W USA padł rekord. Zadłużenie Amerykanów na kartach kredytowych najwyższe w historii. Będzie kolejny krach?

Marcin Kaczmarczyk
Karty kredytowe

Karty kredytowe (fot. frankieleon (flickr.com), licencja: CC BY 2.0)

Z najnowszych danych Rezerwy Federalnej, czyli amerykańskiego banku centralnego, wynika, że łączne zadłużenie Amerykanów na kartach kredytowych sięgnęło astronomicznej kwoty 1,021 bln dolarów. I pobiło tym poprzedni rekord z maja 2008 roku.

Późną wiosną 2008 roku, a więc kilka miesięcy przed upadkiem banku inwestycyjnego Lehman Brothers, co jest uważane za umowny początek największego dotąd powojennego kryzysu na świecie, wartość długu Amerykanów na kartach kredytowych sięgała 1,02 bln dolarów – była więc o około miliard dolarów mniejsza niż teraz.

To nie jedyny rekord zadłużenia, o którym poinformował Fed. Kartą kredytową w Stanach Zjednoczonych posługuje się teraz ponad 171 mln osób – najwięcej w historii. To aż o 8,5 mln Amerykanów więcej niż w rekordowym pod tym względem 2005 roku.

Wzrost liczby osób, która mają karty w USA i wartości zadłużenia na nich analitycy tłumaczą bardziej liberalną polityką banków. Z danych firmy TransUnion monitorującej rynek kredytowy za oceanem wynika, że więcej osób niż w przeszłości z niską oceną zdolności kredytowej może teraz otrzymać cenny kawałek plastyku niż w przeszłości. Banki jednak przy tym częściowo się asekurują i przyznają mniej wiarygodnym klientom mniejsze limity zadłużenia.

Czytaj więcej: Anglosasi mają gorzej. MFW obniża prognozy wzrostu dla Wielkiej Brytanii i USA.

Całkowite zadłużenie również na rekordowym poziomie

Z wcześniej już ujawnionych danych Fed wynika ponadto, że Amerykanie biją rekordy zadłużenia nie tylko na kartach kredytowych.

Całkowite zadłużenie amerykańskich gospodarstw domowych na koniec pierwszego kwartału sięgnęło 12,73 bln dol., czym pobiło rekord – 12,68 bln dol. – z 2008 roku.

Jednak dług Amerykanów z 2008 roku różni się znacząco od długu, który mają teraz. O bilion dolarów mniejsza jest wartość zadłużenia związanego z kredytami hipotecznymi, za to 367 mld dol. wyższy jest dług z tytułu kredytów samochodowych i o 671 mld dol. ten, który jest powiązany z pożyczkami studenckimi. Cały czas jednak wartość kredytów zaciągniętych na kupno domów jest największa – ich wartość wynosi 67 proc. całkowitego zadłużenia Amerykanów.

Kredyty są lepiej spłacane niż w przeszłości – jak twierdzi Fed. Główny problem dotyczył niedawno pożyczek studenckich – tutaj około 10 proc. kredytów było spłacanych z opóźnieniem 90 dni lub dłużej.

Czytaj więcej: USA to żaden raj. Co drugi Amerykanin żyje od wypłaty do wypłaty.

Być może w przyszłości problem pojawi się również w obsłudze kredytów samochodowych. Niemal co czwarty Amerykanin w ubiegłym roku lub ktoś z jego rodziny kupił nowy lub używany samochód na kredyt. Te pożyczki są dość drogie, co już w grudniu ubiegłego roku zaczęło stwarzać pewne trudności. Wtedy około 6 mln kredytów samochodowych było już spłacanych z opóźnieniem 90 dni lub więcej. To odpowiadało mniej więcej zachowaniom z lat 2007-2009.

Co jednak nadal wcale nie musi oznaczać, że za chwilę cały rynek powiązany z kredytami na samochody się zawali. To, podobnie jak w wypadku pożyczek studenckich, mogłoby się zdarzyć dopiero, gdyby w USA doszło do kolejnego poważnego spowolnienia i wzrostu bezrobocia. Na razie jesteśmy dalecy od takiego scenariusza.

Tekst pochodzi z blogu „Giełda i gospodarka.pl”

Zobacz także
  • Mateusz Morawiecki, wicepremier, minister finansów i rozwoju Wicepremier Morawiecki ostrzega w "Financial Times": zmiany rynku pracy w UE uderzą w całą Unię
Komentarze (26)
W USA padł rekord. Zadłużenie Amerykanów na kartach kredytowych najwyższe w historii. Będzie kolejny krach?
Zaloguj się
  • leonleonidas

    Oceniono 2 razy 2

    Prywatne fortuny bazuja na dlugach prywatnych jak i publicznych.
    Bez dlugu nie byloby profitow.

    Na tym bazuje poprawna ekonomia.

  • Mark M

    Oceniono 6 razy 2

    To nie karty kredytowe spowodowaly krach, karty to kropla w morzu, to bylo kilkanascie czynnikow tj: wzrost bezrobocia, wojna w Iraku, spadek stop procentowych, podwyzszenie cen ropy naftowej, i chciwosc bankow.

  • krzysztof_ptk

    Oceniono 5 razy 1

    Zacznijmy od prezydenta. Jego firmy są zadłużone na 315 milionów dolarów...

  • tinley

    Oceniono 5 razy 1

    Teraz rozumiecie dlaczego FED musi podnosić stopy? Oficalnie wmawiają wszystkim że gospodarka ruszyła, ze inflacja rośnie i tym podobne bzdury. Taknaprawdę dodruk kasy i niskie stopy powodują niekontrolowany przyrost długu który należy teraz powstrzymać zanim będzie za późno. Sam poziom zadłuzenia w kartach kredytowych jeszcze nie zwiastuje dramatów. Ot ktoś nei spłaci , zlicytuje się go i cześć. Dramatem jest to że banki udzielają sobie pożyczek, przyjmują depozyty pod zastaw tych niespłaconych jeszcze długów na karcie. innymi słowy wyobraźmy sobie że masz trochę kasy do zainwestowania. idziesz z tym do banku a on daje ci przyjmuje to na powiedzmy 5% przy czym zabezpieczeniem tej transakcji jest kasa pochodząca z kredytu pana XY który wziął z banku ileś tam PLN na 10%. I jeśli Pan XY nie spłaca długów to taki inwestor który dał bankowi kasę na 5% zostaje z bezwartosciowymi papierami w ręku bo bank nie ma z czego mu oddać. To bardzo uproszczony obraz tego jak śwwiat popadl w kryzys 2007r. Uproszczony bo w rzeczywistosci banki wypuszczały miliardowe zobowiazania na rynek którego pokryciem miał być pieniądz z kredytu hipotecznego, którego jak dziś wiadomo Amerykanie nigdy nei spłacili.
    eraz banki mamy już wszędzie. Banki mamy w nieruchomosciach, bańki w kredytach samochodowych, mieszkańiowych i konsumpcyjnych, bańke gigantyczną na cenach obligacji, bańkę zadłuzenia państw do ich PKB, bankę na zlocie (choć to w kryzysie dopiero urośnie do rozmiaru balona) i bańkę giełdową. Innymi słowy poza złotem nie ma dziś już tak naprawdę inwestować kasy. Jak to się skonczy - każdy wie tylko boi się powiedzieć.
    teraz wiec FED zaczynapodnosić stopy i wypuszzczać parę z rynku bligacji których naskupował na biliony $. To samo czeka giełdę bo taki SNB jest jednym z największych udzialowców Appla, Facebooka i Microsoftu. Szwajcarzy kupili to nie pot to aby zarobić tylo aby osłabić franka wypuszczając go na rynek w masakrycznej ilości. Frank tanieje więc SNB za jakiś czas przestanie kupować akcje a nawet moze wypuścic je na rynek. I nieszczście gotowe

  • m.godwin

    Oceniono 3 razy 1

    Długi karciane są długami honorowymi - należy spłacić w ciągu 24 godzin albo sobie w łeb strzelić.

  • dwa_grosze

    Oceniono 2 razy 0

    Jeszcze nigdy w historii nie bylo tak idiotycznych esseji jak Kaczmarczyka.
    Liczba ludnosci w stanach wzrasta - nie to co w dychajacej Europie- to i rosnie totalna wielkosc zadluzenia. Istotne jest zadluzenia na glowe. Poza tym wiele marek samochodowych w USA udziela kredytow na zerowe oprocentowanie. Tylko dla Kaczmarczyka moze to byc drogie oprocentowanie:))))))

  • j_stalin

    Oceniono 2 razy 0

    "...Amerykanin w ubiegłym roku lub ktoś z jego rodziny kupił nowy lub używany samochód na kredyt. Te pożyczki są dość drogie..."
    coż, rzecz do dyskusji. w Polsce kredyty samochodowe na nowe auta zaczynają się od 5,99% (za lipiec 2017), w USA, na nowe auto można w Credit Union dostać kredyt na poziomie 4,9% przy wkładzie własnym 10% (bez jakichś specjalnych starań) a można w swoim banku gdzie się ma konto dostać nawet i 2,8%. Oraz to, że auta są tańsze Buick Regal, czyli po naszemu Opel Insignia, nowy, zaczyna się od 27990$ (MRSP czyli cena bez rabatów, a zawsze można z dilerem negocjować) czyli ok 102 000PLN (z silnikiem 2,4L) u nas w polsce nowy Opel Insignia z motorem 1.6L!, kosztuje od 109 000PLN (w ofercie w Polsce w ogóle nie ma silnika 2,4L). Pomijając to, że Buick ma w standardzie to co u nas trzeba dopłacac i zaraz cena auta wzrasta do 115-120 000PLN
    I kto tu jest drogi panie redaktorze Polska czy USA?

  • mirrad

    Oceniono 8 razy 0

    PEWNIE DLATEGO GŁUPI TRAMPEK OGRANICZYŁ DLA JANKESKIEJ BIDOTY KARTKI ŻYWNOŚCIOWE ORAZ ŚWIADCZENIA SOCJALNE !!!!

  • d1r3ct

    Oceniono 6 razy 0

    A Trump twierdzi, że regulacje są za...sztywne, jest ich za dużo, po co taka kontrola ?! :D Bush też zareagował dopiero..."ratując" oszukańcze banki i instytucje finansowe z pieniędzy podatników. Regulacje i nadzór są złe...ale kasa podatników dobra ?! :D

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje