowych dla nich kwestiach.

BfV ostrzega też przed cyfrowymi aktami sabotażu. Hakerzy próbują przeniknąć do systemów odpowiadających za funkcjonowanie krytycznej niemieckiej infrastruktury – np. sieci telekomunikacyjnej lub energetycznej. To pozwala im podłożyć tam „cyfrowe bomby” – upraszczając rodzaj ukrytego wirusa komputerowego. Odpalone w odpowiednim momencie, mogą uszkodzić lub zniszczyć przemysłową instalację, przerwać dostawy prądu, gazu lub wody, albo utrudnić pracę sieci telekomunikacyjnych.

Co chce Moskwa i Pekin

W raporcie można też przeczytać o tym, jakie cele strategiczne stoją za atakami najbardziej aktywnych hakerów. Ci kierowani z Moskwy dążą między innymi do osłabienia sankcji nałożonych na Rosję po aneksji Krymu i ataku na wschodnią Ukrainę – atakują cele polityczne, korzystając również z internetowych trolli. Próbują manipulować opinią publiczną i wpłynąć na wynik nadchodzących wyborów w Niemczech.

Hakerzy finansowani przez Erdogana natomiast uaktywnili się szczególnie po nieudanym puczu w Turcji i zwalczają przeciwników aktualnego tureckiego reżimu.

Chińczycy interesują się z kolei dużymi wydarzeniami politycznymi – jak nadchodzące spotkanie G20 w Hamburgu. Próbują też wykraść technologiczne tajemnice i zwalczają krytyków chińskich władz w niemieckim internecie.

Tekst pochodzi z blogu „Giełda i gospodarka.pl”

Więcej o:
Komentarze (10)
Niemcy pod masowym ostrzałem hakerów. BfV, niemiecki kontrwywiad, ostrzega przed ukrytymi cyfrowymi bombami
Zaloguj się
  • wedrowieczdaleka

    Oceniono 10 razy 0

    Używane obecnie narzędzia i wirusy stworzyło amerykańskie NSA, czy nie powinni pokryć kosztów działania hakerów? W jakim celu te narzędzia były stworzone, czy nie do szpiegostwa i robienia szkód?

  • vinogradoff

    Oceniono 3 razy -1

    Niemcy sa bardzo zuagrozone atakami Hakerow w tym prywatne komputery przez Hakerow stawiajacych sobie za cel KRADZIEZ pieniedzy. Otoz mam skale porownawcza z Polski i Niemiec. W Polsce komputer bez zadnego programu antyvirusowego nie byl atakowany a w Niemczech nie pomogly 2 programy zainstalowane w tym Kaspersky i Hakerzy tak zdewastowali komputer, ze potrafili odlaczac od Internetu az w koncu po kilku naprawach trafil do Rodziny gdzie 4 letni Dzieciak ogladal na nim bajeczki i sie samozapalil i szczescie, ze w domu byl Ojciec to zapobiegl pozarowi gdyz zajmowlai meiszkanie na II pietrze i pewnie by sie nie zdolali ewakuowac. Szczegolnie aktywni byli Hakerzy z NIGERII i kazdej doby przysylali na poczte majlowa po kilkadziesiat ofert do pomocy w odebraniu pieniedzy. Wynika to z faktu, ze ci Prywatni Hakerzy co chca okradac Niemcow wierza, ze w Niemczech to kazdego da sie okrasc i jest z czego okradac.Natomiast powazne instytucje panstwa i bogate firmy nie powinny wogole korzystac z komputerow skoro nie da sie ich zabezpieczyc a Hakerzy moga sie wlamac To naiwnosc by wykorzystywac w armiaach czy policjach albo innowacyjnych firmach komputery gdyz dawniej ich nie bylo a firmy te i tak rzadzily swiatem.

  • lalilak

    Oceniono 1 raz -1

    Wygodnie diagnozują sprawców. Niestety błędna diagnoza powoduje, że nie potrafią walczyć ze zjawiskiem.

  • ailia

    Oceniono 1 raz -1

    CZEGO chce Moskwa i Pekin...
    oczy bolą, serio.

  • clinteast

    Oceniono 5 razy -1

    Biedacy! Przyjaciele Rosjanie ich hakują.

  • sztucznypolak

    Oceniono 7 razy -3

    "Co chce Moskwa i Pekin"
    CO chce ???
    Panie Redaktoru, a co ty chce przez to powiedziec?

  • grenlandzki-opos

    Oceniono 7 razy -5

    Ataki nie byłyby takie proste, gdyby NSA nie zmuszało do robienia backdoorów.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX