Arabia Saudyjska chce uciec od taniej ropy i zarabiać na turystach. Musi tylko przebudować pustynię

Mideast Saudi Arabia Hajj

Mideast Saudi Arabia Hajj (Nariman El-Mofty (AP Photo/Nariman El-Mofty))

Arabia Saudyjska chce uniezależnić się od ropy naftowej po wielu dekadach budowania gospodarki opartej na tym surowcu. W tym celu przekształca pustynię w centra turystyki.

Tylko w ubiegłym miesiącu największy eksporter ropy naftowej na świecie zapowiedział dwie wielkie inwestycje – pierwsza z nich ma objąć obszar większy niż Belgia, druga –
porównywalny do Moskwy. Ośrodki turystyczne, zwane także miastami gospodarczymi mają uniezależnić kraj od wydobycia i eksportu czarnego złota, utworzyć miejsca pracy oraz zwiększyć poziom inwestycji.

Projekt pod nazwą The Red Sea Project, mający na celu zagospodarowanie linii brzegowej Morza Czerwonego, ma objąć 34 tys. kilometrów kwadratowych i 50 wysp, a nawet nieczynne wulkany. Ma być to przedsięwzięcie adresowane do turystów z całego świata, dlatego na jego obszarze nie będą obowiązywać wszystkie surowe reguły obyczajowe dotyczące picia alkoholu, zasłaniania ciała czy przebywania kobiet z
mężczyznami.

Zgodnie z szacunkami, projekt przyniesie docelowo 35 tysięcy nowych miejsc pracy, a produkt narodowy brutto Arabii Saudyjskiej ma zwiększyć się o 4 miliary dolarów rocznie.

Reaktywacja

Przypomnijmy, że idea megaprojektów turystycznych nie jest nowa, nigdy jednak nie doczekała się realizacji.

- Ogólny postęp z miastami gospodarczymi był bardzo powolny, nawet przed obniżką cen ropy naftowej - mówi Monica Malik, główny ekonomista w Abu Dhabi Commercial
Bank. - Od tego czasu tempo rozwoju zmalało jeszcze bardziej, a wiele projektów zostało zawieszonych.

W kwietniu ogłoszono 84-stronicowy plan pod nazwą „Saudi Vision 2030”, a rząd podał, że będzie pracował nad „ratowaniem i modernizacją” projektów miast gospodarczych. 

Rząd w Rijadzie chce do 2020 roku zupełnie pozbyć się deficxytu budżetowego, który po załamaniu się cen ropy w 2014 roku był na rekordowym poziomie. Wielkość dziury w finansach publicznych Arabii w tym roku jest szacowana na ponad 7 procent PKB. W 2016 deficyt w państwie Saudów przekraczał 10 procent PKB. 

Zobacz także
  • iPad Pro Ludzie znów chcą kupować iPady. Czy tablety Apple na dobre powrócą do łask konsumentów?
Komentarze (107)
Arabia Saudyjska chce uciec od taniej ropy i zarabiać na turystach. Musi tylko przebudować pustynię
Zaloguj się
  • seboc

    Oceniono 20 razy 14

    Wroze im sukces.
    Ludzie beda jezdzic ogladac plastikowe dziadostwo, jak do Dubaju.

  • piotr_mitt

    Oceniono 11 razy 7

    Teraz trzeba tylko zalozyc wylegarnie turystow, Bo kazdy na swiecie stawia na turystyke,

  • Jolanta Saudia

    Oceniono 8 razy 6

    Na razie nie ma nawet wiz turystycznych. Są już wprawdzie kurorty, zwykle puste, ponieważ nawet miejscowi i expaci wolą urlopy spędzać chociażby na Bahrajnie.
    Powielenie pomysłu Dubaju wydaje mi się trudne z wielu powodów - najważniejszy: będzie gorzej i dużo drożej. Teraz już jest drogo, wszystko jest sporo droższe niż w Europie czy Dubaju. Poziom usług woła o pomstę do nieba. Najtańsi pracownicy z Indii czy Bangladeszu nie zapewnią standardu, do jakiego przyjedzie nieco zamożniejszy turysta.
    Idea zamkniętych "oaz" wyjętych spod saudyjskiego prawa jest możliwa, tak działają osiedla dla expatów czy wielkie osiedla firmowe, na których mieszkają również Saudyjczycy. Nikomu nie przeszkadza, a przynajmniej nie protestuje, że kobiety chodzą w szortach, na basenie obowiązuje strój basenowy a nie burkini ;-)) kobiety prowadzą samochody. Nawet wtyczki i zasady ruchu drogowego są amerykańskie.
    Prawdopodobnie spełnieniem wakacyjnych marzeń wielu ludzi może być ciepłe morze, plastykowy lunapark zamiast rzeczywistych atrakcji i zdjęcia z tej niedostępnej Arabii. Z złożeniem , że oni tej prawdziwej Arabii nawet nie zobaczą.

  • baby1

    Oceniono 5 razy 5

    Teraz się zorientowali, że przefiutali masę forsy, a ropa powoli się kończy. I tak w końcu skończą jako poganiacze wielbłądów.

  • ojciec_niedyrektor

    Oceniono 5 razy 5

    Jeśli chodzi o pieniążki to nawet Allach przymknie oko na alkohol, rozpustę itp itd.

  • bazyli21

    Oceniono 5 razy 5

    Naklady na turystyke w pustynnym kraju o tak ekstremalnych warunkach wymagaja nie tylko poteznych nakladow finansowych na ich stworzenie (np. stok narciarski na goracej pustyni), ale rownie poteznych na ich utrzymanie (czyli np. wspomniany stok narciarski). Innymi slowy dopoki ZEA ma kase z ropy, to stac ja na "zabawe" w budowanie galezi turystycznej. Skoncza sie przychody z ropy to i nie bedzie z czego utrzymywac ekstrawaganckich projektow, a natura sie upomni o swoje. To zadne budowanie zaplecza na przyszlosc, tylko zwykla zabawa w wydawanie kasy. Bogatemu, poki co, wolno.

  • japka_putina

    Oceniono 5 razy 5

    Nieźle ich przycisnęło Dotychczas po 4 miliardy nawet się nie schylali, jak im w piach wpadły.

  • jarzebiaknaczczo

    Oceniono 5 razy 5

    Zdaje się, że większość ośrodków na drugim, egipskim brzegu Morza Czerwonego należy do Saudyjczyków i teraz, z powodu niepokojów i zamachów przynosi straty. Warto dodać, że Arabia Saudyjska eksportuje nie tylko ropę, ale również wahhabizm - gangrenę współczesnego islamu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje