PKB rośnie wolniej, płace rosną szybciej, budżet ma nadwyżkę - oto raport o stanie polskiej gospodarki

Rafał Hirsch
Polska gospodarka rośnie wolniej niż na początku roku. Ale za to płace rosną coraz szybciej, a nastroje konsumentów wciąż są dobre. Oto najważniejsze fakty o polskiej gospodarce w połowie roku

Po pierwsze: PKB rośnie wolniej

Produkcja przemysłowa w czerwcu urosła o 4,5 procent. Natomiast średni miesięczny wzrost produkcji w drugim kwartale to tylko 4,3 procent. „Tylko”, bo w pierwszym kwartale było ponad siedem procent. Akurat produkcja ma bardzo duży wpływ na to, co dzieje się z PKB. Wniosek jest więc taki, że skoro produkcja rosła ostatnio wolniej, to wzrost PKB też spowolnił

Po drugie: płace rosną coraz szybciej 

Średnie wynagrodzenie w firmach zatrudniających co najmniej 10 osób byłoi w czerwcu aż o 6 procent wyższe niż rok wcześniej. To najszybszy wzrost płac od ponad pięciu lat

Tak zwany fundusz płac (czyli średnie wynagrodzenie przemnożone przez liczbę zatrudnionych) rośnie o ponad 10 procent i to pierwsza taka sytuacja od 2008 roku

Jak zauważają analitycy mBanku, szybszy wzrost płac może wiązać się z rosnącymi wymaganiami płacowymi dość tanich do tej pory pracowników z Ukrainy. Ponadto pracodawcy muszą coraz częściej podnosić pensje, bo coraz trudniej znaleźć nowych ludzi do pracy. 

Po trzecie: coraz trudniej znaleźć nowych pracowników 

Polskie firmy wciąż przyjmują do pracy nowych ludzi. Pierwszy raz w historii liczba osób zatrudnionych w przedsiębiorstwach przekroczyła 6 milionów. Pracę (jeśli się nie wybrzydza) można dostać dziś tak łatwo jak nigdy dotąd. Rekordowo duży odsetek Polaków uważa, że ze znalezieniem pracy nie ma żadnego problemu

Z drugiej strony coraz więcej firm skarży się, że znalezienie pracowników to duży problem

Jeśli to się nie zmieni (a zapewne z przyczyn demograficznych się nie zmieni), to za chwilę może to być problem hamujący wzrost gospodarczy. 

Po czwarte: nastroje konsumentów wciąż są świetne 

Wprawdzie w czerwcu nie udało się pobić rekordów z maja, ale wskaźniki optymizmu konsumentów publikowane przez GUS są tylko minimalnie niżej niż miesiąc wcześniej. Warto pamiętać, że ledwie pare miesięcy temu pierwszy raz w historii wyszły one na plus (przewaga optymistów nad pesymistami) i wciąż się na nim utrzymują. 

Nastroje konsumentów mają wpływ na to jakie robią zakupy, a te wyglądają wciąż solidnie. Sprzedaż detaliczna w czerwcu była o 5,8 procent większa niż rok temu. To nic nadzwyczajnego,ale to dobry, solidny wzrost.  

Po piąte: inwestycje wstają z kolan, ale powoli 

Produkcja budowlana wzrosła w czerwcu o ponad 11 procent. Firmy specjalizujące się w inżynierii lądowej (np. drogi, mosty itp.) i wodnej (np. nabrzeża) zwiększyły produkcję nawet o 33 procent. Ale na razie można uznać, że to tylko wychodzenie z niezwykle głębokiego dołka sprzed roku. Produkcja budowlana nadal jest na niższym poziomie niż w czerwcu 2015, 2014 czy nawet 2012 roku.

Poziom produkcji budowlanej w PolscePoziom produkcji budowlanej w Polsce dane: GUS

Rekordy za to biją deweloperzy. W czerwcu rozpoczęła się budowa kolejnych blisko 20 tysięcy mieszkań – takiej skali na tym rynku w ostatnich latach nie oglądaliśmy

Po szóste: budżet państwa ma nadwyżkę 

W czerwcu dzięki zaksięgowaniu blisko 10 mld PLN zysku z NBP budżet miał nadwyżkę w wysokości 6,1 mld PLN (czyli bez NBP miałby deficyt). Licząc od początku roku nadwyżka wynosi 5,86 mld PLN i jest to sensacja sama w sobie. Polska nigdy po 1990 roku w połowie roku nie miała nadwyżki budżetowej. 

To efekt trzech czynników: po pierwsze dzięki uszczelnieniu systemu w sektorze budowlanym i nie tylko rosną wpływy z VAT. Po drugie od coraz wyższych płac coraz więcej zatrudnionych płaci coraz więcej podatku PIT. Po trzecie przestały rosnąć wydatki budżetowe (bo jest mało inwestycji, a ZUS potrzebuje mniej dotacji, bo rosną składki od wynagrodzeń)

Wydatki budżetu państwaWydatki budżetu państwa dane: Ministerstwo Finansów

Za miesiąc sprawdzimy, czy lipcowa awantura o sądownictwo przełożyła się w jakikolwiek na polską gospodarkę. W czerwcu, czyli jeszcze przed awanturą, widać było parę problemów i nieco niższe tempo wzrostu, ale generalnie wszystko było w niej w porządku.

Więcej o:
Komentarze (51)
Polska gospodarka: PKB rośnie wolniej, płace rosną szybciej
Zaloguj się
  • losiu4

    0

    "Po szóste: budżet państwa ma nadwyżkę "

    i pomyśleć wystarczyło nie kraść i wałów jak za pełowni nie robić...

    Pozdrawiam

    Losiu

  • paseo

    Oceniono 1 raz -1

    NIE MA zadnej nadwyżki:Morawiecki was oklamuje.
    To NBP dal 8,47 miliarda,ktore Morawiecki sobie dopisal do bilansu.Tyle ze teraz rezerwa walutowa Polski spadla poniżej 100 mld,najnizej od lat
    To BGK wyemitowal kilka serii obligacji z aprwaie 5 mld i kase znowu Morawiecki sobie dopisl.
    To jest kreatywna ksiegowosc na ogłupienie elektoratu z wypranymi mozgami.
    A co do sprzedaży detalicznej,to spadla miesiąc do meisiaca i to spadla mocno,ale tego już nie pokazujecie,prawda zasrani manipulanci??Na co liczycie;na litość PiS? Im bardziej będziecie się do nich slinic,tym bardziej oberwiecie

  • nowy4444

    Oceniono 1 raz 1

    A wy się martwicie jakimś krsem. Dajcie se na luz. Liczy się gospodarka.

  • krzysio333

    Oceniono 4 razy 2

    A potem się dziwicie, że PIS prowadzi w sondażach. Wystarczy nie kraść.

  • Janusz Porejko

    Oceniono 4 razy 0

    Naprawdę? Nie znam nikogo, czyja płaca by wzrosła dzieki rządom PiS poza jakimiś prezesami i administracja. Może w jakiejs innej Polsce żyję.

  • cojamamwymyslic2

    Oceniono 2 razy 0

    Obecnie na świecie mamy powtórkę z roku 2008 - na jesieni będzie kryzys.

  • technikmechanik222

    Oceniono 4 razy 0

    Czy odczuwacie ten wzrost płac
    ?

  • cup_of_t

    Oceniono 2 razy -2

    I to jest to, co sie liczy dla przecietnego Kowalskiego. Chrzanic sady, wolnosc, demokracje i Warszawke. Mamy 500+, pensja rosnie, zyje sie lepiej. (Nie oceniam, mowie jak jest, nawet bez zbytniego sarkazmu).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX