Rząd wycofuje projekt "ustawy paliwowej", ale obiecuje pieniądze na drogi. "Nie z kieszeni obywateli"

Robert Kędzierski
Kierownictwo PiS podjęło decyzję o wycofaniu z Sejmu projektu o Funduszu Dróg Samorządowych, który zakładał wprowadzenie nowego podatku, tzw. opłaty drogowej. Rząd wciąż jednak obiecuje samorządom pieniądze na drogi.

Na wniosek Jarosława Kaczyńskiego kierownictwo PiS podjęło decyzję o wycofaniu z Sejmu projektu ustawy, który zakładał stworzenie tzw. Funduszu Dróg Samorządowych. Miał on dofinansowywać budowy i remonty dróg gminnych i powiatowych.

Wiceszef PiS Joachim Brudziński, w rozmowie z dziennikarzami stwierdził, że decyzja partii nie oznacza wycofania się rządu z planów przekazania pieniędzy na budowę dróg. Szczególnie tam gdzie jest to niezbędne. 

To wsparcie na pewno będzie miało miejsce, ale nie przez kieszenie Polaków.

- stwierdził Brudziński w wypowiedzi dla TVN24.

Czytaj też: Nowy pomysł PiS może świadczyć o tym, że rządzący tracą grunt pod nogami. 

Według wycofywanego projektu pieniądze do Funduszu Dróg Samorządowych płynęłyby z nowej daniny – tzw. opłaty drogowej. Płaciliby ją producenci i importerzy paliw, ale zapewne pośrednio – w wyższych cenach paliw – klienci stacji benzynowych. Łącznie ok. 5 mld zł z opłaty drogowej byłoby po połowie rozdzielane na Fundusz Dróg Samorządowych i Krajowy Fundusz Drogowy (dla inwestycji na drogi krajowe).

Stawka opłaty drogowej, zgodnie z projektem, miała wynosić 200 zł za 1000 l benzyn i olejów napędowych lub 369,69 zł za 1000 kg gazów. Miała też rosnąć wraz z inflacją.

Szacuje się, że nowa opłata drogowa oznaczałaby wzrost cen paliw o ok. 25 gr na litrze.

Wyższe koszty firm i wzrost cen

Projekt, także w związku z szybkością legislacji, był krytykowany przez Pracodawców, który sugerowali też, iż wzrost cen paliw przełoży się nie tylko na chudsze portfele kierowców, ale także na wyższe koszty firm, a to oznacza wzrost cen wszystkich towarów i usług. „Ekonomiści szacują, że z tego powodu inflacja wzrośnie o 0,4 pkt. proc. To oznacza, iż konsumpcja zmniejszy się o 4 mld rocznie” – pisali pracodawcy.

Z drugiej strony, eksperci zwracali uwagę na konieczność doinwestowania dróg lokalnych. Barbara Dzieciuchowicz, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa, pozytywnie oceniała w rozmowie z PAP pomysł podniesienia opłaty paliwowej [w momencie rozmowy sugerowało się podwyżkę tej opłaty, a nie wprowadzenie obok opłaty paliwowej nowej daniny – red.]. – Ma to dwie zalety - po pierwsze jest o tyle sprawiedliwe, że więcej płacą ci, którzy więcej korzystają z dróg, poza tym jest to stały mechanizm i nie trzeba przy okazji układania corocznie budżetu walczyć o te pieniądze – mówiła Dzieciuchowicz.

.Współpraca: Mikołaj Fidziński

Więcej o:
Komentarze (35)
Rząd wycofuje projekt "ustawy paliwowej", ale obiecuje pieniądze na drogi. "Nie z kieszeni obywateli"
Zaloguj się
  • Czesław Rosomak

    Oceniono 20 razy -6

    Tyle nadziei wiązali toatalni z tym podatkiem, wyborcy mieli się wkurzyć na PiS i wycofać poparcie, a tymczasem PiS jeszcze zapunktuje jako władza, która słucha społeczeństwa, jak żyć czerscy, jak żyć?

  • evergreen111

    Oceniono 9 razy -3

    "nie przez kieszenie Polaków." - Jojo, specjalista od cudzych adidasów chrzani tak, jakby upadł na swój łysy łeb! A z czyjej kieszeni weźmie pieniądze, jak nie Polaków???

  • onuce-precz

    Oceniono 10 razy -2

    SSyny, czyli i tak my zapłacimy.

  • saammm

    Oceniono 5 razy -1

    Taaa, nie z kieszeni obywateli. To z czyjej ??? Ale ciemny lud to kupi, bo ciemny lud jak małe dziecko na występie magika- wierzy że cuda są możliwe...

  • saammm

    Oceniono 7 razy -1

    HA, HA, CÓŻ ZA WSPANIAŁA WIADOMOŚĆ DLA POLAKÓW, PiS COŚ SFINANSUJE Z WŁASNEJ KIESZENI !!! Bo tylko idiota może sądzić, że jakiekolwiek pieniądze z którejkolwiek części budżetu nie jest z jego kieszeni. ALE CIEMNY LUD WIERZY ŻE ZA PRL-u NIE BYŁO PODATKÓW, ZUS-u...Wtedy wszystko finansowało państwo z mitycznego budżetu który był, ale nikt do niego ponoć nic nie wpłacał (no, może z wyjątkiem badylarzy i prywaciarzy, ale im, "złodziejom słusznie się należało"). Pieniądze w budżecie były i już. Ciemny lud jak dziecko na pokazie magika- wierzy że "magiczne" sztuczki to prawda...

  • ryslew2061

    Oceniono 5 razy -1

    Brudziński, tzw. pisoski intelektualisto - to opozycja totalna + Kukiz zmusiła was do sromotnego wycofania się rakiem. Suweren nie zdążył nawet jeszcze konkretnie zareagować. Nie bredź więc żenująco, że załatwiliście opozycję. Załatwiliście to popychle Szydłę i stado tych śmiesznych chłopców na posyłki, co się przez dzień cały napinali w Sejmie.

  • 0ya

    Oceniono 3 razy -1

    Ech lotność funkcjonariuszy pisu.

  • iwonazetka

    Oceniono 3 razy -1

    O ile się nie mylę, wszystkie pieniądze, którymi dysponuje PiS, pochodzą z kieszeni podatników, panie Brudziński. Nawet te ze SKOKów.

  • abracadabra1

    Oceniono 5 razy -1

    Marszalek Tyszka powiedzial w Fakty po faktach , ze jest jeszcze do epresowego przepchania paliwo , woda i
    energia . Pamietacie jak w zeszlym roku byla awantura o podwyzki pensji dla poslow i rzadu i tez zrezygnowali a potem rzad przyznal sobie w innym trybie . Podobnie z 20 milionami dla Rydzyka , ktore w koncu otrzymal ale
    z innego resortu .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX