3 miliony Mercedesów do poprawki. Wszystko przez problemy z silnikami

Firmy Daimlera osiągnęły w ubiegłym roku 153 mld euro przychodu i 8,8 mld euro zysku netto

Firmy Daimlera osiągnęły w ubiegłym roku 153 mld euro przychodu i 8,8 mld euro zysku netto (Michael Probst (AP Photo/Michael Probst, File))

Koncern Daimler przeprowadzi w Europie akcję serwisową ponad 3 milionów Mercedesów. Wprowadzone mają być poprawki w systemie neutralizacji spalin silników wysokoprężnych.

Akcja serwisowa ma być częścią uchwalonego przez zarząd niemieckiej spółki „planu przyszłości dla silników Diesla”. Obejmie jeżdżące po Europie auta z normami czystości spalin euro 5 i 6. Poprawka oprogramowania, która poprawi emisję silników wysokoprężnych, będzie bezpłatna, potrwa około godziny. Operacja ma rozpocząć się w najbliższych tygodniach, jej koszt oszacowano na 220 milionów euro.

Publiczna debata na temat silników wysokoprężnych powoduje niepewność. Dlatego zdecydowaliśmy się na dodatkowe środki, aby uspokoić kierowców samochodów z silnikiem Diesla i wzmocnić zaufanie do tej technologii

- powiedział Dieter Zetsche, prezes zarządu Daimlera.

Daimler ogłosił również wprowadzenie nowej rodziny silników wysokoprężnych, „których emisje zostały potwierdzone przez pomiary, przeprowadzone przez niezależne instytuty”. Nowe silniki zostaną wprowadzone wkrótce we wszystkich modelach firmy.

Problemy Daimlera

W czwartek dziennik „Sueddeutsche Zeitung” podał, że prokuratorzy badali dwie klasy silników zamontowanych w ponad milionie samochodów sprzedanych w USA i Europie. Mogło w nich zostać zainstalowane oprogramowanie manipulujące emisją spalin.

Daimler podkreśla, że w pełni współpracuje z władzami i odpiera zarzuty. Twierdzi, że nie łamał obowiązującego prawa. Kluczowe jest tu rozporządzenie Komisji Europejskiej dotyczące neutralizowania tlenków azotu w spalinach. Organizacje ekologiczne są zdania, że daje ono producentom zbyt dużą swobodę w programowaniu systemów neutralizujących, które mogą być w pewnych warunkach wyłączane.

Zobacz także
Komentarze (12)
3 miliony Mercedesów do poprawki. Wszystko przez problemy z silnikami
Zaloguj się
  • alberto_srapovoli

    0

    Nie ma jazdy bez gwiazdy.

  • tohk

    0

    No to się przyznali. Kto następny? :)

  • spyderman2

    0

    upadek moralny jarosława liliputina kwalifikuje go do natychmiastowego zamknięcia w więzieniu

  • darmowy1

    0

    A na głównej stronie Wyborczej, powyżej: "50 lat sukcesów", "po te auta Polacy ustawiają się kolejkach"...

  • japka_putina

    Oceniono 3 razy -1

    Układ był prosty: my udajemy, że wprowadzamy coraz surowsze normy, a wy udajecie, że je spełniacie. Jeżeli jakaś firma chciałaby faktycznie spełniać te normy, jej silniki byłyby droższe, miałyby gorsze osiągi i większe spalanie. Zużycie paliwa i emisja CO2 też były mierzone na niby. Wszyscy o tym wiedzieli od lat. Ba, można przypuszczać, że obecnie używany, zupełnie bezsensowny cykl pomiarowy (NEDC) został opracowany właśnie po to, by umożliwić szachrajstwa. Poprzednio zużycie paliwa mierzono przy stałych prędkościach 90 i 120 km/h (oraz w cyklu miejskim), co w samochodach wyposażonych w komputer pokładowy umożliwiałoby weryfikację danych producenta (bez cyklu miejskiego). Cyklu NEDC użytkownik nie jest w stanie wiarygodnie odtworzyć.

  • 162tony

    Oceniono 3 razy -1

    delikatna poprawka oprogramowania, spaliny czystsze o 3%, spalanie + 20%, moc - 10%...

  • sztucznypolak

    Oceniono 4 razy -2

    Tuz nad tym artykulem jest na glownej artykul promocyjny Mercedesa:
    "Zaczynali od garazowego dlubania..."
    I 50 lat potem robia to samo :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje